Facet który nie płaci alimentów - to "bohater"!

19.09.06, 16:27
Drogie Panie, Matki, Koleżanki, Dzielne Samodzielne!

Pisze do Was bo jestem oburzona tym co zauważam, a mianowicie to jak traktuje
się tych "dzielnych" tatusiów dla którzy przy pomocy różnych osób unikają
płacenia zobowiązań alimentacyjnych.

Otóż mam wrażenie, że traktuje się ich jak "bohaterów"
- bo właśnie oszukali sąd i zasądzono im mniej niż faktycznie mogli by
płacić, bo pracodawca płaci im dwie pensje jedną do obliczenia alimentów a
druga do kieszeni!
- bo wszystko zapisują na matki, nowe żony, ojców, braci i sami biedacy nie
mają nic i z czego żyć!

Można wymieniać i wymieniać, a co na to świadkowie – Ci ludzie którzy wiedzą
ze ich kumpel, brat czy pracownik - tak właśnie postepuje.

Znacie takie historie!? A może same jesteście ofiarami zmowy DOBRYCH LUDZI?

Napiszcie, może jednaj ja się mylę i to tylko moje osobiste niesprawiedliwe
odczucie sad((
    • nangaparbat3 Re: Facet który nie płaci alimentów - to "bohater 19.09.06, 16:57
      Rany boskie, mam nadzieje, ze się mylisz, chociaż i takie sytuacje się
      zdarzają, fakt.
    • sar36 Re: Facet który nie płaci alimentów - to "bohater 19.09.06, 17:17
      Ale KTO takich facetów traktuje, jak "bohaterów"???
      Nie sądzę, żeby to była jakaś ogólnospołeczna tendencja.
      • dronka13 Re: Facet który nie płaci alimentów - to "bohater 19.09.06, 19:05
        Chyba zostałam źle zrozumiana, chodzi mi oto, że wiele osób w otoczeniu
        takich „bohaterów” dobrze wie ze oni nie łożą na swoje dzieci i nikt ich za to
        nie potępia.
        Bo inaczej jak wytłumaczyć to ze po rozwodzie majątek męża nagle staje się
        majątkiem jego nowej żony albo brata.
        Jak można wytłumaczyć fakt że taka nowiuteńka żona nie potępia męża który nie
        płaci na czas alimentów albo wogóle nie płaci ich przez parę miesięcy, a w tym
        czasie oni spędzają mile wakacje?
        A dziadkowie, którzy wiedza, że syn pobiera np. dwa wynagrodzenia za prace a
        unika płacenia na ich wnuki.
        A znajomi, którzy często są świadkami taki procederów.
        Ja osobiście nie słyszałam by tacy ludzie byli potępiani, to potępiamy ich my
        te które muszą walczyć o chleb codzienny, buty i książki do szkoły.
        Ale czy ICH KOLEDZY, KOLEŻANKI ODWRACAJĄ SIE DO NICH PLECAMI i po prostu
        POGARDZAJĄ NIMI?
        CZY są potępiani w pracy, w domu i towarzysko?
        NIE !!! A może czas na takie zmiany FACET który nie dba o swoje DZIECI powinien
        być traktowany ja TRĘDOWATY – a nie „bohater” któremu udało się przechytrzyć
        własne dzieci, sądy, komorników itp.
        • oliwija Re: Facet który nie płaci alimentów - to "bohater 27.09.06, 13:37
          dronka nie tylko ich nie potępiają ale popierają. właśnie ja mam takiego ex
          meża. jego nowa żona dzwoni do mnnie z awantruą jak ja wogóle śmiałam podawac
          jej ukochanego do komornika.....
          jego matka też go poprioera bo ja wredna suka skrzywdziałm jej synalka.
    • martalik Re: Facet który nie płaci alimentów - to "bohater 19.09.06, 18:51
      Może nie bohater ale to fakt, że szerzy się społeczne przyzwolenie na
      wymigiwanie się od alimentow dla własnych dzieci ze związków, które się
      rozpadły. Myślę, porównując sytuację takich polskich dzieci z sytuacją dzieci w
      lepiej rozwiniętych państwach, że nasze społeczeństwo jest po prostu zacofane.
      Pisząc "społeczeństwo " myślę nie tylko o rodzinach, znajomych i neksiach
      zobowiązanych do alimentów, ale mam także na myśli część sędziów, urzędników
      itp. Mam znajome samodzielne matki z innych państw w zachodniej Europie i im
      po prostu zazdroszczę. To co tam jest zrozumiałe i stosowane, aby zapewnić
      dzieciom normalne warunki rozwoju, u nas jest określane m.in. jako "postawę
      roszczeniową i pazerność exiar" . Ściska mi się serce gdy czytam , że mamy z
      tego forum dostają na dziecko po 200 zł na miesiąc. Nasze prawo rodzinne nie
      jest złe, ale jego wykładnia stosowana w sądach rodzinnych jest często ( choć
      nie zawsze) groteskowa. Piszę to z własnego, niestety doświadczenia. Z własnego
      też doświadczenia dodam, że ojciec moich dzieci jest mocno wspierany przez
      swoich rodziców, siostrę i next w krzywdzeniu własnych dzieci. Nie będę się
      rozpisywała w jaki sposób,bo wiele z nas samodzielnych zna z autopsji te
      sposoby. Przykre to, ale pewnie długo musimy jeszcze czekać na zmiany w tej
      kwestii. Choć są już pierwsze jaskółki- np. zatrzymywanie prawa jazdy
      alimentacyjnym dłużnikom. No coż, za jakieś 40 lat (!)będzie lepiej.
      Pozdrawiam. M.
      • monika9920 Re: Facet który nie płaci alimentów - to "bohater 20.09.06, 08:57
        Cos w tym jest.... tzn... nie uogólniałabym tak bardzo, ale ... często eksowie
        są po prostu z takich środowisk, gdzie rzeczywiście cwaniakowanie jest dobrze
        przyjmowane....
        U mnie też rodzice oraz rodzeństwo eksa są zadowoleni z tego, ze eks nie placi,
        również nowa dziewczyna eksa - z która ma dwójkę dzieci jest zadowolona z
        takiej sytuacji... (zadzwonila do mnie i powiedziala mi, ze eks bedzie
        utrzmywal ja i ich dzieci a na mojego syna grosza nie zobazce - juz ona sie o
        to postara)... a niby też matka... sad
        M
    • natasza39 Re: Facet który nie płaci alimentów - to "bohater 20.09.06, 10:11
      Myslę, że to wina naszej polskiej cwaniakowatej mentalności.
      To "usprawiedliwianie" społeczne kombinujacych tatusiów mozna rozszerzyć.
      Unikajacy i kombinujacy płatnik podatków ma społeczne przyzwolenie, wynoszący
      cos z zakładu tez ma społeczne przyzwolenie, ukrywajacy swoje prawdziwe dochody
      naciagacz opieki społecznej ma społeczne przyzwolenie, kombinujący "rencista".

