tym, które znalzły nowego faceta.Normalnego:)

25.09.06, 11:47
Jak Wam się to udało? Pytam, bo to dość karkołomne ,zwłaszcza gdy się pracuje
i zajmuje dzieckiem.Ale za to jakie fajne, gdy można popatrzeć jak KTOŚ taki
pochyla się by zasznurować rozwiązany but czy wytrzeć gilki z noskasmilePytam,bo
chciałabym poczytać tu takie optymistyczne historie..Żeby dały trochę siły i
nadziei, że jednak jest możliwe stworzenie normalnej rodziny.Jeszcze...smile
    • ona_niepokorna Re: tym, które znalzły nowego faceta.Normalnego:) 25.09.06, 12:50
      okruszek100 napisała:

      > Jak Wam się to udało? Pytam, bo to dość karkołomne ,zwłaszcza gdy się pracuje
      > i zajmuje dzieckiem.Ale za to jakie fajne, gdy można popatrzeć jak KTOŚ taki
      > pochyla się by zasznurować rozwiązany but czy wytrzeć gilki z noskasmilePytam,bo
      > chciałabym poczytać tu takie optymistyczne historie..Żeby dały trochę siły i
      > nadziei, że jednak jest możliwe stworzenie normalnej rodziny.Jeszcze...smile

      Witaj, ja co prawda nie założyłam nowej rodziny ...i nie sądzę żebym kiedyś
      zdecydowała się na kolejny ślub...ale jestem z kimś wyjątkowymwink
      mój synek wprost uwielbia go, on równiez jest po przejściach ..........ale
      zaczynam wierzyć że można być szczęśliwym, że może druga połówka moja
      istnieje...i że to nie mit. Jak to zawsze bywa..nie szukałam go, sam się pojawił
      w najbardziej nieoczekiwanym momencie i przetrwał najgorsze chwile ze mną. Życzę
      powodzenia i wiary że możemy sobie jeszcze życie ułożyć...i co najważniejsze że
      ktoś pokocha nasze dzieciaczki

      Pozdrawiam
    • mamajh Re: tym, które znalzły nowego faceta.Normalnego:) 25.09.06, 15:43
      wczoraj pierwsza rocznica ślubu, znajomość ponad pięć lat, syn nie zna i nie
      chce znać innego taty.

      Czasem coś spada niespodziewanie, też mówiłam "już nigdy..., już zawsze..." a
      stało się inaczej choć wcale się nie starałamsmile

      Pozdrawiam

      Mamajh
      • jenny_curran Re: tym, które znalzły nowego faceta.Normalnego:) 25.09.06, 15:58
        Kurcze, aż mi się lżej zrobiło, że tak może być.
    • dzk35 Re: tym, które znalzły nowego faceta.Normalnego:) 25.09.06, 16:16
      a ja sama miałam nowego tatę, właśnie takiego najzupełniej normalnego!!
      niedawno obchodzili 25 rocznicę ślubu! i są szczęśliwi!! i ja z nimi też byłam
      szczęśliwa!! a mój ojczym był i jest moim najlepszym oparciem, opiekunem i
      przyjacielem...
      tak więc wszystko jest możliwe, byle tylko nie zamykać się w złości, wyjść z
      zamkniętego kręgu strachu i urazy (do świata, życia i ludzi)
      trzymaj się i patrz z nadzieją w przyszłość... "a po nocy przychodzi dzień, a
      po burzy spokój..."
      • syrena2005 Re: tym, które znalzły nowego faceta.Normalnego:) 25.09.06, 16:44
        ja spotakalam faceta 11 lat temu, po 7 latach znajomosci wzielismy slub,
        urodzil sie synek i okazlo sie, ze ow maz nie jest NORMLANY. maz nie spelnil
        moich oczekaiwan w najtrudnijeszych chwilach mojego/naszego zycia, nie pomagal
        mi w "panowaniu" nad dziecikem....nie kocham go....... i pewnie meczyc sie bede
        dalej...
    • mamajh Re: tym, które znalzły nowego faceta.Normalnego:) 28.09.06, 12:02
      ojczyma też miałamsmile poznałam go jak miałam 4 lata, 5 lat "byli razem" a dniach
      20 rocznica ślubu.

      Jak organizowałam wesele mama zapytała, czy zapraszam ojca? Ze świętym
      oburzeniem powiedziałam, że przecież rodzice już dostali zaproszenia - nawet nie
      pomyślałam, że może chodzić o tego "prawdziwego".

      Naprawdę może być ok.
      Głowa do górysmile)))))
      pozdrawiam

      Mamajh
      • bsl Re: tym, które znalzły nowego faceta.Normalnego:) 28.09.06, 12:08
        spotkałam , przypadek , fajny normalny gośc , z dziecmi dobry kontakt ,
        traktują go jak przyjaciela , bo ojca maja ( jaki by nie był )
        tez myslałam ze to juz mnie nie spotka , rozwódka 3 dzieci , i założeniem ze
        żaden facet po rozwodzie i z dzieckiem ( takiego miałam exa )
        z pełna świadomoscią tego ze sie nie uda , bo ktos moze własnie w ten sam
        sposób patrzec ( rowódka z dziecmi )
        udało sie smile)))))))))
        • maria515 Re: tym, które znalzły nowego faceta.Normalnego:) 28.09.06, 12:19
          Milo sie czyta takie optymistyczne relacjesmile. Ja jednak ciagle mam w glowie,
          (ale prosze przekonajcie mnie, ze mysle stereotypamismile), że jesli kogos w moim
          wieku spotkam, to to raczej bedzie rozwodnik, a jakos zawsze mi się wydaje, ze
          to mezczyzna jest winien rozpadu zwiazku, i ze to pewnie nie bylby ciekawy
          czlowiek. To jest pewnie tendencyjne, nie znam wlasciwie rozwodnikow, nie mam
          mnogosci przykladow na ta moja teorie, ale jest to gleboko we mnie.
          • bsl Re: tym, które znalzły nowego faceta.Normalnego:) 28.09.06, 12:24
            to nie jest norma ze rozwodnik jest beee
            ale ja tak mam , bo mój ex tez był rozowdnikiem
            sa dziewczyny które myślą podobnie o facetach którzy sa w jakimś wieku i sa
            sami , czyli z góry zakłada sie ze cos z gosciem niebardzo
            mój obecny partner ( niedługo mąz ) byl sam z wyboru , ale to dłuuuga historia
            i dziękuję losowi ze go spotkałam
            • mrs_ka Re: tym, które znalzły nowego faceta.Normalnego:) 28.09.06, 12:31
              bsl, chciałam Ci tylko powiedziec, że pamiętam Twoje stare posty i b. się
              cieszę, że tak fajnie Ci się życie ułożyłosmile))

              a.
              • bsl dziękuję , i pluję za siebie zeby nie zapeszyć :)) 28.09.06, 12:41

        • jarena2 Re: tym, które znalzły nowego faceta.Normalnego:) 28.09.06, 13:23
          Bsl, a może twój mężczyzna ma równie fajnego brata, albo najlepiej kilku, bo
          sporo nas tu jest smile
          • bsl :)))))))) 28.09.06, 13:31
            moje koleżanki tez o to pytały , "skąd Ty go wyrwałas smile)"
            nie ma brata sad, ale ma jeszcze jedną zaletę - mamę 3000 tys km stąd
            • okruszek100 Re: :)))))))) 28.09.06, 13:52
              a może ma jakiegoś kuzyna?smile Albo klona? Jakby co to pamiętaj,że to ja
              założylam ten wąteksmile smile
            • pelagaa Re: :)))))))) 28.09.06, 14:20
              > ale ma jeszcze jedną zaletę - mamę 3000 tys km stąd

              Hehe wink Zazdroszcze smile))
            • jarena2 Re: :)))))))) 28.09.06, 16:29
              No właśnie "skąd ty go wyrwałaś!" Ja też chcę !!!
        • imagine73 Re: tym, które znalzły nowego faceta.Normalnego:) 29.09.06, 21:13
          Czesc,

          Rowniez kiedys pewnego dnia poznalam tego ,jak wtedy
          myslalam "Normalnego",najcudowniejszego...Moje szczescie,najdrozszy skarb.
          Powierzylam mu moje tajemnice,ufalam jak nikomu dotad...Zanim go poznalam bylam
          w zwiazku z facetem,ktory mnie skrzywdzil.On byl tym,ktory mnie rozumial, i jak
          sie zarzekal,nigdy ,przenigdy mnie nie skrzywdzi...Stalo sie inaczej.To wlasnie
          on "dokopal" mi tak,ze juz nigdy nie bede w stanie sie podniesc....

