ktos1231
11.05.06, 13:01
sama wychowuje dziecko,z jego ojcem nie bylismay malzenstwem,zostawil mnie na
wiesc o cizy,moze to i dobrze,bo pomimo tego ze bardzo go kochalam(kocham
nadal) to nie ukladalo sie nam i moge stwierdzic ze byl to niszczacy
zwiazek.chodzi o to,ze dziecko skonczylo juz rok a on go nie chce nawet
zobaczyc,nie rozumiem tego,nie moge sie z tym pogodzic,jak tak mozna?pisze
moze nieco chaotycznie.ale jestem wlasnuie po kolejnej rozmowie z nim i
okropnie sie czuje,prosilam go juz wiele razy zeby przyjechal,probowalam
normalnie z nim rozmawiac ale on jest nieugiety.plakac mi sie teraz chce,bez
sensu to wszystko.