sprawa o alimenty ...eks stracił pracę

02.10.06, 09:50
Mam problem i nie wiem co zrobić...może ktoś z Was miał podobne doświadczenie?
już za 2 tygodnie mam sprawę o alimenty( nie mam jeszcze rozwodu gdyż mąż się
sprzeciwiał, dlatego postanowiłam najpierw zająć się ustaleniem wyskości
alimentów...gdyż mąż płacił jak mu się przypomniało) a wczoraj dowiedziałam
się że mąż starcił pracę ...nie wiem dokładnie czy się zwolnił , czy został
zwolnionycrying, od kilku dobrych lat pracował na stanowisku kierowniczym, nie
wiem co w takim przypadku, jak sąd potraktuje tą sprawę? crying dodam że mąż do
tej pory płaci różnie...200,400 pln....ale niestety nieregularnie. Ja wniosłam
o alimenty w wysokości 600 pln gdyż moj synek wymaga leczenia i to co dostaję
nie starcza mi.
Wiem że zarabiał dużo i stać go było na więcej niż 400 pln...a ponadto nie
interesuje się kompletnie dzieckiem, zabiera raz na 2,3 tyg i to wszystko mimo
iż wie że jestem sama bez rozdziny i pomocy w wawie.
Będę wdzięczna za pomoc
    • mamba30 Re: sprawa o alimenty ...eks stracił pracę 02.10.06, 09:59
      to nie ma dla sądu znaczenia, jest zdrowy, wykształcony i niech sobie poszuka
      pracy, aby utrzymać dziecko. Słowa sędzi na rozprawie mojego męża - nie wygląda
      pan na bezrobotnego, jest pan wykształcony, potencjalnie może pan znaleźć dobra
      prace i potencjalnie dobrze zarabiać, dziecko jest najważniejsze. Dodam, że ma
      zasądzone 600 zł. alimentów, exia chciała 800, ale na taką kwotę sąd nie
      przystał. Mąż ma własną działalność, która niestety do tej pory przynosi
      straty, ale dla sądu to nie był argument. Więc głowa do góry, powinno być
      dobrze.
    • ona_niepokorna Re: sprawa o alimenty ...eks stracił pracę 02.10.06, 10:42
      mamba30 napisała:

      > to nie ma dla sądu znaczenia, jest zdrowy, wykształcony i niech sobie poszuka
      > pracy, aby utrzymać dziecko. Słowa sędzi na rozprawie mojego męża - nie wygląda
      >
      > pan na bezrobotnego, jest pan wykształcony, potencjalnie może pan znaleźć dobra
      >
      > prace i potencjalnie dobrze zarabiać, dziecko jest najważniejsze. Dodam, że ma
      > zasądzone 600 zł. alimentów, exia chciała 800, ale na taką kwotę sąd nie
      > przystał. Mąż ma własną działalność, która niestety do tej pory przynosi
      > straty, ale dla sądu to nie był argument. Więc głowa do góry, powinno być
      > dobrze.

      Witaj kociarowinkwięc złożyłaś pozew....bardzo dobrze. A ja mam newsa....ze eks
      stracil pracę......masakra i myśli poważnie o wyjeździe do Anglii..a wtedy
      zostanę z niczymcrying
      • mamba30 Re: sprawa o alimenty ...eks stracił pracę 02.10.06, 10:58
        ona_niepokorna napisała:

        > Witaj kociarowinkwięc złożyłaś pozew....bardzo dobrze. A ja mam newsa....ze eks
        > stracil pracę......masakra i myśli poważnie o wyjeździe do Anglii..a wtedy
        > zostanę z niczymcrying
        >

        Witaj, ale mnie zatkało teraz.... skąd wiesz, że jestem kociara? Znamy się z
        innego forum? chyba że mam jakąś amnezje i nie pamiętam....
        stratą pracy exa się nie przejmuj, pewnie będzie tak, jak Ci napisałam powyżej.
        Kiedy masz rozprawę?
        • ona_niepokorna Re: sprawa o alimenty ...eks stracił pracę 02.10.06, 11:00
          mamba30 napisała:

          > ona_niepokorna napisała:
          >
          > > Witaj kociarowinkwięc złożyłaś pozew....bardzo dobrze. A ja mam newsa....ze
          > eks
          > > stracil pracę......masakra i myśli poważnie o wyjeździe do Anglii..a wted
          > y
          > > zostanę z niczymcrying
          > >
          >
          > Witaj, ale mnie zatkało teraz.... skąd wiesz, że jestem kociara? Znamy się z
          > innego forum? chyba że mam jakąś amnezje i nie pamiętam....
          > stratą pracy exa się nie przejmuj, pewnie będzie tak, jak Ci napisałam powyżej.
          >
          > Kiedy masz rozprawę?

