Siedzę i ryczę jak bóbr

24.08.06, 14:31
Byłam w przedszkolu na rozmowie z Panią Dyr. Nic nie obiecała ale kazała
myśleć pozytywnie. w przyszłym tygodniu ma się do mnie odezwać czy synek
zostanie przyjęty. A mi serce pękło, bo mój mały krasnal będzie w
przedszkolu, zdany sam na siebie, będzie się musiał podporządkować panującym
tam regułom i mój malutki krasnal będzie płakał i tęsknił za mną i wrzucam mu
na głowę rozwód i brak mi słów.
Nie mogę, już dłużej nie mogę, staram się być twarda, na zewnątrz dla
otoczenia wkładam maskę a w środku cała się rozsypałam.
    • anetina Re: Siedzę i ryczę jak bóbr 24.08.06, 14:32
      odnośnie przedszkola - przesadzasz
      dziecko nie jest malutkie i naprawdę sam sobie poradzi
      a poza tym sam tam nie będzie - będzie miał tam wspaniałą opiekę

      a odnośnie rozwodu - nic ci nie poradzę
    • diinna Re: Siedzę i ryczę jak bóbr 24.08.06, 14:33
      Wiem ze cięzko..
      Ale własnie moze dlatego ze własnie jest rozwód - to dobrze ze to przedszkole.
      Mały bedzie miał tam swój swiat , swoich kolegów swoje przezycuia nie zwiazne z
      rozwodem - taka swoja odskocznie.
      smile
    • mamisio Re: Siedzę i ryczę jak bóbr 24.08.06, 14:39
      To wszystko mnie przytłoczyło, pewnie synek lepiej się zaaklimatyzuje niż mi
      się wydaje, nagromadziło się tego, nie chcę aby ktoś widział moje łzy, i duszę
      wszystko w sobie. Wiem, że mój wspaniały Krasnal rośnie i taka jest kolej
      rzeczy i muszę się z tym pogodzić, czemu tylko ja odczuwam aż tak wielki
      smutek, czemu aż tak sie tym wszystkim przejmuje. Czemu mojemu mężowi nie pęka
      serce że nasz mały synek będzie prędzej czy później cierpiał przez nas? Czemu
      nie umiałam podjąć takiej decyzji wcześniej, czemu wyszłam za tego człowieka,
      czemu pozwoliłam aby to się wszystko rozpadło? Czemu poczucie winy aż tak
      bardzo mnie przytłacza? Chcę obudzić się z tego snu.
      • pesher Re: Siedzę i ryczę jak bóbr 24.08.06, 14:59
        Pewnie, ze Synek sie zaaklimatyzujesmile Ty bedziesz tesknila jak wsciekla, a On
        sie bedzie dobrze bawil z kolegami. Nie zadreczaj sie, taka kolej rzeczy, ze
        dzieci powoli sie usamodzielniaja i zaczynaja miec soj swiat, zupelnie oderwany
        od swiata matki. Tak ma bycsmile Teraz przedszkole, za chwile szkola, studia,
        zona, dzieci.. Ale sie zagalopowalambig_grin
    • megg781 Re: Siedzę i ryczę jak bóbr 24.08.06, 14:48
      Nie płacz, już dobrze , zobaczysz Mały mający taką wrażliwą i kochającą mame ,
      sam musi być swietnym dzieckiem i napewno wszysycy Go polubią w tym przedszkolu.
      A co do rozwodu to poprostu musisz byc twarda, dla Krasnala musisz dac rade i
      dasz napewno, bo co nas nie złamie to nas w
      zmocni. Trzymaj sie ciepło, pozdrawiam !!
      • mamisio Re: Siedzę i ryczę jak bóbr 24.08.06, 15:01
        wczoraj spałam razem z Miśkiem i jaki on już jest duuuży, kiedy on tak szybko
        urósł, jej jak ten czas szybko leci, aż strach. Fajny ten mój krasnal, i zaczął
        robić postępy w mówieniusmile
    • escribir Re: Siedzę i ryczę jak bóbr 24.08.06, 15:26
      A dlaczego nie pomyślisz o tym, ze twój syn właśnie w przedszkolu pozna swojego
      "najlepsiejszego" kumpla, w którym będzie się przyjaźnił aż do starości? I że
      wybuduje najwyższą na świecie wieżę z klocków?
      • mamisio Re: Siedzę i ryczę jak bóbr 24.08.06, 15:37
        Wiem, że już w domu sie nudzi, w przedszkolu będzie miał kolegów, będzie się
        bawił, biegał mimo to bardzo sie denerwuję i mam nadzieję,że go przyjmą do tego
        przedszkola. Oby mi Pani Dyrektor poszła na rękę.
        Plus całej mojej sytuacji jest jeden: chudnę, minu - nie tam gdzie bym chciała.
        Czy tez tak miałyście że nie mogłyscie jeść i spać? Z tym jedzeniem to od biedy
        ale ze snem już dużo gorzej a boje się łykać tabletki nasenne. melisa? Na mnie
        chyba nie działa.
        • escribir Re: Siedzę i ryczę jak bóbr 24.08.06, 15:48
          Ja na szczęscie rozwodu nie przeżyłam, bo mi sie oczy otworzyły wink.
          Ale polecał ziołowe tabletki uskakajające- nazwywają się "ziołowe tabletki
          uspakajające" wink i strasznie śmierdzą wink w aptece można kupic bez recepty.
          • martop10 Re: Siedzę i ryczę jak bóbr 24.08.06, 15:55
            Przedszkole to jest superkowa sprawa dla Maluszka, nie stresuj sie
            niepotrzebnie,pewnie i tak masz wiele stresow, tego niedolaczaj prosze.
            Zobaczysz ze Maly bedzie zachwycony!!!!! Pozdrawiam (tez nie moglam spac, z
            jedzeniem bylo odwrotnie, pochlanialam wszystko w ilosciach producenta, ale po
            cztererech latach juz jest lepiej, a wlasciwie bylo juz dobrze pokilu
            miesiacachsmile
            • domarc Re: Siedzę i ryczę jak bóbr 25.08.06, 07:23
              Nie martw się. Ja też płakałam nad przedszkolem i moja córka płakała, ale
              krótko. Później pokochała panie, zapoznała się z dziećmi, przynosiła do domu
              piosenki, wierszyki, rysunki i była szczęśliwa. Wszystko bedzie dobrze.
              Dziecko powinno chodzić do przedszkola (jeśli tylko jest taka możliwość).
              Powodzenia
              • asca25 Re: Siedzę i ryczę jak bóbr 25.08.06, 08:16
                Co prawda nie przedszkole, ale żłobek, do którego chodzi moje 9-miesięczne
                dziecię - SUPER!!! To już jej 3 żłobek, bo się przenosiłyśmy i urlopy były,
                wszystkie państwowoe, z wszystkich jestem zadowolona - i co ważniejsze: moje
                córeczka też.
                Odbieram ją rozbawioną, uśmiechniętą. W domu grymasi przy jedzeniu, a tam
                widziałam jak 15 minut później przy kolorowym stoliczku wcinała kaszkę z innymi
                dziećmismile)) Albo odbieram ją, słyszę jej wesołe krzyki do piosenki "Fantazja,
                fantazja, bo fantazja jest od tego..." - hi hi smile)) Sama się śmiałam, że takie
                brzdące mają tak fajniesmile Czasami mam nawet wrażenie, że ona się ze mną nudzi w
                domu, tak same siedzimy tylko... a tam ma dzieci, panie, które lubismile
                NIE MARTW SIĘ PRZEDSZKOLEM - początkowo będzie troszkę trudno, no i mogą być
                choróbska, ale potem będzie dobrzesmile
        • kms111 Re: Siedzę i ryczę jak bóbr 25.08.06, 09:21
          Miałam to samo dwa lata temu.
          Też płakałam, też bałam się przedszkola, rozwodu, ale...
          Rozwód to pestka, a przedszkole-super sprawa- i dla mnie i dla syna.
          A na sen dobry jest Valused- ziołowy i dość tani smile
          Trzymaj się ciepło!
Pełna wersja