kini_m
16.08.06, 08:31
Czas wrócić mi z wakacji...
Właśnie zlądowałem do domu po miesiącu w górach.
O jezu, ale się boję powrotu... nie chcę, nie chcę wracać do tego koszmaru
który na sali sądu czynią teściowa i matka naszej córeczki.
Tu czeka sąd, rozprawy...
Nie tyle boję się o orzeczenia, co o ten koszmar sali sądowej.
Jutro rozprawa wytoczona przez ex-teściową: za "nielegalne" wchodzenie na jej
posesję w celu odwiedzenia własnej córki.
Jejku, wyłączcie tę rzeczywistość... gdzie jest guzik... ja chcę normalnie
żyć, z własną córką być co dnia, czytać jej bajki, nosić na barana, szaleć w
paskownicy, utulać do snu, razem napaćkać przy jedzeniu i wieszać pranie
klamerkami.
Zróbcie coś żeby tak było....