asica21
31.08.06, 10:23
Witajcie kochane chcialabym przedstawic swoja sytuacje.Otoz z moim exem
znalam sie prawie 7 lat ,w lutym tego roku urodzilam wspanialam coreczke
ktora stala sie dla mnie calym swiatem,pisze dla mnie poniewaz moj ex nie
czuje sie ojcem(nie bral jej na rece ani nigdy nie przytulil) caly czas mowil
ze wszystko sie ulozy.Bedac w ciazy obiecywal ,ze wszystko sie zmieni kiedy
urodzi sie malenstwo,niestety tak sie nie stalo.Dowiedzialam sie ,ze byla
inna osoba w jego zyciu ktora nic nie wiedziala na temat dziecka(juz jej
powiedzialam) ,okazalo sie ze se zareczyli poltora roku temu i ,ze wlasnie
wybudowal piekny domek ktory juz jest na wykonczeniu.Kiedy urodzilam sie
Marcelinka przyjezdzal raz na tydzien i mowil ze ma bardzo duzo pracy(ma
wlasna firme komputerowa) ,od jakiegos czasu zaczely sie awantury miedzy nami
glownie o pieniadze dodam ,ze placil mi na utrzymanie dziecka 800 zl choc
bylismy umowieni na 900zl(jego zarobki wynosza okolo 9tys),teraz powiedzial
ze to za duzo (chce mi zrobic a zlosc) i nie wie ile bedzie placil.Mam zamiar
pojsc do sadu o alimenty bo obawiam sie,ze przestanie wyplacac mi
jakiekolwiek pieniadze a doskonale wiem ze stac go na to,nie wiem jaka kwote
mam podac w pozwie wszyscy mowia ze 1500zl poniewaz sad i tak obnizy.Ostatnio
robilam liste wydatkow(kupuje wszystko nowe i najlepsze) i wyszlo ze wydaje
na dziecko ponad 1000zl w
tym :jedzenie,ubranka,zabawki,akcesoria,chemia,woda,prad itd.. jak myslicie
jakie mam szanse na to aby dostac te 900zl ktore wczesniej z nim uzgodnilam??
Juz sama nie wiem co mam robic,w przyszlosci chcialabym rowniez pozbawic go
wladzy rodzicielskiej ale z tym jeszcze poczekam.Bardzo prosze o odpowiedz
Pozdrawiam wszystkie samotne mamy