      Trzeba to całosciowo rozpatrywać. Nie tylko w aspekcie kombinujacych ojców.
      Pootwierajcie sobie watki, na których niektóre dziewczyny kombinują jak mozna z
      opieki społecznej zasiłki wyłudzić. Raczej ostarcyzmu sie takich osób nie
      zauważa.
      Potępiać nalezy wszelkie takie zachowania.
      Ani "bohaterem" nie jest tatus który nie łozy na własne dzieci, ani matka
      kombinująca jak wyłudzić zasiłek, ani taki co rżnie państwo na podatkach, ani
      taki, który daje w łapę lekarzowi, żeby sobie rentę załatwić.

      Dlaczego w innych społeczeństwach nie ma takiego przyzwolenia na ojca który nie
      łozy na dzeci?
      Właśnie dlatego, ze uczciwość nie powinna byc wybiórcza, ale dotyczyć całości
      sfery zycia społecznego.
      A w Polsce jeszcze ze dwa pokolenia muszą wyrosnąc zanim zmienimy ta naszą
      mentalnosc kombinatorka i drobnego złodziejaszka.
      • sar36 Re: Facet który nie płaci alimentów - to "bohater 20.09.06, 20:40
        Dokładnie tak, Nataszko smile W polskim społeczeństwie (nooo... chyba - niestety -
        w jego większości) cały czas panuje przekonanie, że kombinowanie i cwaniactwo
        jest dowodem "zaradności życiowej", cechą pożądaną i - co najmniej - nie
        potępianą. Do dzisiaj pamiętam, jak mój kolega, człowiek wręcz afiszujący się
        ze swoim katolicyzmem, przywiązaniem do "wartości" zwyczajnie NIE MÓGŁ
        zrozumieć, dlaczego nie chcę zjeść śniadania w... chyba w schronisku górskim w
        oparciu o jakąś "kartkę na śniadanie" (czy inny - tego typu tzw. "znak
        legitymacyjny"), który on mi poda "bokiem", a za który nie zapłaciłbym.

        Nie, żebym z góry zakładał, że wszyscy katolicy to hipokryci, ale daje to do
        myślenia, jak głęboko ten "kult zaradności życiowej" jest w Polakach
        zakorzeniony.

        Inna rzecz, że jestem przekonany, że również w otoczeniu wielu matek ciągnących
        kasę od ojców i utrzymujących się samemu z tej kasy, są one uważane za "zaradne
        życiowo".

