Prawo do opieki nad dzieckiem

27.10.06, 13:56
Jestem mamą 15miesięcznego Wojtusia. Z ojcem dziecka rostałam się rok temu,
od tego czasu możę z 5 razy był u syna. Płaci na dziecko (dobrowolnie bez
sądu) wczoraj jak się z nim widziałam powiedział, że jak syn będzie szedł do
przedszkola (sam stwierdził, że za 2 lata) to weźmie go do siebie - mieszkamy
w innych miejscowościach. Stwierdził, że ma lepsze warunki na jego wychowanie
(i nową partnerkę) a ja będę mogła go widywać. Dowiadywałam się na policji,
że jeśli "tatuś" przyjedzie i zabierze mi synka do prawnie wszystko jest ok.
A jeśli będę mu utrudniać kontakty z dzieckiem(czyli np. nie będą się
spotykać sam na sam) to ja mogę mieć problemy i to on może podać mnie na
policję. Czy to jest normalne??? Gościu wyrzucił nas ze swojego domu jak
WOjtuś miał 2 miesiące i teraz nagle zapajał ojcowską miłością i tak poprostu
może mi dziecko zabrać...
    • pelagaa Re: Prawo do opieki nad dzieckiem 27.10.06, 14:41
      Jesli ma pelnie wladzy rodzicielskiej to ma teoretycznie takie same prawa jak
      Ty. Policja powiedziala niestety prawde. Jednak ciezko byloby mu wygrac w
      sadzie, jesli nie bedzie mial Ci nic do zarzucenia. Sam fakt wiekszych
      zarobkow, czy posiadania wiekszego mieszkania nie jest powodem do odebrania
      dziecka matce, ktora w nalezyty sposob wywiazuje sie ze swoich obowiazkow wobec
      dziecka.
      Terminy odwiedzi notuj w jakims notesie, zebys mogla przytoczyc ich ilosc i
      daty, nieregularne kontakty swiadcza przeciwko ojcu. Alimenty to jeszcze nie
      wszystko, chocby i byly dobrowolne.
      • chalsia Re: Prawo do opieki nad dzieckiem 27.10.06, 14:51
        jesli się chcesz jakoś zabezpieczyć, to wystąp do sadu o ustalenie miejsca
        zamieszkania przy Tobie oraz o ustalenie kontaktów dziecko-ojciec.
        Chalsia
    • redtower Re: Prawo do opieki nad dzieckiem 27.10.06, 15:30
      Wystąp do Sądu o ustalenie miejsca zamieszkania dziecka przy Tobie... i od razu
      o ustalenie alimentów (pewnie jak się postawisz przestanie dawać pieniadze)...
      nie masz się czym martwić nie ma takiej opcji żeby Sąd przyznał miejsce
      zamieszkanai u ojca który widuje dziecko raz na jakiśczas smile
      Głowa do góry smile
      • magdalena_leg Re: Prawo do opieki nad dzieckiem 27.10.06, 17:03
        Podobno mogę też wystąpić o ustanowienie prawnej opieki nad dzieckiem (chyba
        tak to się nazywa).Właśnie policzyłam, że kochający tatuś był u syna dokładnie
        5 razy + 1 jak przy okazji wstąpił jak my byliśmy u jego rodziców w
        odwiedzinach. A w rozmowie tel. z 7.01.2006 r. stwierdził - tu cytuję bo sobie
        zanotowałam - "jak dziecko będzie miało 2-3 lata to się zajmie jego
        wychowaniem, a do tej pory to dziecko jest jeszcze nieświadome i nie ma
        potrzeby częstego kontaktu...
        horror...

        "Przyjaciele są jak anioły, które użyczają nam skrzydeł, kiedy nasze zapomniały
        latać"
    • lakie Re: Prawo do opieki nad dzieckiem 27.10.06, 15:30
      Hej, jestem w podobnej sytuacji co Ty i właśnie w trakcie sprawy o ustalenie miejsca pobutu przy mnie, jak chcesz jakieś szczegóły albo pogadać to napisz, mail albo gg w mojej sygnaturce smile A sprawa na 100% do wygrania tym bardziej przy takiej regularności odwiedzin.

      Kasia
      • natola31 Re: Prawo do opieki nad dzieckiem 03.11.06, 08:42
        Czy jeżeli rozstałam się z ojcem dziecka na długo przed porodem sytuacja jest podobna sad ??? Jeżeli tak to ja również poproszę o jakieś informacje.
        • lakie Re: Prawo do opieki nad dzieckiem 03.11.06, 09:00
          powiem szczerze ze nie wiem jak to jest w Twojej sytuacji, a on uznał dziecko?? Musisz popytać dziewczny które same były juz przed porodem albo nie były mężatkami jak rodziły dziecko. U mnie z urzedu ojciec miał pełne prawa bo to mój mąż.

          Kasia
    • lakie Sprawdź maila :) 27.10.06, 20:57
      Hej, odpisałam Ci na maila, proszę sprawdź, bo mam ostatnio kłopoty z programem pocztowym smile

      Kasia
    • iludien Re: Prawo do opieki nad dzieckiem 03.11.06, 16:24
      > Dowiadywałam się na policji,
      > że jeśli "tatuś" przyjedzie i zabierze mi synka do prawnie wszystko jest ok.

      widzisz ja usłyszałam to samo w trakcie interwencji policji.

      natomiast w trakcie rozprawy Sędzia poinformowała mojego dopytującego się Eksia "co będzie jak jednak zabierze bez mojej zgody", że teoretycznie do zabrania dziecka z miejsca zamieszkania potrzebna jest zgoda obojga rodziców.

      (żeby uciąć ewentualne uwagi odnośnie "właścicielstwa" dodam, że nie utrudniam kontaktów ojcu, tyle że chcę żeby odbywały się w miejscu mojego zamieszkania)

      pozdrawiam.
      • j671 Re: Prawo do opieki nad dzieckiem 04.11.06, 20:05
        Iludien,ja też nie mam nic przeciwko spotkaniom drugiego rodzica z moim synem.
        Chcę tylko aby na spotkania rodzic przyjchodził w jednym bucie żółtym, a w
        drugim zielonym.( bo synek lubi te kolory).
        Rodzic
    • lakie Re: Prawo do opieki nad dzieckiem 03.11.06, 20:01
      Magda, daj zna czy mój mail doszedł, proszę

      Kasia
Pełna wersja