          Ech mamba ..mało bystra jesteś......znamy się znamy...przygarnęłam Twojego królikawink
          Rozprawę mam 18.10......ech i martwię się
          • mamba30 Re: sprawa o alimenty ...eks stracił pracę 02.10.06, 11:01
            ona_niepokorna napisała:

            > Ech mamba ..mało bystra jesteś......znamy się znamy...przygarnęłam Twojego
            król
            > ikawink
            > Rozprawę mam 18.10......ech i martwię się

            he he.... skąd miałam wiedzieć?smile)) Nie łam się, już o tym rozmawiałyśmy, dałam
            Ci przykład mojego A. Tylko pamiętaj o tych rachunkach za leczenie smile
            • ona_niepokorna Re: sprawa o alimenty ...eks stracił pracę 02.10.06, 11:06
              mamba30 napisała:

              > ona_niepokorna napisała:
              >
              > > Ech mamba ..mało bystra jesteś......znamy się znamy...przygarnęłam Twojeg
              > o
              > król
              > > ikawink
              > > Rozprawę mam 18.10......ech i martwię się
              >
              > he he.... skąd miałam wiedzieć?smile)) Nie łam się, już o tym rozmawiałyśmy, dałam
              >
              > Ci przykład mojego A. Tylko pamiętaj o tych rachunkach za leczenie smile

              Tak ale sytuacja się zmieniła....wtedy miał pracęcrying(( sama nie wiem....wiesz
              inaczej wyglada sytuacja ........twój ślubny płacił larwie alimenty i byłą
              kwestia tylko obnizenia....a u mnie....myślisz że jaką kwotę mi przyzna sąd?
              • mamba30 Re: sprawa o alimenty ...eks stracił pracę 02.10.06, 11:13
                no dobrze, ale nie obiżyli i nie podwyższyli, mimo dużej chęci exi. Niech się
                spręża i szuka pracy. Zreszta zawsze możesz złożyć apelację do wyroku, czy jak
                to sie nazywa.... Swoją drogą ciekawe, że nagle tuż przed sprawą stracił
                prace....
                • ona_niepokorna Re: sprawa o alimenty ...eks stracił pracę 02.10.06, 11:39
                  mamba30 napisała:

                  > no dobrze, ale nie obiżyli i nie podwyższyli, mimo dużej chęci exi. Niech się
                  > spręża i szuka pracy. Zreszta zawsze możesz złożyć apelację do wyroku, czy jak
                  > to sie nazywa.... Swoją drogą ciekawe, że nagle tuż przed sprawą stracił
                  > prace....

                  Też mnie to dziwi...wydaje mi się że chce zwiać....ostatnio miał jakieś doły i z
                  tego co wiem to nasz wspólny znajomy który siedzi w Anglii i ma firmę proponował
                  współpracę eks. Zobaczymy ale nie dam się.
                  • mamatoomaszka Re: sprawa o alimenty ...eks stracił pracę 02.10.06, 11:48
                    Dla pocieszenia niektorych z Was, a moze rozwscieczenia dodam, ze wielu ex, a
                    moze i wiekszosc przed sprawa o alimenty TRACI PRACE!!!
                    • ona_niepokorna Re: sprawa o alimenty ...eks stracił pracę 02.10.06, 11:52
                      mamatoomaszka napisała:

                      > Dla pocieszenia niektorych z Was, a moze rozwscieczenia dodam, ze wielu ex, a
                      > moze i wiekszosc przed sprawa o alimenty TRACI PRACE!!!

                      Słyszałam też że sędzia nie patrzy z litością na takiego tatę który przed samą
                      sprawą traci pracęcrying tylko kwestia typu czy uzyskam takie alimenty na jakich mi
                      zależy?crying
                      • mamatoomaszka Re: sprawa o alimenty ...eks stracił pracę 02.10.06, 12:42
                        Na szczescie z reguly Sad nie patrzy przychylnie, bywa czesto tak, ze tatko ma
                        przysadzone 2 razy tyle ile przedstawil w ewidentnie fikcyjnym zaswiadczeniu o
                        zarobkach /jakies 380-480 zl.-to niby jego pensja podstawowa, facet 45-50 lat,
                        wyksztalcenie politechniczne , duzy i ciekawy staz pracy nagle przed sprawa o
                        alimenty ma taka pensje, kon by sie usmial/. Albo tak, ze na sprawie o
                        separacje sad jednoczesnie okresla alimenty na najmlodszego maloletniego
                        syna /pozostali sa dorosli/ na 600zl. miesiecznie , kiedy ojciec w ogole nie ma
                        pracy od lat i nawet sie o nia nie stara, jest na utrzymaniu zony, ktora sie
                        temu sprzeciwia, zakladajac wlasnie sprawe o separacje.
                        • ona_niepokorna Re: sprawa o alimenty ...eks stracił pracę 02.10.06, 13:16
                          mamatoomaszka napisała:

                          > Na szczescie z reguly Sad nie patrzy przychylnie, bywa czesto tak, ze tatko ma
                          > przysadzone 2 razy tyle ile przedstawil w ewidentnie fikcyjnym zaswiadczeniu o
                          > zarobkach /jakies 380-480 zl.-to niby jego pensja podstawowa, facet 45-50 lat,
                          > wyksztalcenie politechniczne , duzy i ciekawy staz pracy nagle przed sprawa o
                          > alimenty ma taka pensje, kon by sie usmial/. Albo tak, ze na sprawie o
                          > separacje sad jednoczesnie okresla alimenty na najmlodszego maloletniego
                          > syna /pozostali sa dorosli/ na 600zl. miesiecznie , kiedy ojciec w ogole nie ma
                          >
                          > pracy od lat i nawet sie o nia nie stara, jest na utrzymaniu zony, ktora sie
                          > temu sprzeciwia, zakladajac wlasnie sprawe o separacje.

                          Właśnie obawiam się jak sąd potraktuje tą sprawę...ech dziękuję za informacje i
                          trzymajcie kciuki 18 za mnie
Pełna wersja