kini_m
20.05.06, 23:23
Po przeczytaniu ostatnich wpisów kilku dziewczyn zazdroszczę, że mi się nie
udało trafić na taką rozsądną kobietę.
Zazdroszczę Wam rozsądku: ddanna, bemari, gruszka45. Zazdroszczę że jeszcze
chcecie próbować.
Pamiętam i doceniam moją byłą panią za to co mimo wszystko starała się robić
w konfliktach. Choć niewiele jej się udawało życzliwości, ale zawsze to coś.
Wiem że ten post nie mówi o niej wspaniałomyślnie, może o mnie też nie.
Ale po prostu zazdoszczę Wam postawy, że mi się nie udało trafić na taką
osobę jak Wy. Może piszę dlatego, że do dziś się nie pogodziłem, że moja
córka ma rozbita rodzinę, że nie pozwala się jej mieć ojca. Smutno i
zazdroszczę.