Czemu jest tyle samodzielnych mam?

07.08.06, 01:19
Czemu Kobietki nam jakoś tak sie ułożyło ze w życiu nie wyszło jak powinno?
Czemu zostałysmy same z dziećmi? Co z mężczyznami? Złe decyzje? Pierwsze
miłości? Wpadki? Czemu ktos kogoś kiedys byc może kochałyście staje sie po
czasie krótszym lub dłuższym "dawcą nasienia", "draniem" ??
    • pesher Re: Czemu jest tyle samodzielnych mam? 07.08.06, 07:44
      U mnie? totalny brak wyczucia u obu stron, co do wzajemnych oczekiwan. Przy
      okazji osli upor (u mnie) i sciana - taka od "grochem o sciane" (u niego). Poza
      tym, zycie na studiach to zupelnie cos innego niz zycie po studiachsmile Troche za
      wczesny slub, a jak juz slub sie stal faktem to jednak o dziecko powinnismy
      postarac sie wczesniej, kiedy jeszcze moglo scalic zwiazek. Ale ja wciaz
      mowilam "jeszcze nie teraz, za rok". Potem on przestal nalegac i zdazyla sie
      wpadkabig_grin Zycie jest przewrotne..

      Dla mnie ex nie jest draniem, jest Tata Malej. I tak tez sie zachowuje. Poza
      tym, dobry z niego czlowiek, po postu zle sie dobralismy.
    • pelagaa Re: Czemu jest tyle samodzielnych mam? 07.08.06, 12:23
      Czesc zostala wymieniona na mlodsze egzemplarze, choc zmian nie chciala, czesc
      trafla na prawdziwych drani, od ktorych trzeba bylo uciec, czesc po prostu
      odeszla, bo facet nie spelnial ich oczekiwan.
      Generalnie uwazam, ze kobiety dzis po prostu na mniej sie godza, stad tyle
      rozwodow.
      • czerwone_korale Re: Czemu jest tyle samodzielnych mam? 07.08.06, 12:51
        pelagaa napisała:

        > Czesc zostala wymieniona na mlodsze egzemplarze, choc zmian nie chciala,
        czesc
        > trafla na prawdziwych drani, od ktorych trzeba bylo uciec, czesc po prostu
        > odeszla, bo facet nie spelnial ich oczekiwan.
        > Generalnie uwazam, ze kobiety dzis po prostu na mniej sie godza, stad tyle
        > rozwodow.

        ___
        zgadzam się-zwłaszcza z ostatnim zdaniem.Kiedyś kobiety po prostu nie mialy
        wyjścia i musiały trwać przy swoich mniej lub bardziej udanych męskich
        egzemlparzach.Były od facetów uzaleznione finansowo, bez perspektyw.Powoli
        czasy się zmieniają, kobity nie są już niewolnicami- stąd tyle rozwodów, bo
        jeśli masz alternatywę to najczęściej z niej korzystasz.
    • magdmaz Re: Czemu jest tyle samodzielnych mam? 07.08.06, 17:48
      Też tak mi się skojarzyło, jak tylko zobaczyłam Twoje pytanie. Że zmieniły się
      oczekiwania kobiet, ich wymagania. Coraz mniej godzi się z sytuacją, gdzie w
      małżeństwie nie ma partnerstwa i przyjaźni, gdzie kobieta funkcjonuje jako
      rodzaj własności i zabezpieczenie wygód dnia codziennego. Na szczęście
      mężczyźni też się zmieniają, ale ten proces przebiega jakby wolniej. A poza tym
      mężczyźni nie czują potrzeby udowodnienia kobiecie, ze z nimi życie jest
      ŁATWIEJSZE. A mogliby. Bo zbyt często NIE JEST.
      • magret65 Re: Czemu jest tyle samodzielnych mam? 07.08.06, 18:16
        Zgadzam się z Wami dziewczyny, ale myślę, że dochodzi jeszcze inny czynnik -
        problemy cywilizacji i współczesnego człowieka. Wiele osób nie dorasta do
        sytuacji. Wszystko dzieje się zbyt szybko. Facet nie wytrzymuje napięcia i
        ucieka przed obowiązkami i odpowiedzialnością. Kobieta tego zrobić nie może, a
        często po prostu nie chce. Facet musi dorosnąć do roli ojca. Większość kobiet
        jakoś szybciej odnajduje się w rzeczywistości. Serdecznie pozdrawiam. M
Pełna wersja