kah31
18.05.06, 12:38
czy możecie sie wypowiedzieć w takiej sprawie?
4-letnie dziecko, rodzice w trakcie rozwodu, przyczyna w tym momencie
nieistotna, dziecko mieszka z matką, regularne kontakty z ojcem, i chwała mu
za to
zbliżają się wakacje i oto ze strony ojca pada propozycja ich spędzenia, do
wyboru: dziecko mieszka tydzień u niego, tydzień u matki, tak na zmianę przez
całe wakacje - moim zdaniem nie do przyjęcia, albo dziecko spędza miesiąc u
niego, miesiąc u matki, ale tak od deski do deski, bo jak to powiedział
zbędnie wtedy jeździć nie będzie, a matka z kolei nie będzie sprawdzać, co
przez miesiąc robi z dzieckiem
czy on oszalał, czy mi sie tylko wydaje?
mieszkamy w tym samym mieście, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dziecko
nawet w czasie wakacji miało kontakt z drugim rodzicem, będę szczera, po
długich wywodach zabrakło mi argumentów, 15-latek to może by sie cieszył, że
sie zerwał "ze smyczy", ale taki maluch?
a druga sprawa jest taka:
powiedzcie mi, proszę, jak wyglądały początki kontaktów waszych dzieci z
przyjaciółkami waszych eks mężów, czy jakoś te dzieciaki przygotowywałyście
czy wszystko odbywało się na żywioł i bez waszej wiedzy, nie chodzi mi o
akceptację tylko o zwykłe poinformowanie