anka611
16.07.06, 09:52
Mam taki problem:
Ojciec dziecka oznajmil, ze chce zabrac dziecko (7 lat ) na wakacje ze swoja
nexia. Nie mam nic przeciwko jego odwiedzinom w weekendy (zawsze sie
dostosowuje jak przyjezdza/ mieszka w innym miescie), ale mam watpliwosci co
do wakacji, bo:
1. dziecko jest wrazliwe i w pelni nie oswoilo sie z sytuacja, ze mama i tata
nie sa juz razem
2. jest swiezo (kilka miesiecy po rozwodzie) mysle, ze poki ich znajomosc sie
nie "ustabilizuje" zrozumienie sytuacji i relacji damsko-meskich moze byc
trudne dla malego, ale juz rozumnego dziecka, mysle ze potrzeba wiecej czasu
dla wszystkich stron (ex mowi, ze jestem przewrazliwiona)
3. exmaz ma przeszlosc alkoholowa (leczenie, pobyty w szpitalu
psychiatrycznym) -pamietam co bylo i nie ufam mu.
4. on nie chce dyskutowac i przekonywac mnie, przyparl mnie do muru i zada
"tak" albo "nie", jak nie to straszy ze pojdzie do sadu i "wywalczy" wspolne
wakacje (w co szczerze watpie, zwazywszy jego przeszlosc, problemy z prawem itp)
Poradzcie, czy moje obawy sa uzasadnione?