mama322
02.06.06, 11:24
Witam,
mąż wystąpił do sądu o kontakty z dzieckiem, kłamliwie twierdząc, że mu
uniemożliwiam widzenia z dzieckiem. Prawda jest taka, że mieszka we Francji i
widział dziecko tylko 2 razy i jedynym objawem zainteresowania dzieckiem jest
przysyłanie pieniędzy (coraz mniejszych zresztą). Mąż chce zabierać dziecko
do mieszkania swoich rodziców. Obcych ludzi bo ani dziecko ani ja ich nie
znamy. Czy spotkałyście się z takim przypadkiem aby sąd zgodził się na
zabieranie 11 miesięcznego dziecka (które nie zna ojca) z domu matki na kilka
godzin?
Proszę o porady jakich argumentów mam uzyć w sądzie aby widzenia odbywały się
tylko w moim domu. Z góry dziękuję.