vanessa33
12.09.06, 09:54
Ostatnio obsesyjnie przesladuje mnie straszna mysl.
Jestem rozwiedziona, ojciec dziecka nie ma ograniczonych praw.
Gdyby cos mi się nagle stało, kto zaopiekuje sie dzieckiem?
Teraz mieszkamy u moich rodziców, dziecko jest z nimi bardzo zżyte, a ojca
żadko widuje i nie ma między nimi praktycznie żadnej więzi.
Czy mogę coś teraz zrobic, aby dziecko (w razie czego) zostało pod opieką
prawną dziadków?