redtower
11.07.06, 21:10
ehhh... nie wiem jak do tego rodzaju wyjazdów podchodzić...
Z jednej strony w końcu Malutki jest niby pod opieką ojca... z drugiej
strony... Eksowi nie zawsze ufam i obawiam się trochę oddawania mu Malutkiego
na dłużej. Eks jest nieodpowiedzialny i zazwyczaj przy okazji wyjazdów do
jego rodziny oddaje Malutkiego pod opiekę swojej rodzinie, a sam baluje.
Do tego zupełnie nie znam ani Next ani jej rodziny (dodam że nie mam zamiaru
poznawać)...nie wiem co to za ludzie...
Do tego nie sądzę żeby Eks długo przy niej zabawił... lubi urozmaicać sobie
życie (poprzednia kobieta była chyba na 2 miesiące) i jeżeli dziewczyna nie
ma kasy... i ma do zaoferowania tylko swój... jakby to określić "tyłek"... to
niedługo zmieni ją zapewne dla kolejnej...
Jedynym plusem tych wyjazdów jest to, że jest tam podobno sporo dzieci i
Malutki zapewne dobrze się bawi... ale dzieci niby są i tu na miejscu... i
przecież nie chodzi o dzieci tylko o tatę, który będe się dzieckiem
zajmował...
Tak po krótce wygląda sytuacja... co byście zrobiły... pozwalały na te
wyjazdy... ? Co myślicie...?
Towerek