          Trudno sie mowi...Jedni maja szczescie,inni nie.Nie wierze,ze w moim przypadku
          jakakolwiek milosc jest jeszcze mozliwa.Nie umie ufac ludziom.Juz nie sad

          Przepraszam,za te "czarne" mysli,ale tak jakos czytajac Wasze optymistyczne
          posty ,na chwile wrocilam do chwil,kiedy czulam sie tak bardzo szczesliwa jak
          Ty teraz....
          Oczywiscie gratuluje Ci szczescia i takiego wspanialego faceta.Na pewno
          wszystko sie dobrze ulozy i bedziesz szczesliwa.Zaslugujesz na to smile


          Pozdrawiam serdeczniesmile))
          • maria515 Re: tym, które znalzły nowego faceta.Normalnego:) 29.09.06, 21:56
            Mnostwo kobiet zostalo skrzywdzonych przez mezczyzn (i odwrotnie), tak juz w
            zyciu bywa i ta chyba nie sa najwieksze tragedie jakie moga nas spotkac,
            chociaz to bardzo boli. Nie mysl, ze juz nigdy nie bedziesz w stanie sie
            podniesc, po tym co przezylas, bo jesli bedziesz pielegnowac w sobie taka
            postawe, to faktycznie tak sie stanie. Daleko mi do pogodnej optymistki
            propagujacej pozytywne myslenie, ale takie myslenie nawet mi wydaje sie bardzo
            destrukcyjne. Pozdrawiamsmile
    • anetina ja mam takiego faceta 28.09.06, 13:58
      a mój synek ma w końcu obok siebie tatę
    • escribir Re: tym, które znalzły nowego faceta.Normalnego:) 28.09.06, 14:26
      spotkalismy sie w kościele
      córka miała wtedy 3 latka, a on myslał że to chłopczyk. dziecko "śmiertelnie"
      sie obraziło ale przekupił ja cukierkiem wink))
      mielismy wzloty i upadki ale koniec końców jesteśmy razem, w kwietniu 5 rocznica
      slubu. Mamy teraz dwie córki, młodsza niedługo skończy 6 lat.
      • helga1970 Re: tym, które znalzły nowego faceta.Normalnego:) 28.09.06, 15:20
        ja znalam swojego z pracy ale zawsze mielismy do siebie dystans
        przypadek sprawil ze wyslano nas w podroz sluzbowa i poznalismy sie blizej.
        nigdy bym nie przypuszczala, ze bedziemy razem. jestesmy razem 5 lat. mamy
        corke 11 letnia z mojego 1 zwiazku i dwoch synow. Bywalo ciezko, ale raczej
        jestesmy na prostej - rozwojowejsmile
    • scania81 trafił mi się jak ślepej kurze ziarno... :) 29.09.06, 09:25
      Mało tego, że zabrał mnie na stopa w piatek trzynastego, dzień przed
      walentynkami, to jeszcze kawaler, pracowity i złota rączkasmile

      spotkałam go, gdy najbardziej potrzebowałam w życiu oparcia i miłosci, a on mi
      to dał. Pomógł zapomniec o przeszłosci, ułożyć teraźniejszośc i bez strachu
      patrzec w przyszłość.

      Życzę Tobie i wszystkim samotnym mamom, by tez spotkały tego jedynego!

      Acha - ma dwóch wolnych bracismile niestety jeden tez jest kierowcą, jeźdżą w tej
      samej firmie, więc częstotliwość bywania w domu +/- 1-2 w tygodniu, a drugi ma
      dopiero 17 lat, ale dobrze się zapowiadasmile

      W ogóle po latach różnych doświadczeń i znajomości
      doszłam do wniosku, że nie ma to jak chłopak z wioskismile
      • guderianka Re: trafił mi się jak ślepej kurze ziarno... :) 29.09.06, 12:39
        poznaliśmy się na czacie wp

        jest tatą dla mojej starszej

        jest tatą młodszej

        jutro ślubsmile
        • okruszek100 gauderianka... 29.09.06, 13:04
          ale się cieszę, żebyś Ty wiedziała!!!100 gorących słów na całą tę Waszą wspólną
          drogę przez życie.
          Szykuj się do uroczystości, w końcu to Twój Wielki Dzieńsmile, "jeszcze sypną
          ryżem na szczęście"smile
          Więc żyj 100 lat w szczęściu, miłości i harmonii..przecież po to ten ślubsmile
          Nawet nie wiesz jak się fajnie czyta takiego posta.
          Ale chyba zamiast czytać, przeniosę się w końcu na jakiś portal randkowwysmile
          Szlag by trafił, bo przyjaciele mówią o mnie,że "chodzę tylko na te filmy,
          ktore znam"Zdaje się, że z facetami mam podobniesmile
          • guderianka okruszek 29.09.06, 13:23
            dziękuję smile

            grunt to wiara że warto kochac i być kochanym a mój przyszły maz
            jest...ehhh....nie piszę bo jeszcze zapeszęsmile
          • jarena2 Re: gauderianka... 29.09.06, 13:46
            powiem krótko BĄDŹ CHOLERNIE SZCZĘŚLIWA!!!!!! Aż mi się łezka w oku
            zakręciła..
            • guderianka Re: gauderianka... 29.09.06, 14:02
              wink))

              dziewczyny -jestem dowodem na spełnienie marzen...
              dodam ze starsza corka teraz 6lat jest niepełnosprawna-dla mojego M nie było to
              przeszkoda-pokochał nas obie, randki były we trojewink
              • zuk100 Re: gauderianka... 29.09.06, 14:11
                Jeny.... czytam i ryczę. Zazdroszczę, podziwiam i życzę wszystkiego naj...smile
                • guderianka Re: gauderianka... 29.09.06, 14:14
                  wink))
                  dziekuje dziekujewink
                  • bsl sto lat z jednym chłopem :))))) 29.09.06, 15:25
                    gratuluję , bądz szczęsliwa
    • skrzyniaa Re: tym, które znalzły nowego faceta.Normalnego:) 29.09.06, 15:22
      Mnie właśnie minęły dwa lata jak jesteśmy razem. Naszym największym zmarwieniem
      jest brak wspólnego mieszkania. My mieszkamy z babcią, a on ma tylko kawalerkę.
      Kawaler tylko dla nas, poznaliśmy się na randkach z interii smile. Obydwoje mamy
      mocne charaktery więc często ze sobą walczymy i to przeważnie ja wygrywam wink.
      Ale priorytety wspólnie ustalone i uchwalone, wprowadzane w życie.
      Pozdrawim Skrzynia
    • mira59 Re: tym, które znalzły nowego faceta.Normalnego:) 29.09.06, 21:57
      GUDERIANKA - SZCZĘŚCIA,SZCZĘŚCIA,SZCZĘŚcia...

      Poznałam rozwodnika i jestem z nim szczęśliwa.Moje dzieci mają fajnego
      wujka,który tworzy z nimi front przeciw mamie.Marek jest 19lat starszy,ma dwóch
      synów (21 i 17 lat),z którymi się dogaduję (traktują mnie jak kumpelę),z jego
      ex udajemy,że się nie widzimy i mocno nie znamy.
      Marek ma WSPANIAŁĄ MAMĘ (dziwne,nie?).Traktuje mnie jak córkę.I jest niezwykle
      szczera,i dużo pomaga (nie finansowo).
      Właśnie jesteśmy na etapie powiększania rodziny (mamy z tym trochę problemów
      natury zdrowotnej).
      Rozstali się z ex bo wszystko między nimi się wypaliło.Oboje doszli do
      wniosku,że mogą jeszcze kogoś poznać i być szczęśliwi.Jest z nią w poprawnych
      stosunkach.Ona też kogoś ma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja