chris_warsaw
20.08.06, 01:23
Sorry ze tak pytam Was - kobiety po przejsciach ale szukam rady
Mam zone ,dzieci ale wiele razy zdradzalem ja - roznica temperamentow
olbrzymia i umiejetnosci. Wiem, ze zle robilem
Teraz po latach 15 zwiazku przed 40 - tka wyrownalo sie (tzn ja troche w dol
a ona troche w gore)
No i mam problem co z tym zrobic - gryzie mnie ta historia
Na pozor zgodne malzenstwo, swietnie sie nam powodzi (mamy mieszkanie w Polsce
i Stanach), czasem zwykle sprzeczki. To byl kiedy jedyny problem Wiem tez z
rozmow ze ona nie wybaczylaby nigdy zdrady (jednej a co z kilkudziesiecioma!
- a tyle miale kobiet na boku - nawet po dwie kochanki rownolegle, oprocz zony)
Jak to ratowac? Przeszlyscie wiele, probwalyscie ratowac Wasze zwiazki, teraz
macie trudna chwile i duzo doswiadczen, spostrzezen. Chce tego jej oszczedzic
tego ale czy nadal ukrywac? Ale jak powiem to sie posypie to co bylo,
dotychczas? Obecnie mam tylo nia.