exio w UK, teściowa żąda czyli episod II

23.10.06, 23:02
Witam,
Ładnych kilka lat mnie tu nie było a teraz znowu zaczęłam zaglądać, mam
pewien problem i potrzebuje Waszej rady, opinii.
Exio wyjechał za granicę o czym powiadomił mnie by sms. Uroczy jak zawsze
exio zapomniał w czasie swojej poprzedniej wizyty tydzień wcześniej
powiedzieć, że już go nie będzie bo dostał robotę gdzieś tam..( no cóż kiedyś
zapomniał mi powiedzieć że ma jeszcze jedno dziecko więc taki widać jego
styl) Nie muszę chyba dodawać że dla syna to było jak porzucenie po raz drugi.
W każdym razie moje pytanie brzmi w jaki sposób jego nieobecność a dokładniej
rzecz biorąc brak jego podpisów, czy zgody może mi i dziecku ( 6 lat)
utrudnić życie na razie do głowy przychodzą mi tylko kwestie paszportu.
Może powinnam się zastanowić nad ograniczeniem mu praw? Dowiódł swojej
nieodpowiedzialności nie raz.
Pozostaje jeszcze jedna kwestia -jego matki_- kochanej teściówki która
zadzwoniła do mnie że ona żąda widzeń z wnukiem. Postawa roszczeniowa musi
być. Ja jej tam nie bronie a dokładnie rzecz biorąc Kubie bo to o niego mi
się rozchodzi i uważam że jak najbardziej jeśli on tego chce ma prawo do
dziadków tylko że ja nie ufam babie o tym że nie lubię nie wspomnę .Kuba
nigdy nie miał z nią dobrych kontaktów, raczej chłodne zdecydowanie lepsze z
dziadkiem i wolałabym żeby te spotkania odbywały się u mnie w domu w mojej
obecności , jakie mam na to szanse?
    • oliwija Re: exio w UK, teściowa żąda czyli episod II 24.10.06, 11:05
      poniewż to tylko albo aż babcia to zażadaj by spotkanie każde odbywało sie albo
      u ciebie w domu albo pod twoim okiem i juz. on nie może żadać aby twoj syn
      jeżdził do niej
      • amichalowka Re: exio w UK, teściowa żąda czyli episod II 24.10.06, 13:19
        No właśnie czytałam gdzieś takie podpowiedzi internautów dla babci walczącej o
        prawa do widywania się z wnukiem typu ,,załatw sobie jeszcze zwolnienie od
        lekarza, że niby chora jesteś i będzie ci musiała ( w domyśle synowa) sam
        dziecko wozić'' i trochę się tym przeraziłam.
        • burza4 Re: exio w UK, teściowa żąda czyli episod II 24.10.06, 16:17
          amichalowka napisała:

          > No właśnie czytałam gdzieś takie podpowiedzi internautów dla babci walczącej
          o > prawa do widywania się z wnukiem typu ,,załatw sobie jeszcze zwolnienie od
          > lekarza, że niby chora jesteś i będzie ci musiała ( w domyśle synowa) sam
          > dziecko wozić'' i trochę się tym przeraziłam.

          ta, ex-synowa już lecismile - jeszcze się nie spotkalam z orzeczeniem, że matka ma
          gdzieś dziecko dowozić. A co do rady - to istotnie świetna - skoro chora i
          ruszać się nie może, to jak się zajmie żywym kilkulatkiem?

          skoro babcia taka troskliwa, niech dopilnuje żeby ojciec wywiazywał się ze
          swoich obowiązków, w końcu dziecku ojciec bardziej potrzebny niż babcia.
    • lilith76 Re: exio w UK, teściowa żąda czyli episod II 24.10.06, 16:46
      > Pozostaje jeszcze jedna kwestia -jego matki_- kochanej teściówki która
      > zadzwoniła do mnie że ona żąda widzeń z wnukiem

      Zaczęła od agresji, bo boi się, że będziesz przeciwna. Prorok?

      > tylko że ja nie ufam babie o tym że nie lubię nie wspomnę

      Pije, bije, urządza popijawy, ma Alzheimera, sprzedaje narkotyki, nie umie gotować, jeździ na Harleyu z grupą mięśniaków, jest w sekcie, uprawia w tym wieku seks?
      Chyba pierwsza część twojego zdania była pro forma, żeby zatuszować drugą.

      i wolałabym żeby te spotkania odbywały się u mnie w domu w mojej
      > obecności

      Tak, sześciolatek jest stanowczo zbyt mały aby przebywać z kimś z rodziny bez obecności matki.

      wink
      • amichalowka Re: exio w UK, teściowa żąda czyli episod II 24.10.06, 22:03
        Oj Lilith,
        gdyby wszystko było takie proste to pewnie by mnie tu nie było. Nie muszę lubić
        tej kobiety żeby uważać ją za dobrą babcię, bo tu nie chodzi o to co ja o niej
        myślę tylko jaką jest babcią dla mojego syna a z przykrością stwierdzam że była
        żadną. Dlatego jestem podejrzliwa, wolę się zabezpieczyć na wszystkie strony i
        może zadaję głupie pytania ale chcę być pewna a przynajmniej wiedzieć czego móc
        się spodziewać.
        > Tak, sześciolatek jest stanowczo zbyt mały aby przebywać z kimś z rodziny bez
        > obecności matki.

        Wiesz co masz rację postawie go przed obcą babą i powiem mu ,,synku to twoja
        babcia masz prawo jej nie pamiętać bo byłeś wtedy malutki ale ona che cię teraz
        zabrać do domu i trochę pobawić więc jedz bo to jest twoja babcia, rodzina.
        • lilith76 Re: exio w UK, teściowa żąda czyli episod II 25.10.06, 10:03
          Domyślam się, że babcia ciężko pracowała sześć lat na twoją reakcję, ale sama pisałaś, że chłopiec ma dobry kontakt z dziadkiem.
          Może warto się przemóc dla tego dziadka? Chłopak będzie miał marnego ojca, ale będzie miał fajnego dziadka. To zawsze jakiś chłop wink

          Nie muszę lubić
          >
          > tej kobiety żeby uważać ją za dobrą babcię,

          Żadna nie musi - to kobieta, która urodziła i wychowała jednego z kluczowych mężczyzn w naszym życiu i tyle. A skoro on zawalił.
Pełna wersja