Podział wakacji

02.06.06, 15:04
Jak dzielicie wakacje, kiedy ojciec ma przyznany 1 miesiąc, a dziecko
wyjeżdza na samo na dwutygodniowy obóz. Te nieobecność dziecka dzielicie na
pół i odejmujecie po tygodniu każdemu z przyznanego miesiąca (tak chce eksia
męża), czy w całości odejmowana jest z wakacji mame (tak chce mój mąż,
twierdząc, że w czasie roku szkolnego podział nie jest sprawiedliwo równy).
    • burza4 Re: Podział wakacji 02.06.06, 15:16
      a jak chce dziecko?????

      zastanawiam się z czego tu robić problem? co z tego że dziecko jedzie na
      kolonie? moje jedzie na 3 turnusy drugi rok z rzędu i jestem w stanie z tym
      żyć, dziecka mi przez to nie ubędzie.
      • maria.ck Re: Podział wakacji 02.06.06, 16:46
        burza4 napisała:

        > a jak chce dziecko?????
        Nie wiem. Kiedy jest u nas mówi, że chciałby całe wakacje spędzić z nami. Eksia
        natomiast twierdzi, że jej mówi coś wręcz przeciwnego.
        >
        > zastanawiam się z czego tu robić problem? co z tego że dziecko jedzie na
        > kolonie? moje jedzie na 3 turnusy drugi rok z rzędu i jestem w stanie z tym
        > żyć, dziecka mi przez to nie ubędzie.
        Naszym zdaniem jest problem, ponieważ ojciec chce mieć częsty kontakt z
        dzieckiem, a przez to wpływ na jego wychowanie. Już teraz jest tak, że w
        tygodniu (2 dni) kiedy chłopak jest teoretycznie u nas, ma tak zapchany plan
        dnia, że praktycznie mąz pełni rolę taxi. W pozostałe 3 dni w tygodniu jakoś
        dziwnym trafem ma tylko 1 zajęcie 45 minutowe. A o zamianie dni w tygodniu
        możemy tylko pomarzyć.
        • burza4 Re: Podział wakacji 02.06.06, 21:19
          wnioskuję, że dziecko już starsze, więc chyba może samo się wypowiedzieć?
          tylko że zachodzi tu konflikt lojalności i trudno oczekiwać, że dziecko załatwi
          sprawę między skłóconymi dorosłymi. Ojciec ma prawo do miesiąca wakacji - i nie
          ma tu pola do interpretacji czy naginania. Próba siłowego rozwiązania doleje
          tylko oliwy do ognia.

          Mam wrażenie, że opór jest bardziej przejawem chęci postawienia na swoim niż
          racjonalnych powodów. Nie ma osoby, która mogłaby pełnić rolę mediatora?
          babcia, kuzynka, może psycholog w szkole? ktoś, komu dziecko byłoby w stanie
          się zwierzyć i komu powiedziałoby czego chce? i kto byłby w stanie przemówić
          rodzicom do rozsądku, bo dziecko na tym cierpi, nie tylko dlatego, że ma za
          mało taty, ale przede wszystkim dlatego, że jest w środku tornada złych emocji
          między rodzicami.
          • justinka_s Re: Podział wakacji 03.06.06, 00:04
            hm...ja sama wychowuję córkę i sąd nie rpzyznawał miesiaca wakacji jej ojcu,
            ale chętnie bym ja na miesiac oddała, przecież mam ją na codzień, tez
            potrzebuję odpocząć chociaż ją bardzo ocham, to jednak mam prawo to bycia samą
            chociaż rpzez trochę, spróbuj to wykorzystać, ojcie4c chce sie widywać, chwała
            mu za to, wolałabyś żeby było odwrotnie?
            wykorzystaj ten czas na swoje sprawy, własny urlop a im życz udanych wakacji
    • oliwija Re: Podział wakacji 04.06.06, 12:01
      nasz PAN TATA wogóle sie nie zajmuje wakacjami ale tak naprawde to nie musisz
      sie dzielić tym czasem z tatusiem dziecko ma prawo wyjechać z jdnym z rodziców
      szczególnie z tym z którym mieszka na całe 2 miesiące. i nic mu do tego
Pełna wersja