anza79
06.07.06, 15:50
czesc dziewczyny
jestem w 35 tygodniu ciazy i mam coraz mniej czasu na podjecie decyzji...
jakis czas temu zwiazalam sie z zonatym mezczyzna. teraz oczekuje jego
dziecka. nigdy nie prosilam go o to by odszedl od zony i nigdy o to nie
poprosze bo czuje sie dobrze jako singiel, nie wiem tylko czy podawac go jako
ojca w akcie urodzenia czy pozostawic jako ojciec nieznany. nie wiem co bedzie
lepsze dla dziecka. przez cala ciaze moj "partner" wspomagal mnie finansowo,
kupil juz nawet pelna wyprawke i twierdzi, ze bede dostawac co miesiac jakies
pieniadze na dziecko. jednak nie chce zeby w akcie urodzenia bylo jego
nazwisko - boi sie, ze jego zona dowie sie o dziecku.
rozumie to i nie chcialabym aby mial jakies problemy, jednak w tej chwili
najwazniejsze jest dobro dziecka...
wiem, ze w przypadku gdy ojciec jest nieznany mam prawo do dodatku na dziecko
w wysokosci 170zl + rodzinne 48zl no i to co obiecal ojciec dziecka, ale co w
przypadku, gdy ojciec nie wywiaze sie z tej obietnicy, czy wtedy bede mogla
podac go o alimenty?
czy lepiej jednak zrobic to od razu? jakiej wysokosci alimenty moze zasadzic
sad dla mojego dziecka, gdy on ma na utrzymaniu zone i dziecko?
moze ktoras z was miala podobne doswiadczenia? a moze po prostu ktoras zna sie
na prawie rodzinnym i wyjasni mi jakie moga byc konsekwencje mojej ewentualnej
decyzji, tzn. jak to wyglada od strony prawnej
mam nadzieje, ze pomozecie mi w podjeciu tej trudnej dla mnie decyzji
pozdrawiam
anza