kluchaleniwa
05.10.06, 20:16
to uslyszalam w sadzie jakis czas temu.zalosne,ale prawdziwe.ex nie
kontaktuje sie z dziecmi,nie istnieja swieta,urodziny,itd,ale...istnieje
sad,do ktorego co 3 mies.biega z pozwem o obnizenie alimentow.szczegolnie
teraz,kiedy mam dzidzie z 2 malzenstwa.placi mi 1100 na dwoje dzieci w wieku
licealnym(oczywiscie po wielu bojach).wciaz slysze w jakiej biedzie zyje(nowy
dom,mercedes...),ale to moj obecny maz ma utrzymywac jego dzieci!myslalam,ze
zle slysze.to jest ZENUJACE!wstyd mi,ze zafundowalam dzieciom takigo ojca.po
prostu jest mi wstyd przed dziecmi i przed moim mezem.a dzis znow pozew-
obnizka do 250zl.dzieki Bogu maz pojdzie za mnie na rozprawe i nie bede gada
ogladac.