alimenty, opiekunka i umowa z nia

17.05.06, 13:02
Jak mam przedstwić w sadzie umowę z opiekunką, jezeli jej nie posiadam po
prostu. Musialabym przeciez placoc za nia zus, a to zwiekszy koszty, ktore i
tak ja ponosze w calosci bo ojcu sie placic nie chce i podnosi caly czas
jakies niedorzeczne postulaty byleby tylklo nie placic, albo jak nakmniej -
10 zl.maz zechcial sobie takiej umowy, moze po to by mnie zglosic do us ze
zatrudniam kogos na czarno i nie odprowadzam skladek?poradzcie cos, nie chce
zeby sad pomyslal ze ja tej niani nie mam tak naprawde a tylko pieniadze chce
wyciagnac.
    • iva2 Re: alimenty, opiekunka i umowa z nia 17.05.06, 13:15
      myślę, że Sąd nie będzie wymagał od Ciebie dokumentu potwierdzającego że masz
      nianię, wystarczy że udowodnisz, że pracujesz i niania jest potrzebna.
      ostatecznie, możesz powołać nianie na świadka, bądź kogoś z rodziny kto
      zaświadczy, że zatrudniasz nianię.
      na mojej sprawie alimentacyjnej sędzina zapytała mnie ile płacę za przedszkole,
      nie musiałam dostarczać dowodów wpłaty, przyjęła, że to co mówię jest prawdziwe.
      no ale mąż też nie kwestionował wysokości tych wydatków.
      spokojnie, Sąd nie gryzie, mów tylko prawdziwie i od siebie.
      • mikka771 Re: alimenty, opiekunka i umowa z nia 17.05.06, 13:38
        to jest juz kolejna rozprawa z seri alimenty.na pierwszej sad rzeczywiscie
        przyjal ze ja przacuje, mam nianie i juz, potem maz zlozyl apelacje i przgral,
        sa apelacyjny nie zmniejszyl ani o grosz kwoty(dosc duzej) z uwagi na jewgo
        niedorecznosci, zeby malej zmieniac rzadziej pieluchy, dawac mniej mleka
        (autentyczne)i doniosl jeszcze zaswiadczenie ze zarabia raptem kilka tys mniej,
        ma dosc duza pensje, i zarabia od wtedy 700 zl.szok, i teraz zlozyl kolejny
        wniosek o obnizenie alimentow i wnioski ze ja mam podostarczac cuda niewidy
        zeby udokumentowac wszystko co tylko mozna, m.in nianie, mam przedstwaic swoj
        rach bankowy, zameldowanie, sad sie do tego przychylil,, i jeszce lekarz
        sadowy - do tego nie wiem czy sad sie przychylil. czy to nie jest
        niesprawiedliwe troche?
        • iva2 Re: alimenty, opiekunka i umowa z nia 17.05.06, 14:11
          rzeczywiście to niesprawiedliwe, delikatnie mówiąc.
          dobitniej, to chore!!!!
          wobec tego, napisałabym oświdczenie, że niania zajmuje się dzieckiem i płacisz
          jej za to tyle i tyle. zaświadczenie sporządza sie na potrzeby sprawy
          alimentacyjnej. poprosiłabym o podpis niani i tyle jesli chodzi o
          udokumentowanie tego rodzaju wydatków.
          co do rachunku bankowego... to juz szczyt i bezczelność, nie wystarczy PIT
          roczny albo zaświadczenie z zakładu pracy??
          a zameldowanie przepraszam dlaczego musisz udowadniać?? może jeszcze nakaże Ci
          wrócic do Rodziców i niech dziadkowie zajmą sie dzieckiem, niania nei bedzie
          potrzebna?
          kurna... brak mi słów normalnie.
          • mikka771 Re: alimenty, opiekunka i umowa z nia 17.05.06, 14:32
            jak napisze takie oswiadczenie z niania to boje sie ze potem zlozy w urzedzie
            skarbowym ze nie odprowadzam skladek, ale tez nie chcialabym zeby sad mnie o
            cos podejrzewal po prostu.pracuje i juz, i mam nianie jak prawie wszystkie
            pracujace mamy.zameldowanie musze udowodnic bo rodzice kupili mieszkanie w
            ktorym zaczynam mieszkac i chyba sadzi ze to na mnie wiec jemu tez sie cos
            nalezy (niemalo by mu wyszlo)mimo ze on ma wlasne, ale kasa aby sie przydal
            jeszcze.wg niego powinnam jak powiedzial jego adwokat w sadzie "mogla isc do
            domu samotnej matki", niekonicznie pod most.to jest babsztyl okropny dopiero.
            • iva2 Re: alimenty, opiekunka i umowa z nia 17.05.06, 14:46
              no ale oświadczenie sporządzisz na potrzeby Sądu, Twojemu eks, nic do tego,
              przeciez Sąd nie ma prawa dac mu takiego oświadczenia. a Sąd na sprawie
              alimentacyjnej nie będzie sie Ciebie pytał czy rozliczasz się z US.
              myslę, że to strachy na lachy, spokojnie.
        • djablica1 Re: alimenty, opiekunka i umowa z nia 17.05.06, 14:28
          Mój też narzekał,że dziecko je zdecydowanie zadużo mleka.Syn miał 6 miesięcy i
          był karmiony mlekiem w proszku,a tatuś stwierdził,że przeciez moge mu mleko w
          woreczku dawać bo to kosztuje 1,5zł.a tamto 15zł.Pieluch też zadużo zużywał.
          A teraz twierdzi że to wszystko nieprawda smile(Krótka pamięć)W sądzie
          przedstawia rachunki za leki,ciuchy,buty itp.,tylko że ja nic z tych rzeczy na
          oczy nie widziałam,a jak bierze syna do siebie musze mu spakować całą
          wyprawkę,najchętniej łącznie z papmpersami i butelką grysiku.
          Ręce opadają!!!
          • mikka771 Re: alimenty, opiekunka i umowa z nia 17.05.06, 14:34
            no rzeczywiscie opadaja.tak mnie to wkurza .......
    • bojana Re: alimenty, opiekunka i umowa z nia 17.05.06, 16:17
      Myślę, że ktoś orientujący sie w prawie mógłby być pomocny, bo ja mam tylko
      mgliste pojęcie. Z faktu, że kobieta opiekuje sie Twoim dzieckiem wcale nie
      musi wynikać stosunek pracy, ona może świadczyć usługi opiekuńcze na rzecz
      dziecka, za umówioną opłatą.
      Wiem, że w polskim prawie funkcjonuje (albo napewno funkcjonowało, zgodnie z
      Kodeksem Postępowania Cywilnego, albo jeszcze wtedy Kodeksem Cywilnym)) pojęcie
      umowy ustnej, zawartej pomiędzy np. kupującym a sprzedającym, jak również
      pomiędzy usługodawcą a usługobiorcą. Zatem, nie ma potrzeby przedstawiania
      umowy bo prawno Cię nie zobowiązuje do jej posiadania, inaczej niż w przypadku
      powstania stosunku świadczenia pracy.
      Gdyby ten trop okazał się słuszny, przedstawiasz w sądzie stosowne wyjaśnienie
      i coby je uwiarygodnić, powołujesz kobietę (miejmy nadzieję, że by się
      zgodziła) na świadka, że zarabia tyle i tyle. Dzięki temu w aktach sprawy nie
      ma dokumentu, który złośliwy eks mógłby sobie skserować (pewnie bez większych
      trudności) i na jego podstawie złożyć donos do ZUS i US.
      Mam nadzieję, że moje przypuszczenia są słuszne, warto to sprawdzić.
      Pozdrawiam
      PS. A to kutwa z niegosad
      • julia.68 Re: alimenty, opiekunka i umowa z nia 17.05.06, 17:03
        A ja sie obawiam, ze strach Mikki jest uzasadniony. Przeciez facet nie wytacza
        jej kolejnych spraw, bo nie wyrabia finansowo, tylko w w celu dowalenia. A
        dowalenie donosem do US jest bardzo prawdopodobne. Nie powoływałabym niani na
        świadka, nawet nie ujawniałabym jej personaliów, nie mówiąc już o jakiś
        fikcyjnych umowach. Myślę, ze sąd da Ci wiarę, że nianię zatrudniasz.
        Skupiłabym się na uzasadnieniu ponoszonych z tego tytułu wydatków,
        przedstawiłabym koszty zatrudnienia opiekunki legalnie, przez wyspecjalizowaną
        agencję (na pewno mają cennik), wykonałabym kilka telefonów do ogłaszajacych
        się opiekunek z pytaniem o oczekiwane warunki (w celu ustalenia średniej
        rynkowej na takie usługi), wyliczyłabym ile kosztuje legalne zatrudnienie i
        zasugerowałabym, że wszelkie dociekanmia nt. niani mogą skończyć się
        zartudnieniem legalnym, czyli zwiekszeniem kosztów utrzymania dziecka.
        Ojciec dziecka może zrobic ksero z protokołu sądowego i na tej podstawie złożyć
        donos do US i ZUS. Sądu rodzinnego to nie interesuje. Zus-u i US też zwykle
        nie, ale z chwilą kiedy donos wpłynie, będą musiały sprawą się zająć.
        • mikka771 Re: alimenty, opiekunka i umowa z nia 18.05.06, 08:17
          dzięki.postanowiłam ze nie będe rzeczywiscie pisala jakichkolwiek umów
          poświadczajacych zatrudnienie niani.ona jest, sad na pierwszej rozprawie to
          przyjal do wiadomosci, pozatym w uzasadnieniu napisal ze zorientowal sie na co
          do kosztow opieki,ze to jest srednio 7 zl i uznal ta sume za normalna, nie
          wygorowana.sad apelacyjny rowniez tego ne zakwestionowal, twiedzac ze jestem
          odpowiedzialna ze poszlam do pracy, i co tez normalne mam nianie, a nie czekam
          na manne z nieba, za to troche wysmiali meza, ze przynosi zaswiadzcenia o
          zarobkach ktore sa sprzeczne z jego wczesniejszymi zeznianiami i watpliwej
          wiarygodnosci.
          ciekawa jestem tylko czy sad teraz nie przyczepi sie do tej opiekunki, ze nie
          mam tej przekletej umowy, klamac przeciez nie bede bo to bez sensu.czy mi to
          uznaja ze nie przynioslam, czy moze beda ciagac jak bojana napisala kobiecine
          po sądach, po co jej to - zrezygnuje z pracy i to ja bede miala klopot.
    • alex778 Re: alimenty, opiekunka i umowa z nia 18.05.06, 10:19
      mikka, nie bój się, tak jak radzą dziewczyny nie musisz przedstawiać umowy o
      pracę, mysle że dla sądu bedzie wiarygodne oświadczenie napisane przez Ciebie
      że od jakiejś tam daty zatrudniasz jako opiekunkę taką a taka osobę za taka a
      taką kwotę i podpisujesz to. Opiekunka może to potwierdzic swoim podpisem i
      wszystko. Mysle,że sąd nie bedzie chciał wzywać jej jako świadka. Chyba że
      przyszły eks bedzie na tyle upierdliwy żeby meczyc kobiete.
      narazie spróbój z oświadczeniem.
      Pozdrawiam
      Ala
Pełna wersja