alimenty a syt. majątkowa matki

05.10.06, 13:26
Witajcie, czy podczas ustalania wielkości alimentów (pozwanym jest ojciec
dziecka) sąd bierze pod uwagę sytuację majątkową matki? Ma to jakiś wpływ,
czy generalnie sprawa polega na obronie wyliczonych kosztów utrzymania
dziecka i analizie sytuacji majątkowej ojca (w końcu to on się miga a nie
ja)? Za jaki okres wstecz należy przynieść zaświadczenie o dochodach?
Będę wdzięczna za wszelki informacje/rady wink
    • mama_ameleczki Re: alimenty a syt. majątkowa matki 05.10.06, 14:51
      tak bierze sie pod uwage sytuacje majątkowa matki. musisz przyniesć inf o
      dochodach z 20 ost miesiecy( razem z zawiadomieniem o rozprawie przychodzi taka
      karteczka i tam jest wszystko napisane co musiasz przynieść na rozprawe)
      • ja_ga Re: alimenty a syt. majątkowa matki 05.10.06, 16:32
        Czyli jak matka ma dobrą sytuację, to ojcu mniej zasądzą? Mam nadzieję, że jest
        to równie ważne jak sytuacja majątkowa ojca wink Dzięki za odpowiedź.
        • burza4 Re: alimenty a syt. majątkowa matki 05.10.06, 17:32
          ja_ga napisała:

          > Czyli jak matka ma dobrą sytuację, to ojcu mniej zasądzą? Mam nadzieję, że
          jest to równie ważne jak sytuacja majątkowa ojca wink Dzięki za odpowiedź.

          nie, takiej reguły nie ma - ale zależy to od konkretnego sędziego, a nie od
          przepisów.

          Zależy jeszcze co to znaczy "dobra" sytuacja - wyrok bedzie zapewne inny jeśli
          oboje zarabiają po 5 tysięcy, a inny - jeśli matka zarabia 5, a ojciec 1200
          • mama_ameleczki Re: alimenty a syt. majątkowa matki 05.10.06, 17:54
            z mojego doswiadczenia wynka ze sedziwie biora na plus jeżeli matka pracuje, a
            jeżeli jeszcze do tego sporo zarazbiasz napewno duzo wydajesz na dziecko i
            bedziesz mogła to wykazac przy kosztach utrzymania dziecka. w takiej sytuacji
            bedziesz mogla wiecej żadac od ojca dziecka( zeby pokryła przynajmniej 50% tych
            kosztów) Problem powastaje kiedy ojecie zarabia dużo mniej od Ciebie.
            • mama_ameleczki Re: alimenty a syt. majątkowa matki 05.10.06, 18:01
              dużo mniej od Ciebie
            • burza4 Re: alimenty a syt. majątkowa matki 05.10.06, 20:18
              mama_ameleczki napisała:

              > z mojego doswiadczenia wynka ze sedziwie biora na plus jeżeli matka pracuje

              taaa, biorą na plus - moja pani sędzia podwyższając mi alimenty o całe 50 zł
              (do zabójczej kwoty 250) rzuciła beztrosko "pani dobrze zarabia, więc po co
              pani alimenty"smile.

    • mira59 Re: alimenty a syt. majątkowa matki 05.10.06, 19:09
      Mamo Ameleczki ja składałam oświadczenie za ostatnie sześć miesięcy (sprawę
      miałam w marcu 2006),ale może zależy to od miasta/województwa? Ja
      Toruń/kujawsko-pomorskie.
    • martina.15 Re: alimenty a syt. majątkowa matki 05.10.06, 23:09
      mi sie sad doczepil ze mieszkam z rodzicami i mamy samochod... a on niby nie ma
      (obecnie ma dwa), tez mieszka z rodzicami...

      a co smieszne doszlo do tego ze to nie moj mamy albo taty samochod tylko brata...
      • mama_ameleczki Re: alimenty a syt. majątkowa matki 06.10.06, 10:00
        No wiedzicie jak to jest. Jak nie kijem to pałą. Szanowny Wysoki Sad zawsze
        znajdzie sposób żeby obciąć dziecku jak najbardziej alimenty. NIe rozmumiem
        tego i nie zrozumiem ale tak jest. Dlaczego ciągle broni sie ojców( podłych
        bydlaków) którzy nawet nie interesuja sie losem swojego dziecka, a dostają po
        d...e dzieci i matki, które oddały by wszystko dla swojego dziecka. Czy ktos
        jest w stanie mi to wytłumaczyć?
Pełna wersja