sprawa za tydzień aż się boję!

06.11.06, 10:31
Witam was tydzień temu wniosłam do sądu pozew o podwyższenie alimentów od
dwóch lat mam przyznane 400 zł wiem że to dużo ale wiem że zarobki mojego eks
pozwalają mu więcej płacić. sprawe mam za tydzień bardzo szybko po dwóch
tygodniach od wniesienia pozwu a ja coraz bardziej jestem przerażona boje się
że on znów będzie kłamał a ja wymięknę. on nie widuje się z małą od lipca nie
dzwoni nawet zastrzegł sobie numer tel bym to ja też nie mogła się do niego
dodzwonić. Zrobiłam wszystkie możliwe wyliczenia powołałam na świadka jego
byłą "dziewczynę" która potwierdzi jego rozrzutność na inne kobiety mam wiele
dowodów ale sie boję że może coś pójść nie tak że jeszcze mi sędzia obniży
alimenty choć chyba to niemożliwe.Jak u was ostatnio wyglądały sprawy o
podwyższenie czy miałyście jakieś nieprzyjemności czy jesteście zadowolone?
proszę doradźcie mi coś bo już nie wiem co mam myśleć i jeszcze może zrobić.
Pozdrawiam i z góry dziękuję
    • oliwija Re: sprawa za tydzień aż się boję! 06.11.06, 10:55
      ja mam ciagnie sie od kwietnia. on albo nie ma pracy albo jego nowa zona jest w
      ciazy... bzdura. a jak dowiedziałm sie gdzie pracuje i zło.żyłam aniosek do
      komornika to nagle pracowdawca zmniejszył mu wynagrodzenie... ładna bajeczka. a
      ja mam mu zawiesic komornika ..... ha ha ha chyba na jego jajach... nigdy tego
      nie zrobie. moj ex widział sie z dzieckiem 23. marca tego roku i od temtej
      pory nawet do niej nie zadzwonił. musisz walczyć!!!!!!
    • magda.lu Re: sprawa za tydzień aż się boję! 06.11.06, 11:00
      hej, ja mam jutro sprawe też o podwyższenie, mam roczną córkę, były mąż też
      pracuje na czarno, prawie (otworzył resteurację na matkę), napisałam to w pozwie
      do sądu, mam nadzieje ze jutro mi sędzina uwierzy, napewno bedzie ta sama,
      okropna wredna baba, pisałam o 500zł, teraz mam 300zł, ciekawe co bedzie jutro?
    • gosik422 Re: sprawa za tydzień aż się boję! 06.11.06, 11:00
      witam Glowa do gory,nie boj sie alimentow Ci nie obniza,a o podwyzke zawsze
      trzeba walczyc.Nie wiem czy masz 100%pewnosc ze on pracuje bo musi przyniesc
      zaswiadczenie z zakladu,chyba ze kombinuje i pracuje na czarno!Ja mialam sprawe
      2 tyg temu tez o podwyzszenie,sedzia byl super i bez niczego podwyzszyl mi
      alimenty z 35o na 600 zl(na 2 dzieci).Na tylu mi zalezalo bo otrzymuje zaliczke
      alimentacyjna i mam niskie dochody wiec teraz po wyroku bede otrzymywala
      wlasnie taka kwote z MOPSu!Nadmieniam ze tatus nie wstawil sie na sprawe i
      wyrok byl zaoczny!Pozdrawiam
    • megan26 Re: sprawa za tydzień aż się boję! 06.11.06, 14:16
      dziękuje wam bardzo po sprawie dam znać jak poszło. Będę walczyć bo nie pozwolę
      by on okradał moje dziecko. pozdrawiam gorąco
      • mama_ameleczki Re: sprawa za tydzień aż się boję! 08.11.06, 09:55
        Ja wczoraj byłam u prawniczki i poradzila mi zebym nie skladała pochopnie pozwu
        o podwyzszenie tylko jak bede miala mocne argumenty i bede dobrze przygotowana.
        Bo jezeli sad oddali moj pozew a on np. weźmie sobie adwokata to bede musiałam
        za niego zaplacić! Teraz zbieram rachunki za lekarstwa, zaswiadczenia od
        lekarzy i dopiero ide na wojne....
        • megan26 Re: sprawa za tydzień aż się boję! 08.11.06, 10:14
          mam zaświadczenie od lekarza mam wszystkie wyliczenia i mam mocny argument mała
          poszła do szkoły a to kosztuje i nie podwyższałam alimentów od ponad dwóch lat.
          on teraz wogóle nie kontaktuje się z małą więc nie moge wogóle na niego liczyć.
          Mam nadzieję że to wystarczy. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja