alimenty z innej strony ....

22.10.06, 23:27
dobrzy ludzie prosze o oswiecenie mnie otoz
od grudnia 2000 roku mam rozwod i zasadzone alimenty w kwocie 800 zl
do momentu jak istnial fundusz dostawalam cala kwote z funduszu , nastepnie
po likwidacji funduszu kwote alimentow pomniejszona o 200 zl placil MGOPS od
sierpnia 2005 przebywam za granica wraz z dziecmi
nie skladalam wniosku o zaliczke alimentacyjna gdyz nie nalezala mi sie ze
wzgledu na moj pobyt poza granicami kraju
i tak dzisiaj sobie siedzie i mysle ze moj ex zalega dzieciom okolo 15000 zl
czy jest jakas realna szansa na wyegzekwowanie tych pieniedzy ?
i sprawa nastepna pozbawienie praw - ile spraw musi sie odbyc aby mozna bylo
przeprowadzic pozbawienie dodam ze ojciec nie widzial dzieci 4 lata zero
kontaktu emocjonalnego i zainteresowania jakie dokumenty nalezy zlozyc aby
zalozyc sprawe i ile to moze potrwac
dziekuje za rzeczowe odpowiedzi
    • mazurka313 Re: alimenty z innej strony .... 24.10.06, 17:47
      podbijam
      nikt nie mial takich doswiadczen z alimentami ???
    • mira59 Re: alimenty z innej strony .... 24.10.06, 18:04
      jeżeli miałaś z FA to znaczy,że masz papiery u komornika.I -niesty- nic więcej
      zrobić nie możesz tylko naciskać komornika,by był bardziej skuteczny.
      • mama_ameleczki Re: alimenty z innej strony .... 25.10.06, 09:44
        dziwna sprawa. Skoro zasili 800zł alimentów to ex chyba nie jest bezrobotny bo
        w takim wypadku zasadzaja góra 200zł. Więc dlaczego komornik nie moze ściągnąć?
        • mira59 Re: alimenty z innej strony .... 25.10.06, 10:26
          Mamo Ameleczki - mi podwyższyli z kwoty 500 zł na dwóch synów do 700 zł
          pomimo,że ich ojciec przesłał do sądu zaświadczenie z urzędu pracy (bezrobotny
          bez prawa do zasiłku),bo na sprawie się nie pojawił.
        • mazurka313 Re: alimenty z innej strony .... 25.10.06, 17:07
          na sprawie sedzina pytala gdzie mieszkalismy ( wynajmowalismy dom za 2000 zl
          pokazalam umowe) zapytala exa na jaki komfort zycia maja dzieci ( pod niebiosa
          zachwalal ze dzieciom niczego nie braknie jak to maja najdrozsze zabawki
          ubrania itp itd) no i sad zasadzil alimenty moj ex na to ze on moze najwyzej
          300 zl placic wiec sedzina zapytala go jaki ma zawod, i dodala ze jest mlody
          jak mu malo jeden etat to niech pracuje na dwa i sprawa sie skonczyla ex
          podsumowal wszystko " to jest h.... nie sad" i za to dostal jeszcze 300 zl za
          obraze sadu smile
          • mamatoomaszka Re: alimenty z innej strony .... 25.10.06, 20:51
            Pobyt dzieci za granica nie powinien miec wplywu na placenie przez ich ojca
            alimentow , jesli dzieci sa nieobecne nalezy pieniadze wplacac na konto i
            czesc. Polecam Ci moj watek o postepowaniu przy odbieraniu zaleglych alimentow,
            ma tytul "Zlozylam wniosek o zatrzymanie prawa jazdy dluznika alimentacyjnego",
            poczytaj sobie , tam wklajam rozne przepisy, ja w ten sposob odzyskalam juz
            ponad polowe z zaleglych 40.000, wiec polecam Wam te droge zgodna z nowa
            Ustawa. Zaraz podciagne ten watek, to latwiej go znajdziesz, pozdrawiam.
            • mazurka313 Re: alimenty z innej strony .... 26.10.06, 01:19
              dzieki wieczorem postudiuje troszke smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja