maria515
11.07.06, 22:10
Pisalam u Was raz, kiedy jeszcze bylam w ciazy, ze chce odejsc od ojca mojego
dziecka, alkoholika. Obecnie moj synek jest juz na swiecie. Cudowny!!!
Wychowuje go sama z pomoca mojej rodziny (olbrzymie wsparcie). Jego tata jest
w ciagu alkoholowym. Deklaruje zainteresowanie, w rzeczywistosci 2 razy go
widzial. Wydaje mi sie, ze byloby lepiej gdyby moje dziecko wcale go nie
poznalo. Kiedy jest trzezwy potrafi byc przesympatyczny, ale bardzo szybko go
zawiedzie, bo znowu wygra alkohol. Nie chce , zeby przezywalo ciagle czekanie
i rozczarowania. Nie zabiegam wiec o jego spotkania z ojcem, a on tez do tego
jak widac nie dazy. Czy wg. Was dobrze robie? Jakie sa wasze doswiadczenia?