        I jeszcze inna rzecz, że cyniczne uchylanie się od partycypacji w utrzymaniu
        własnych dzieci, to skur...yństwo. Tak samo, zresztą, jak cyniczne żerowanie na
        alimentach na dzieci. W obu przypadkach pragnę podkreślić słowo - cyniczne.
    • escribir Re: Facet który nie płaci alimentów - to "bohater 22.09.06, 09:55
      Czasami rodzina i znajomi nie wiedzą, że taki jeden z drugim ma dziecko- nie
      mówię tu oczywiście o dzieciach małżeńskich.
      Żona biologicznego ojca mojej córki nie wie o tym do dnia dzisiejszego. Wzięli
      ślub pół roku po urodzeniu sie mojej małej. Jego ojciec dowiedział się jakieś 5
      lat temu (mała ma prawie 10 lat). Tylko jego matka wiedziała od początku.
      Proponowała mi oddanie dziecka po urodzeniu do rodziny, którą sama znalazła.
      Kryła go, gdy nie płącił alimentów. Kryła przed jego żoną.
      • dronka13 Re: Facet który nie płaci alimentów - to "bohater 25.09.06, 10:12
        Dlaczego godzisz sie na taką sytuację 10 lat, a Twoje dziecko ma kontakt z
        ojcem? Wybacz ale ja tego nie moge zrozumieć prosze wyjaśnij mi tę sytację.
        Pozdrawiam
        • asca25 Re: Facet który nie płaci alimentów - to "bohater 25.09.06, 13:01
          Tata mojej Karinki na pewno się też nie chwali, że ma dziecko. Wątpię by
          ktokolwiek z jego nowych znajomych wiedział. Jego rodzina wie doskonale. Kiedyś
          często do nich jeździłam, od czassu jak pokazał się brzuch nigdy mnie już nie
          zaprosili. Pewnie wstydzą się sąsiadówsmile Nikt z ich znajomych nie wie o
          Karince. Śmieszy mnie, bo ich matka jest dla ludzi, sąsiadów,
          znajomych "bohaterką", która samotnie wychowała 3 dzieci, ile my kiedyś o tym
          rozmawiałyśmy... Jak ja ją podziwiałam... Eh, Ci dobrzy, wspaniali ludzie. Na
          chrzest Kariny prawie ich zmusiłam. Teraz żałuję, że tak mi zależało na tej
          wspaniałej, nieskalanej "rodzinie" mojej córkismile Ogólnie rzec można, że Karina
          jest skrywana jak coś niepożądanegosad
          • asca25 Re: Facet który nie płaci alimentów - to "bohater 25.09.06, 13:03
            O alimentach i uznaniu Kariny nie wspomnę... bardzo to boli, ale ja już też nie
            chcę, aby ich rodzinne nazwisko było w ogóle łączone z moją Karinką.
            • asca25 Re: Facet który nie płaci alimentów - to "bohater 25.09.06, 13:04
              Ups, muszę skorygować - po porodzie "babcia" Karinki rzuciła mi tysiaka,
              zapomniałam smile
            • dronka13 Re: Facet który nie płaci alimentów - to "bohater 25.09.06, 18:01
              Nie wiem co powiedziec, zamurował mnie DLACZEGO, DLACZEGO pozwlasz by nie
              ponosil konsekwencji?
        • escribir Re: Facet który nie płaci alimentów - to "bohater 25.09.06, 18:23
          dronka13 napisała:

          > Dlaczego godzisz sie na taką sytuację 10 lat, a Twoje dziecko ma kontakt z
          > ojcem? Wybacz ale ja tego nie moge zrozumieć prosze wyjaśnij mi tę sytację.
          > Pozdrawiam


          A dlaczego ma mieć kontakt z sukinsynem, który kłamie jak z nut??? Ułozyłam
          sobie życie z odpowiedzialnym człowiekiem, którego córka uważa za ojca. Owszem,
          wie że jest gdzieś tam ten drugi, ale jest to dla niej pojęcie tak abstrakcyjne
          jak krasnoludki. Te informacje nic nie zmieniły w jej stosunkach z moim mężem.
          Jestem zadowolona, że nie dążyłam do tego by biologiczny utrzymywał z nia
          kontakt. Dał sie poznać z jak najgorszej strony- oczywiście wtedy gdy było
          juz "po wszystkim", czy gdy zaszłam w ciążę. Nie mogłam się zgodzić, by miał
          wpływ na dziecko. No i dzięki temu mogłam tak poprowadzić życie moje i córki by
          mógł się w nim pojawić ktos wartościowy. Nikt nam się nie plątał po
          życiorysie wink
Pełna wersja