redtower
29.07.06, 18:08
I nadszedł dzień, w którym moje Maleństwo pojechało z tatą i jego Nexią na
wakacje... pierwsze wakacje bez mamy...
ehhh... postanowiłam się nie martwić, w końcu przygotowałam wszystko co
będzie Malutkiemu potrzebne... wiec w razie gdyby coś się stało... mają
wszystko żeby wystarczająco szybko reagować...
Dziś się z Malutkim pożegnałam i dziś mi jużserce tęsknota ściska... ehhhh...
i jak jeszcze pomyślę, że to będzie dwa tygodnie trwało... no nic...
Teraz dla pocieszenia chyba samej siebie dodam, że zdążyłam już wyrzucić z
szafy to co nie jest nam już potrzebne... zrobić paznokcie... wydepilowac
nogi...

)) Dziś też... mam się zamiar wyspać

) Ciekawe czy faktycznie
odpocznę przez te 2 tygodnie?

Tylko od czego tu odpoczywać?
No nic zobaczę...
Towerek