nie chcę by mąż był podany jako ojciec dziecka

10.10.06, 11:04
Witam
Wczoraj wieczorem definitywnie rozpadło się moje małżeństwo choć to co było,
małżeństwem trudno nazwaćz racji i jakości i stażu. Jest mi trudno ale wiem
że tak będzie lepiej dla nas wszystkich, napewno dla mojej córeczki, która
lada dzień ma przyjśc na świat.
I właśnie dlatego zwracam się do Was o poradę:
Pobraliśmy się, gdy byłam w 3 miesiącu ciąży (choć właściwie nie powinniśmy
chyba tego robić). Przez cały okres ciąży czyli już całe 9 miesięcy przyszły
tatuś właściwie się "nami" nie interesował, chyba że zrobiłam coś złego w/g
niego (picie coli- bo zaszkodzisz- oj wtedy były awantury). Prawdopodobnie
gdyby miał by się urodzić synek byłoby całkowicie inaczej bo on sobuie synka
wymarzył.
Przy paru ostrzejszych awanturach słyszałam od niego że właściwie to on nie
jest pewien czy to jego dziecko- bo dziewczynka ha ha ( choć doskonale zdaje
sobie sprawę że tak jest).
Wczoraj się to powtórzyło, jednak przegiął na maxa ściskając mi twarz z
pytaniem czy ma mnie zabić( bo zadałam mu pytanie gdy z kimś rozmawiał przez
tel, a przeszkadzać mi nie wolno było mu w niczym...)
cholera a ja go kochałam...
mniejsza z tym...
moje pytanie do Was jest następujące:
czy mogę przy porodzie podać "ojciec nieznany" czy automatycznie zostanie
jako ojciec uznany On z racji bycia jeszcze przez chwilę moim mężem?(chcę jak
najszybciej pozbyć się go z mojego życia)
czasu nie mam zbyt dużo gdyż termin porodu mam na sobotę i nie bardzo wiem co
mam w takiej sytuacji robić, dodam że w czasie wczorajszej awantury sam
bardzo chętnie przystał na to że ojcem być nie chce.

z góry dziękuję za odpowiedź
Anulla

przepraszam za składnie i chaos w moim poscie ale jakoś trudno mi się zebrać
w całość.
    • babe007 Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 10.10.06, 11:08
      Z tego co wiem, jeżeli w czasie porodu pozostaje się w związku małżeńskim
      (obowiązuje to nawet do iluś tam dni po orzeczeniu rozwodu) to mąż "z automatu"
      jest wpisywany jako ojciec dziecka (nawet jeżeli nim nie jest - ale to akurat
      nie jest Twój przypadek).
    • sar36 Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 10.10.06, 11:08
      Nie ma takiej opcji. "Z automatu" będzie wpisany w akcie urodzenia, jako
      ojciec. Zgodnie z prawdą zresztą - jak rozumiem.
      • m-jak-magi Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 10.10.06, 14:38
        jest tzw opcja z automatu. zgodnie z polskim prawem przyjmuje sie ze dziecko
        pochodzace z malzenstwa jest dzieckiem malzenstwa - tak wiec ojciec ojciec
        niejako z automatu bedzie ojcem dziecka.
        w przypadku kiedy nie ma malzenstwa - ojciec musi zadeklarowac ojcostwo.

        • teligo Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 11.10.06, 22:05
          m-jak-magi nie dopatrzyłaś się kropki po "nie ma takiej opcji". Takiej opcji,
          czyli nie wpisania ojca w akt urodzenia córki.
          Pozdrawiam!
    • jenny_curran Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 10.10.06, 11:46
      Jeszcze się wstrzymaj. Co to da Tobie czy małej, gdy podasz, że ojciec
      nieznany? Będzie Wam się lepiej żyło? A może debila jakieś siły niebiańskie
      ogarną, gdy się niunia urodzi i przypełznie na kolanach ... Tego nie wiesz,
      więc daj spokój. Jeśli nie będzie utrzymywał z Wami kontaktu to pies mu mordę
      lizał, ale narazie zaczekaj, bo tak wcale być nie musi. I nie podawaj mu na
      talerzu pretekstu, by w ogóle nie poczuwał się ojcem. I proszę Cię, uspokój
      się. S p o k ó j!
      • mama_ameleczki Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 10.10.06, 12:17
        zostanie wpisany jako ojciec- automatem. Pamietaj ze nie chodzi tu tylko o
        ciebie ale przedewszystkim o Wasze dziecko. nie masz prawa odbierac jej tak od
        razu ojca bez zadnej szansy.
      • maria_rosa Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 10.10.06, 12:22
        Witaj,
        do soboty z rozwodem nie zdążyszsmile

        Ale tak bardziej poważnie..człowiek który powątpiewa w ojcostwo, szuka awantur,
        insynuacji itp..nie jest odpowiednim facetem u twego boku.
        Poczytaj sobie wątki wstecz...Kazda kobieta ma nadzieję na zmianę, każda czeka
        na kolejne "razy", tyle, że jakoś tych zmian nie widać na lepszesad
        Potem wyrzuty sumienia - bo dzieci patrzą, bo mogłam decyzję o rozstaniu podjąć
        dużo wcześniej, jak ja sobie sama poradzę....
        Uważam, że nie masz na co czekać. Perspektywa samotnego wychowywania i tak cię
        czeka, przynajmniej tak wnioskuję z twego postu. Ponadto płci dziecka na
        życzenie się nie zamawia, jest syn kochasz syna, jest córka - to samo.
        Oczywiście to jest moja osobista opinia, zrobisz i tak jak zechcesz.
        Będzie bolało długo gdyż od tak się nie zapomina, nie raz poczujesz się
        bezradna, samotna. Lepsze chyba to niż życie u boku człowieka, który dostarcza
        cierpień.
        ps. ja po rozstaniu z mężem nie miałam co jeść, zresztą często odmawiałam sobie
        wszystkiego aby cokolwiek dla syna było. Żyję? Żyję, choć musiałam sobie radzić
        samasmile


        pozdrawiam cię serdecznie,
        • sar36 Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 10.10.06, 12:36
          maria_rosa napisała:

          > do soboty z rozwodem nie zdążyszsmile

          A tym bardziej z upływem 300 dni od uprawomocnienia się rozwodu, bo taki jest
          termin działania tzw. domniemania ojcostwa męża matki.
          • mamatoomaszka Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 10.10.06, 15:29
            Art. 62 par. 1 KRiO
            "Jesli dziecko urodzilo sie w czasie trwania malzenstwa lub przed uplywem 300
            dni od jego ustania lub uniewaznienia, to domniemywa sie, ze pochodzi ono od
            meza matki....."

            I z tym nic nie da sie juz zrobic, wiec sie nie denerwuj i czytaj dalej:

            Art.66 " Maz matki powinien wytoczyc powodztwo o zaprzeczenie ojcostwa
            przeciwko dziecku i matce...."

            zatem, to jeszcze nie koniec swiata, bedziesz musiala popracowac nad mezem, aby
            wniosl takie powodztwo, czy sie zgodzi , trudno powiedziec, teraz nie czas dla
            Ciebie na takie sprawy, zajmiesz sie tym za 3-4 miesiace , po porodzie i
            pologu, a najlepiej , kiedy juz malenstwo bedzie na tyle duze, ze nie bedziesz
            go karmic piersia, teraz nie mysl o tym, jest tak , jak jest, zbieraj sily na
            sobote, badz dzielna i usmiechnieta, bo urodzisz zachmurzonego nerwusa!!Pa,
            pozdrawiam i trzymam kciuki.
            • sar36 Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 10.10.06, 16:06
              mamatoomaszka napisała:

              > I z tym nic nie da sie juz zrobic, wiec sie nie denerwuj i czytaj dalej:
              >
              > Art.66 " Maz matki powinien wytoczyc powodztwo o zaprzeczenie ojcostwa
              > przeciwko dziecku i matce...."
              >
              > zatem, to jeszcze nie koniec swiata, bedziesz musiala popracowac nad mezem,
              aby
              >
              > wniosl takie powodztwo, czy sie zgodzi , trudno powiedziec, teraz nie czas
              dla
              > Ciebie na takie sprawy, zajmiesz sie tym za 3-4 miesiace , po porodzie i
              > pologu, a najlepiej , kiedy juz malenstwo bedzie na tyle duze, ze nie
              bedziesz
              > go karmic piersia, teraz nie mysl o tym, jest tak , jak jest, zbieraj sily na
              > sobote, badz dzielna i usmiechnieta, bo urodzisz zachmurzonego nerwusa!!Pa,
              > pozdrawiam i trzymam kciuki.

              Mamotoomaszka... Proszę Cię... Rozumiem - empatia, współczucie i chęć pomocy,
              ale to jest kompletnie absurdalne.

              A autorce wątku (jeśli w ogóle dalej nas czyta) polecam nie przejmować się
              przynajmniej tym. I życzę szczęśliwego porodu smile
              • mamatoomaszka Do Sar 10.10.06, 16:36
                Przepraszam, cos nie tak zrobilam, podalam przepisy prawne, pozdrowilam
                ciezarna kobiete 4 dni przed porodem, odpowiedzialam na jej pytanie i podalam
                mozliwe rozwiazanie na przyszlosc w oparciu o Koreks RiO, napisalam, zeby sie
                nie denerwowala....COS NIE TAK? Co jest absurdalne: pytanie autorki, prawo,
                moje pozdrowienia, empatia czy sytuacja? Jak widac autorka czyta i jest na
                forum od kiedy zadala pytanie.
                Ciebie tez pozdrawiam Sar.
                • anulla795 Re: Do Sar 10.10.06, 17:31
                  Dziękuję Ci bardzo za przepisy prawne, bo przecież gdybym je znała nie
                  pytałabym co mogę a czego nie w mojej sytuacji (która i tak jest dla mnie jak
                  na razie abstrakcją) więc nie wiem o co Sar chodzi.
                  Zapytałam na tym forum bo miałam nadzieję uzyskać odpowiedzi na nurtujące mnie
                  pytania i cieszę się że choć nie całkiem takie jakich się spodziewałam- mimo
                  wszystko wiem jak moja sytuacja może wyglądać.
                  Do Sar- Przepraszam że nie odpisałam wcześniej ale przy bolących plecach i
                  pojawiajacych się skurczach trudno usiedzieć, więc puściłam wątek i dopiero
                  niedawnmo sprawdziłam czy ktoś jest w stanie udzielić mi informacji.
                  pozdrawiam
                  Anulla
              • sar36 Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 10.10.06, 20:03
                Mamotoomaszka - empatia i chęć pomocy są jak najbardziej godne pochwały smile

                Absurdalny - w mojej ocenie - jest pomysł "rozwiązania" problemu - w opisanej
                sytuacji - poprzez zaprzecznie ojcostwa męża, który przecież ojcem jest (BTW -
                matka też może złożyć pozew o zaprzeczenie ojcostwa). Jeśli już to w grę
                wchodziłby pozew o odebranie władzy/praw rodzicielskich - i nie da się tego
                załatwić w kilka miesięcy.

                Do Anulli - ależ ja ABSOLUTNIE nie mam pretensji, że (ewentualnie) nie czytałaś
                dalej tego wątku. Wręcz przeciwnie - zdając sobie sprawę, jak możesz się czuć,
                spodziewałem się, że nie siedzisz z nosem w ekranie monitora. Trzymaj się smile
                • mamatoomaszka Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 10.10.06, 23:10
                  Rzeczywiscie masz racje, ojciec, jesli jest ojcem, nie moze zaprzeczyc
                  ojcostwa, nie moze z niego rowniez zrezygnowac, pomylilam sie, raczj
                  zagalopowalam sie chcac ja jakos uspokoic te 4 dni przed porodem, chyle czola
                  Sar, pa.
    • m-jak-magi Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 10.10.06, 16:01
      mysle ze powinnas pomyslec praktycznie. to ze ojciec dziecka okazal sie
      czlowiekiem niegodnym tego nie zmienia to jednak faktu ze splodzil dziecko i ma
      wobec niego konkretne obowiazki. skoro nie moze byc ojcem bo sie do tego nie
      nadaje to powinien na dziecko lozyc abys tym mogla z kolei zapewnic swojej
      coreczce odpowiedni poziom zycia.
      odmawiajac mu ojcostwa po kazdym wzgledem pozbawaisz sie okreslonych srodkow
      finasowych. skoro facet jest taki jaki jest - niech zrzecze sie praw do dziecka
      ( nie bedzie mial prawa ingerowac ani w twoje zycie ani w zycie twojej
      coreczki) ale niech placi.
      byc moze pojawi sie w twoim zyciu mezczyzna godny ciebie i twojej corki ktory
      pokocha was obie i bedzie chcial zaadoptowac twoja coreczke - wtedy
      wspanialomyslnie zwolnisz gamonia z obowiazku alimentacyjnego.
    • anulla795 Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 10.10.06, 16:07
      dziękuję za szybkie odpowiedzi.
      Maia_rosa masz rację- wiem że i tak czeka mnie samotne macierzyństwo i nie
      chcę mieć naprawdę nic wspólnego z moim obecnym mężem.
      Dziecku ojca nie odbieram bo nigdy tak naprawde go nie miało, a obawiam się że
      za jakiś czas gdy malutka podrośnie tatuś sobie o niej przypomni i będzie się
      domagał swoich praw, a wiem że przy jego podejściu będą to tylko obietnice i
      tylko malutka będzie cierpiała, a ja nie będę dziecku tłumaczyć że tatuś nie
      przyszedł do niej bo był umówiony na piwko i zapomniał lub musiał pilnie na
      narty pojechać bo warunki rewelacyjne... nie chcę tego dla niej.
      Nie chcę od niego ani alimentów, ani żadnych wizyt, do szpitala jeśli zajrzy to
      tylko po to by pstryknąć małej fotkę, by pokazać kolegom w pracy i wziaść kilka
      dni wolnego z "okazji bycia ojcem".
      Ja naprawdę do tej pory się starałam, namówiłam go na wizyty w poradni
      małżeńskiej ale i to niewiele dało...
      Mamatoomaszka- dzięki wielkie za informacje, mam nadzieję że po narodzinach
      malutkiej nie będzie miał nic przeciwko temu wnioskowi.
      dziękuję wszystkim za odpowiedzi
      Anulla
      • maria_rosa Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 11.10.06, 07:12
        Mam jeszcze pytanie: jak wygląda twoja sytuacja finansowa, miszkaniowa itd.
        Masz ewentualnie gdzie się wyprowadzić, bedziesz mogła się utrzymać -
        ewentualnie liczyć na pomoc rodziców.
        Trzymam za ciebie kciuki i serdecznie pozdrawiam ciebie i maleństwo.
        • anulla795 Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 11.10.06, 11:04
          wyprowadziłam się od razu po całym zamieszaniu, mieszkać mam gdzie, mam dobra
          pracę, w razie zwolnienia zawsze moge pracować u rodziców więc pieniędzy dla
          mnie i dla dziecka nie zabraknie. Dlatego też nie chcę od niego niczego żadnych
          prezentów ani alimentów dla małej, w domu zostawiłam wszystko w pokoiku dziecka
          bo to z "jego" pensji było kupowane.
          Niby wiem że powinnam się domagać alimentów bo co to szkodzi- zawsze mogłabym
          odkładać całość małej na konto, tylko obawiam się że jeśli cokolwiek będzie
          musiał płacić to będzie utrudniał nam życie na wszelkie możliwe sposoby, więc
          wolę sobie je darować i pozbawić go w jakikolwiek możliwy sposób możliwości
          ingerowania w życie małej.
          od samego początku ciąży mama zadeklarowała się że z maleństwem będzie w
          czasie jak ja będę w pracy więc sytuację pod tym względem mam naprawdę dobrą.
          Jedynie męża jakoś takiego trefnego, ale cóż, wolę teraż to zakończyć niż
          później moje dziecko miało by patrzeć jak tatuś traktuje mamusię.
          pozdrawiam
          Anulla
          • anetina Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 11.10.06, 11:09
            patrząc na doświadczenia wszystkich tu dziewczyn

            proponuję jedno
            poczekaj cierpliwie do rozwiązania
            nie rób nic pochobnie ani na siłę

            tak jak dziewczyny ci napisały
            mężęm nie jest idealnym, ale może będzie wspaniałym ojcem !?
            i tego tobie i dziecku życzę
          • michelle28 Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 11.10.06, 12:44
            Witam.
            Dobrze, że jesteś w takiej sytuacji że od ojca dziecka niczego nie
            potrzebujesz, ale nie zmienia to faktu że jako ojciec on ma obowiązki i
            płacenie na dziecko należy się jak psu buda.
            Z orzekania alimentów nie możesz zresztą zrezygnować. Przy rozwodzie nawet
            jeśli nie zależy Ci na tym zostaną orzeczone. To czy będą płacone to już inna
            kwestia.
            Nie rób niczego pochopnie, przemyśl sytuację na spokojnie.
            Pozdrawiam
    • escribir Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 12.10.06, 10:07
      Facet to świr, taka jest prawda. I chwała ci za to że myslisz o bezpieczeństwie
      malutkiej, nie tkwiąc w tym związku dla "dobra dziecka". Ja osobiście nie
      wierzę, żeby facet który nie potrafi być CZłOWIEKIEM, mógłby być OJCEM.
      Pozdrawiam.
    • anitka06 Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 12.10.06, 20:56
      czesc!!!mam dla ciebie pare słow pocieszenia.Jesteś w podobnej sytuacji w
      której ja sie znalazlam 2 lata temu.Przy porodzie możesz podac imie i nazwisko
      ojca dziecka ale i nie musisz tego robic.Jak urodzisz dziecko to i tak przy
      twojej coreczce jak sie domyslam bedzie twoje nazwisko ktoro obecnie
      posiadasz.W szpitalu nikt sie nie czepia i nie wypytuje tak bardzo o ojca
      dziecka,w tym momencie najwazniejsza jest matka no i dzieciatko.pozdrawiam
      to moj mail anitka06@gazeta.pl jesli masz ochote to napisz nie jestes sama jest
      wiele kobiet w bardzo podobnej sytuacji miedzy innymi i ja.
    • anitka06 Re: nie chcę by mąż był podany jako ojciec dzieck 12.10.06, 22:15
      czesc!!!mam dla ciebie pare słow pocieszenia.Jesteś w podobnej sytuacji w
      której ja sie znalazlam 2 lata temu.Przy porodzie możesz podac imie i nazwisko
      ojca dziecka ale i nie musisz tego robic.Jak urodzisz dziecko to i tak przy
      twojej coreczce jak sie domyslam bedzie twoje nazwisko ktoro obecnie
      posiadasz.W szpitalu nikt sie nie czepia i nie wypytuje tak bardzo o ojca
      dziecka,w tym momencie najwazniejsza jest matka no i dzieciatko.pozdrawiam
      to moj mail anitka06@gazeta.pl jesli masz ochote to napisz nie jestes sama jest
      wiele kobiet w bardzo podobnej sytuacji miedzy innymi i ja.
Pełna wersja