samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu...

07.07.06, 11:03
Witajcie,
rozstałam się z mężem jakieś pół roku temu, ale nie było dobrze juz jakies dwa lata... płakałam, wieki smutek i zero potrzeb seksualnych, aż do teraz... sex właściwie mógłby dla mnie nie istnieć, kilka razy próbowałam samawink ale w zasadzie tego nie potrzebuję. NIkogo nie mam i nie chcę mieć, tak mi się przynajmniej wydaje, a jak to jest u was? Czy potrzeby seksualne znikają wraz z zaufaniem i miłością?
    • anetina Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 07.07.06, 12:03
      szczerze

      to zanikają
      nie masz zaufania do facetów
      nie szukasz nikogo
      więc i organizm się nie domaga
      • lakie Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 07.07.06, 12:27
        dokładnie tak samo jest u mnie. Niedawno nawet chciałam tu założyć taki wątek bo tak sie zaczęłam zastanawiać ze coś ze mną nie tak. Brałam przez jakis czas hormony ale w celach zdrowotnych i myślałam że to może od tego, ale jak się okazało wcale nie od tego, ja psychicznie kompetnie tego nie potrzebuję sad Wręcz mnie odrzuca taka myśl. Może jeszcze nie zdążyłam ochłonąć/odpocząc od męża i wszystko co związane z seksem kojarzy mi sie niestety własnie z nim a nie są to dobre wspomnienia. Jednym słowem seks mógłby dla mnie nie istnieć. Nie potrzebuję seksu dla samego jego faktu, jesli kiedyś byłabym związana z kimś emocjonalnie możliwe że znowu zaczęłabym tego potrzebować.

        Kasia
        • julia.68 Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 07.07.06, 15:57
          Bo u kobiety organ seksu jest gdzieś między sercem a mózgiem, a u facetów
          wiadomo, he,he...
    • bbbb10 Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 07.07.06, 16:10
      no i same odpowiedziałyście sobie dlaczego was zostawili i znaleźli sobie innesmile
      • lakie Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 07.07.06, 17:07
        zacznijmy od tego że nie wszyscy "oni" zastawiają i nie wszyscy "oni" zostawiają dla innej, przynajmniej w moim przypadku było zupełnie inaczej.

        Kasia
    • redtower Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 07.07.06, 20:57
      smile)) No to ja jestem całkowicie innym przypadkiem...wink Co Wy robicie z tą całą
      energią?? Przecież to nie jest możliwe żeby zużyć ją zmywając naczynia?smile
      Pozdrawiam,
      Towerek
      • lakie Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 07.07.06, 21:32
        u mnie energii brak, jakoś tak w wielu kwestiach mi wszystko jedno, jeszcze nie widzę sensu w takim życiu jakie mam teraz. No i jak pisałam i nie tylko ja że jak nie ma uczucia to organizm się nie domaga. Ja mam taki organizm.

        Kasia
      • dobra26 Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 13.07.06, 11:07
        A mnie rozpiera energia. I mam ochote na seks, ale taki cieply, czuly, pelen
        milosci i zeby sie potem przytulic i zasnąć.
        Niestety nie ma na razie takiego kandydata. Wiec trzeba sobie radzic samemusmile
    • agatka_mala Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 08.07.06, 14:51
      Facet jest szczęśliwy jeśli uprawia sex.
      Kobieta uprawia sex jeśli jest szczęśliwa...
      • lakie Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 08.07.06, 16:07
        ooo podoba mi się, pozwolę sobie zapisac w sygnaturce smile
      • mamajulitki Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 09.07.06, 22:24
        tak tak, swietne
        no a u mnie tak samo
        Iwona
    • mamajulitki Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 09.07.06, 22:58
      brak potrzeb seksualnych to tez objaw depresji
      Iwona
    • lunarei Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 13.07.06, 10:20
      Nie radzę sobie. Są takie dni, że po ścianach chodzić...
    • viwka Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 13.07.06, 11:00
      Z mojego doświadczenia : "kochanek na mieście" z własnym mieszkaniem wink
      najlepiej młodszy wink i inteligentny. Miłe spędzanie czasu co jakiś czas - nocny wink
      • anetina viwka 13.07.06, 11:11
        a co w tym czasie z dzieckiem???
    • magda-k76 Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 13.07.06, 13:21
      Nie radzę sobie.Kupiłabym wibrator ale się wstydzęwink))
      • swienta Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 13.07.06, 22:14
        kup przez internet, otrzymasz go pocztą , dyskretnie
      • pelagaa Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 13.07.06, 22:50
        E.... wibrator??? Odpada wink Nie ma funkcji koszenia trawnika tongue_out tongue_out tongue_out
        I do kina ciezko z nim wyjsc wink)))))))))))))
        Glupawka mnie wziela wink)) Sorki wink))
        • my_fair_lady Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 14.07.06, 18:49
          Maz mi skutecznie obrzydzil seks na... pare ladnych lat..
        • kini_m Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 15.07.06, 19:19
          pelagaa napisała:
          > E.... wibrator??? Odpada wink Nie ma funkcji koszenia trawnika tongue_out tongue_out tongue_out
          > I do kina ciezko z nim wyjsc wink)))))))))))))

          Rozwaliłaś mniesmile)))))
          Przyznaję: "Złote usta".
          Ale kobiety i tak mają lepiej: kobiecie może wystarczyć niewielki wibrator.
          Facet - musiałby mieć całą dmuchaną lalę.
          • my_fair_lady Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 15.07.06, 20:54
            >kini_m napisał:
            >
            >
            > Ale kobiety i tak mają lepiej: kobiecie może wystarczyć niewielki wibrator.
            > Facet - musiałby mieć całą dmuchaną lalę.
            >

            Niekoniecznie smile Sa takie.. erm.. khm.. zenskie narzady (samo "sedno" smile), ze
            facet sobie tylko trzyma i .. wklada (sorry za doslownosc) Podobno miekkie
            i .."aksamitne" w dotyku. Nawet z wlosami.



        • pinokio78 Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 15.07.06, 22:47
          Poza tym brak mu rąk, języka i innych potrzebnych funkcji big_grin
    • m.nikla Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 15.07.06, 20:41
      ...dobry wątek...dobry big_grin
      • alicja611 Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 16.07.06, 10:13
        ja wrecz przeciwnie, po rozwodzie rzucilam sie w wir sexu (totalnie
        wyposzczona), czeste zmiany partnerow (zawsze ja wybieralam), duuuzo sexu
        (zwlaszcza oralnego-maz nie lubil "udziwnien"smile), potem mi przeszlo z ta zmiana
        partnerow, szukam kogos na stale, jakby i potrzeby zmalaly.
        • saaba83 Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 16.07.06, 22:26
          oj nie radze sobie i juz nie wiem co mam robic.. tak z kimkolwiek to za bardzo
          nie chce, ale zanim kogos znajde konkretnego, to pewnie przywitam pająka smile
          • yoolcia1 Re: samotne, jak sobie radzicie z potrzebą sexu.. 17.07.06, 14:21
            rzucanie się w wir sexu-to jakby odreagowywanie swego srtesu..
            tak czy inaczej mnie taki "mechaniczny sex" nie rajcuje,
            spotykam się natomiast z chamstwem ze strony tzw "mężczyzn",że skoro jest się
            samotną kobietą-to mozna sie stukać byle jak i z byle kim.
            sory,ale ja znam swoją wartść,a sex to ostatnia rzecz ,o której myślę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja