smutek20
08.07.06, 20:09
wiem, ze to forum samodzielnych a ja wystepuje po drugiej stronie, ale
pomyslałam, ze moze wy jak przeszłyscie rozstanie itp to moze obiektywnie cos
doradzicie.
kocham faceta zonateo , on mowi to samo, ma zone i dzieci i gadki ze z zona
zle, faktycznie slyszalam pare awantur przez telefon, pare smsów jakie
napisała wiem od znajomych ze jest to nieudane małzenstwo.Ale on nie rozwodzi
sie z zona, a ostatnio przyznał sie ze zona przyszła w nocy do niego do łózka
i chciała mu zrobic laske, odpedził ją. opowiedział mi otym i nie wiem czy to
swiadczy ze jest wobec mnie szczery czy cos innego. Raz zona go wyzywa od
sku....a potem chce z nim sexu.
mowi, ze złozy juz pozew o rozwod bo widzi ze sie mecze i chce mnie uspokoic.
jestesmy z soba juz przeszło 4 lata, mamy wspolna firme, ktora zalozylismy
razem na mnie, z tej firmy wieksza kase biore ja, bo on tak chce, nie myslcie
ze ta firma to tylko on pracuje, wspolnie. Ma prace tez w innej firmie i ztej
pracy utrzymuje swoja rodzine.Problem nie stanowia pieniadze bo jest ich duzo
Teraz wymysliłam sobie, ze zbuduje dom a on ze ok, a przeciez kasa na ten dom
ze jakby tez jego, a wszystko jest na mnie prawnie. wiem ze kocha bardzo
dzieci i jest dobrym ojcem, martwi sie dzieci i im nieczego nie brakuje. Ale
od zony nie odchodzi, tylko mowi ze to zrobi, ze ja nie kocha, ze do siebie
nie pasują, ze malzenstwa zawierane w mlodym wieku powinny byc zabronione.
pomyslcie samodzielne kto tu kogo kantuje i oszukuje czy po prostu nikt nikogo?
Napisze post na macochach bo one tez sa po przejsciach i ciekawa jestem co
sadzicie? Czy facet dla dzieci tylko i wyłącznie moze zostac z zona czy to
tylko przykrywka, a ja jestem takim dopełnieniem w jego zyciu, kocha mnie na
swoj sposób ale nie na tyle zeby odejsc od zony.
postarajcie sie nie byc stornnicze i odpowiadac na zasadzie, ze to moja wina
bo sytuacje ma głebsze dnoi w zyciu nic nie jest proste.Czy po prostu to jest
słaby facet? I dlaczego ona chciał mu zrobic laske? chce ratowac zwiazek przez
sex? Czy moze oni sie po prostu sexuja i daje mi cos do zrozumienia ta
opowiescia?
a moze to ja jestem beznadziejna i zła?