atilka
26.08.06, 23:41
No właśnie, ale... Chodzi o to, ze ciężko oddawać mi mojego 0,5 rocznego
synka na całą niedziele prawie co tydzień, skoro sama pracuje i tylko
weekendy moge spedzać z synkiem. Chcę, zeby synek miał dobry kontakt z ojcem,
ale tak mi smutno jak go oddaję, a pozatym, synek widuje ojca tylko w
niedziele, i coraz bardziej jest sumtny kiedy on go zabiera. Serce mi sie
kraje. A jak to jest u was z odwiedzinami ojca? Może jestem zbyt ugodowa?