panie szymonie prosze....

18.09.06, 13:42
panie szymonie blagam.. prosze mi powiedziec czy moge zlozyc wniosek o
alimentacje dzieci od macochy?ojciec nie chce placic ucieka przed egzekucja i
twierdzi ze jest na utrzymaniu zony a dla 200 czy 300 zl nie ma zamiaru
pracowac po egzekucji komrniczej.Prosze mi powiedziec czy mozna zarzadac
alimentow na dzieci od jego zony a macochy dla tych dzieci?
    • anetina Re: panie szymonie prosze.... 18.09.06, 13:47
      była tu na forum dziewczyna, która wywalczyła od żony eksa alimenty
      ale to było już jakiś czas temu
      może poszukaj w wyszukiwarce
    • alicja382 Re: panie szymonie prosze.... 18.09.06, 13:53
      wywalczyla? to znaczy ze czeka mnie walka o dobro dzieci..walcze z bylym nawet o
      to aby zadzwonil do dzieci albo chociaz na zeszyty dal a jego stwierdzenie to
      tylko nie pracuje i nie mam a na pytanie to co mam dac jesc dzieciom slysze
      tylko jedno przywiez dzieci ja im dam jesc ale najpierw zrzeknij sie praw a ja z
      zona je wychowam na pytanie dlaczego tak pada odpowiedz bo ty nie masz za co
      wychowac dzieci.. bardzo bolesne .. tylko dlaczego nie mam za co? bo nie pracuje
      unika egzekucij poprostu nie lozy na dzieci, straszy zabraniem mi dzieci i
      wychowaniem przez niego i jego zone nie rozumiem dlaczego?
      • szymon00 Re: panie szymonie prosze.... 18.09.06, 14:47
        "panie szymonie"???? na pana to trzeba mieć wygląd, inteligencję i pieniądze -
        a ja powyższych niestety nie mam

        co do Pani pytania. To oczywiście, że może Pani ubiegać się o alimenty od żony
        byłego męża czyli macochy tych dzieci - zgodnie z art. 144 KRiO. Choć tam zapis
        jest tylko o ojczymach to macoch też się to tyczy. Jednak należy pamiętać o
        kolejności alimentowania: rodzice biologiczni/rodzice przysposobieni - jeśli
        jeden z nich nie może zadość uczynić temu obowiązkowi to całość obowiązku
        alimentacyjnego spada na drugiego, dopiero jak ten drugi nie może - to
        obowiązek spada na krewnych w dalszej linii dziadek/babcia czy też na
        powinowatych - ojczym/macocha.
        • alicja382 Re: panie szymonie prosze.... 18.09.06, 14:59
          sliczne dzieki.. nie ma dalszej kolejnosci babci odzrucono wniosek rencista...
          ja niestety zlozylam wniosek o okreslenie stopnia niepelnosprawnosci po wypadku
          w tej chwili pozostaje tylko na zaliczkach alimentacyjnych i zasilkach
          rodzinnych i czuje sie z tym zle bo niestety zyje z tego.Wiem ze czeka mnie
          walka..ale dla dzieci jestem gotowa na wszystko.. jeszcze raz bardzo dziekuje
        • latortura Re: panie szymonie prosze.... 18.09.06, 15:06
          witam

          a ja z kolei mam pytanie:
          czy jesli jest w małzenstwie rozdzielnosc majatkowa to czy nadal była żona ma
          prawo domagac sie alimentów od drugiej zony byłego meza?

          i jeszcze jedno:
          to prawda ze jesli macocha płaci na dzieci swojego meza to ma prawo w
          przyszłosci domagac sie tego samego od tych własnie dzieci?

          pozdrawiam
          • mamatoomaszka Re: panie szymonie prosze.... 18.09.06, 15:48
            Z moje doswiadczenia wynika, ze alimentacja z czlonkow rodziny udaje sie
            wylacznie przy malym dziecku i zyjacym w skrajnie trudnych warunkach, tak
            przynajmniej w praktyce sady stosowaly ten zapis z ograniczeniem do
            wymienionego przez mnie przypadku i okolicznosci. Byc moze teraz cos sie
            zmienilo po 2004 czy 2005, Szymonie, jak to jest, po nowemu, jak sciaganie
            alimentow z nowej Ustawy w zgodnosci z UE czy po staremu w zgodnosci z KRiO bez
            zgodnosci z UE.W kazdym wypadku 10 lat temu mojemu wowczas 8 letniemu dziecku
            nie przyznano alimentow od siostry i brata exa, chociaz wlasciwie nie
            dostawalismy alimentow od ojca dziecka, co prawda nie zylismy w skrajnie
            trudnych warunkach, ale za to dziecko bylo po wypadku, stad zreszta wynikala
            koniecznosc zalozenia sprawy alimentacyjnej. Ciekawam jakby to bylo teraz
            SZYMONIE, co na to przepisy unijne i czy mozna sie nimi posilkowac, gdyby nasze
            byly niekorzystne dla uprawnionego do alimentacji? Duzo sie tez ostatnio mowi o
            mozliwosci zakladania przez Polakow spraw w krajach UE, prawnicy radzo np.
            zakladanie spraw rozwodowych w Niemczech, bo tam dla kobiety sa o wiele lepsze
            wyroki, dotyczace zabezpieczenia, podzialu majatku itd, w tym kontekscie zatem,
            jak wyglada zakladanie przez nas spraw o alimenty zagranica?
Pełna wersja