bicie...

01.09.06, 20:30
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=45813965
tak bylo miesiac temu
nic sie nie zmienilo
dzis mnie zaczal dusic
wyksztalcony, lubiany czlowiek a w domu...z lapami na zone
    • nangaparbat3 Re: bicie... 01.09.06, 20:53
      Asiu, bardzo Ci wspołczuję i zapraszam na forum "Rozwod... i co dalej" -
      znajdziesz tam wiele osob w sytuacji jak Twoja.

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24087
      Myslę jednak, ze niezaleznie od wszystkiego, dwóch rzeczy nie powinnas robić:
      strofować kogokolwiek (meża też, tego czy kolejnego - wszystko jedno, nikt nie
      zyczy sobie byc strofowanym, no chyba ze se wexmiesz masochistę)
      mówić: to nie tak miało być.

      Nie ma "miało". Życie, swiat, inni ludzie sa tacy, jacy są. Nie sa po to, zeby
      spelniac nasze oczekiwania. Szczescie jest wtedy, kiedy uda nam sie byc z nimi
      w harmonii - ale to nigdy się nie zdarzy, jesli bedziemy wyobrażać sobie, jak
      oni mają się zachować, a potem porownywac nasze wyobrażenia z tym co jest.
      Zawsze bedzie inaczej, zawsze bedziemy rozczarowani, nawet wtedy, kiedy
      rzeczywistość bedzie tak naprawde od naszych wyobrażeń lepsza.
      Rzeczywistosci trzeba dac szansę.

      Ja oczywiscie nie chce przez to bronic Twego meża, jesli postępuje jak
      postępuje, to sama bym od niego uciekla czym predzej.
      albo sie zreflektuje - jak mąż Zonki, albo - co jednak bardziej jest
      prawdopodobne - zostaniesz wolną, samodzielną osobą.
      Wszystkie znane mi osobiscie kobiety, ktore się rozwiodły, prędzej czy później
      dobrze na tym wyszły.
      Trudno moze w to uwierzyć, ale tak jest.
      • triss_merigold6 Re: bicie... 01.09.06, 21:29
        Nie znam ŻADNEJ kobiety, która żałowałaby rozwodu.
        • nangaparbat3 Re: bicie... 01.09.06, 22:05
          triss_merigold6 napisała:

          > Nie znam ŻADNEJ kobiety, która żałowałaby rozwodu.

          Tak. I to jest wstrzasajace - to znaczy, ze nasz obraz swiata jest z gruntu
          fałszywy ("nasz" = powszechnie obowiazujący).
          • chalsia Re: bicie... 01.09.06, 23:14
            cenne spostrzeżenie.
            Jednak wydaje mi się, że prawdziwe ogólnoludzko, bez względu na płeć.
            Chalsia
Pełna wersja