Czy warto zakładać sprawę?

06.10.06, 14:53
Chciałabym wystąpić o alimenty na moją 7-miesięczną córeczkę ale nie wiem czy jest sens. Ojciec mojego dziecka pracuje na czarno i na pewno się do tego nie przyzna. Nie ma żadnego wykształcenia. Na dodatek niedawno się ożenił i ma kolejne dziecko. Podobno to dziecko jest chore. Boje się ze będzie się tłumaczył że ma w związku z tym duże wydatki i nie ma z czego płacić alimentów. Niestety nie wiem gdzie on dokładnie pracuje, wiem tylko że w Warszawie na jakiejs budowie. Czy mam jakieś szanse na otrzymanie alimentów? A i z tego co wiem to zarabia ok 2tyś/mies (ale nie wiem na ile to jest prawda). Z góry dziękuje za odpowiedź.
    • redtower Re: Czy warto zakładać sprawę? 06.10.06, 15:00
      Moim zdaniem warto... a wręcz jest to twój obowiązek. Możliwe że teraz Eks
      pracuje na czarno... ale może w przyszłości będzie miał normalną pracę... poza
      tym warto żeby zdawał sobie sprawę z tego, że ma obowiązek względem dziecka.
      Towerek
      • jenny_curran Re: Popieram każde słowo Redtower 06.10.06, 15:11

        • kasia_ncl Re: Popieram każde słowo Redtower 06.10.06, 15:21
          no tak ale teraz dostaję 48zł rodzinnego+ 170zł dodatku a jak założe sprawe( najpierw o ustalenie ojcostwa) to nie dość że nie będę ich już dostawać to jeszcze będę musiała zwrócić to co brałam do tej pory. A jeśli Sąd uzna że on naprawde nie ma z czego mi płacić to z czego ja to zwróce?Czy to w ogóle mozliwe że moge nic nie dostać?
          • burza4 Re: Popieram każde słowo Redtower 06.10.06, 16:44
            nie, nie jest możliwe że nic nie zasądzi - bo zasądzić musi. Niezbadane są
            wyroki sądu, znam przypadek zasądzenia 400 zl alimentów od bezrobotnego od 2
            lat, więc nigdy nic nie wiadomo jak sąd do sprawy podejdzie.

            co do rodzinnego i tych 170, to nie sądzę żebyś je musiała zwracać - bo
            przecież kiedy je pobierałaś alimentów nie było. Zresztą - rodzinnego nie
            powinni ci zabrać, bo i czemu? a co do dodatku - niech się wypowiedzą
            dziewczyny, które są na bieżąco z przepisami w tej materii.
            • kasia_ncl Re: Popieram każde słowo Redtower 06.10.06, 17:21
              Nie no rodzinnego to wiem ze mi nie zabiorą tylko ten dodatek, ta babka w opiece mi powiedziała że będę musiała zwrócić. I to nie jak zostaną zasadzone alimenty tylko od razu jak zostanie ustalone ojcostwo. Bo według nich dziecko ma ojca więc z jakiej racji ma mi dawać państwo. No i w sumie mają rację. A znam przypadek że kobieta dostała 50zł alimentów. Jak sobie pomyśle że mogłabym tyle dostać to juz wole dać sobie spokój.
    • kde44 Re: Czy warto zakładać sprawę? 07.10.06, 11:05
      Ja nie wiem niestety jak jest w praktyce, ale przepisy mówią o ocenie zdolności
      zarobkowych pozwanego o alimenty. Ma to przeciwdziałać trudnościom w zasądzeniu
      alimentów np. od bezrobotnego warszawskiego informatyka. Zakłada się, że jeśli
      ktoś ma możliwości zarobkowe a z nich nie korzysta, to albo pracuje na czarno,
      albo po prostu należy go zmusić do podjęcia pracy i wzięcia finansowej
      odpowiedzialności za dziecko. Wydaje mi się, że budowlaniec w warszawie, to
      mniej więcej taka sama kategoria jak informatyk: wiadomo, że robotników brakuje,
      można by się chyba nawet powołać się na konkretne statystyki.

      pozdrawiam

      i powodzenia

      kde44
    • marciah Re: Czy warto zakładać sprawę? 07.10.06, 15:27
      Kasia_ncl jak bedziesz cos wiedziala, czy zakladajac sprawe o ustalenie
      ojcostwa trzeba zwrocic pieniazki jako matka samotnie wychowujaca dziecko,
      prosze daj znac!!
      Moze ktoras z was dziewczyny bedzie to wiedziec??
      Ja sobie na razie dalam spokoj z zakladaniem sprawy o ustalenie ojcostwa ale
      nie wiem co zycie pokaze.
      Sytuacja podobna facet pracuje ale na czarno, ma mase kasy ale jak ja to
      udowodnie?? Sad przyzna mi jeszcze 100zl alimentow i z czego ja zwroce te
      pieniazki. Brak slow normalnie. Przerazilas mnie tym co przeczytalam :,(
      Marze aby w tym naszym chorym kraju ktos wzial sie za prawo alimentacyjne, bo
      kwoty alimentow 100 czy nawet 250zl to jest zenada!!!
Pełna wersja