Jak dajecie sobie rade?

23.07.06, 00:18
Ja mam syna 4l.i corke roczna.Chyba bede niedlugo samodzielna mama wiec mam
takie pytanko do was j.w.Boje sie samotnosci i tego ze gdy maluchy zachoruja
nie dam sobie rady itp.itd.mozna mnozyc.
    • katarzynasg Re: Jak dajecie sobie rade? 23.07.06, 01:04
      Lepiej uwierzyć że wszystko się ułoży.......
      Problemy będą a jakże ale wiara czyni cuda!!!!!!!
      NIe bój się czasem samej jest łatwiej niż z kimś na kogo nie można liczyć
      • nieistotne74 Re: Jak dajecie sobie rade? 23.07.06, 10:46
        Kolor ja odeszłam od męża z dwuletnim dzieckiem na ręku mając w portfelu 70 zł..
        mama pozwoliła mi mieszkać u siebie, ale że była bezrobotna musiałam zadbać o
        stronę finansową naszego bytu... nie wiem jakim cudem dorwałam chałpnictwo i
        robiłam po nocach dewocjonalia a w dzień zajmowałam się dzieckiem... dopiero po
        kilku miesiącach wywalczyłam alimenty... wtedy dopiero mogłam się starać o
        zasiłek wychowawczy... zasiłek rodzinny itp... i nasz sytuacja finansowa stała
        się stabilna... Dzisiaj moja córka ma 9 lat... mamy własne mieszkanie.. ja
        pracuje... jakoś dajemy sobie radę... Nie jest łatwo, ale człowiek ma w sobie
        ogromne pokłady siły, których nie jest świadomy. Obiecuję, że dasz sobie radę.
        Życzę powodzenia.
      • marner4 Re: Jak dajecie sobie rade? 23.07.06, 13:58

    • marcys77 Re: Jak dajecie sobie rade? 23.07.06, 20:42
      Witaj, ja tez mam 2 dzieci w identycznym wieku, syn 4 l córka 1ro i 4 m-ce.
      Cały czas sie zastanawiam jak podolam obowiazkom codziennym oraz wychowaniu
      maluszków na dobrych ludzi. Moje dzieci bardzo zle znosza rozstanie z tatą
      ciekawa jestem jsk jest u Ciebie.
      jesli masz ochote porozmawiac przesyłam nr gg 4098510
      • agnieszka35 Re: Jak dajecie sobie rade? 24.07.06, 00:33
        Kolorku dasz sobie radę śpiewająco.My kobiety jesteśmy silniejsze niż nam samym
        się wydaje.A tak poza tym to przecież nie wylądujesz na pustyni.Zostaną
        rodzice,może rodzenstwo,jakaś przyjaciółka,ewentualnie życzliwa sąsiadka.A poza
        tym tatuś rozstaje się z tobą a nie z dziećmi i w razie choroby dzieci( nie
        tylko oczywiście) ma obowiązek ci pomóc.No chyba że się na tatusia nie
        kwalifikuje ale w takiej sytuacji to chyba lepiej mieć go z głowy.Trzymaj się i
        głowa do góry.
    • virtual_moth Re: Jak dajecie sobie rade? 24.07.06, 00:44
      Kolor, kojarzę Cię z jednego fajnego forumwink Powiem Ci - UWAŻAJ. Nie rób
      niczego pod wpływem chwili, po kolejnej kłótni. Postaraj się wszystko
      zaplanować i zaaranżować wcześniej.
      Dwójka małych dzieci to nie jest prosta sprawa i przede wszystkim musisz sobie
      odpowiedzieć na pytanie czy dasz radę z codziennością, nie mowiąc o chorobach
      dzieci.
      Nie zawsze da się wyegzekwować alimenty (ja np. nie dostaję mimo wyroku).

      Może trzeba zadziałać bardziej sprytem niz złością...
      • kolor201 Re: Jak dajecie sobie rade? 24.07.06, 19:07
        a no wlasnie dziewczyny....jednak ciezkosad.Ja jeszcze nie rozstalam sie z mezem
        ale ku temu dazy jego sposob bycia itp.Mysle o tym coraz czesciej i wlasnie
        pytam by upewnic sie w przekonaniu ze moze jeszcze troche z mezem pozyc.Jest
        ciezko ale...ciezej byc samejsad.Wlasnie dlatego dalam kolejna szanse ale to juz
        nie na temat wiec dziekuje za odpowiedzi i trzymam kciuki zebyscie dawly
        rade !!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja