amichalowka
23.10.06, 23:02
Witam,
Ładnych kilka lat mnie tu nie było a teraz znowu zaczęłam zaglądać, mam
pewien problem i potrzebuje Waszej rady, opinii.
Exio wyjechał za granicę o czym powiadomił mnie by sms. Uroczy jak zawsze
exio zapomniał w czasie swojej poprzedniej wizyty tydzień wcześniej
powiedzieć, że już go nie będzie bo dostał robotę gdzieś tam..( no cóż kiedyś
zapomniał mi powiedzieć że ma jeszcze jedno dziecko więc taki widać jego
styl) Nie muszę chyba dodawać że dla syna to było jak porzucenie po raz drugi.
W każdym razie moje pytanie brzmi w jaki sposób jego nieobecność a dokładniej
rzecz biorąc brak jego podpisów, czy zgody może mi i dziecku ( 6 lat)
utrudnić życie na razie do głowy przychodzą mi tylko kwestie paszportu.
Może powinnam się zastanowić nad ograniczeniem mu praw? Dowiódł swojej
nieodpowiedzialności nie raz.
Pozostaje jeszcze jedna kwestia -jego matki_- kochanej teściówki która
zadzwoniła do mnie że ona żąda widzeń z wnukiem. Postawa roszczeniowa musi
być. Ja jej tam nie bronie a dokładnie rzecz biorąc Kubie bo to o niego mi
się rozchodzi i uważam że jak najbardziej jeśli on tego chce ma prawo do
dziadków tylko że ja nie ufam babie o tym że nie lubię nie wspomnę .Kuba
nigdy nie miał z nią dobrych kontaktów, raczej chłodne zdecydowanie lepsze z
dziadkiem i wolałabym żeby te spotkania odbywały się u mnie w domu w mojej
obecności , jakie mam na to szanse?