czy to jest utrudnianie kontaktów - wg sądu?

06.11.06, 13:28
Witam.

W wyroku mam zapisane że współdecydujemy o zmianie miejsca zamieszkania
dziecka (na życzenie exa), a jednocześnie miejscem zamieszkania dziecka jest
miejsce pobytu matki. W związku z tym czy wyjeżdżając na jakiś czas (co
tydzień na tydzień) z podaniem telefonu stacjonarnego i chęcią podania adresu
w razie gdyby ex chciał przyjechać jest utrudnianiem kontaktów? Dodam, że w
czasie pobytu na miejscu ex ma możliwość odwiedzania dziecka kiedy zechce.
Głównie chodzi o to że ma ustalone odwiedziny również w tygodniu po południu,
a co drugi tydzień jestem jakieś 400 km od miejsca zamieszkania, ale pod
stałym adresem. Z góry dziękuję za odzew.
    • dd5 Re: czy to jest utrudnianie kontaktów - wg sądu? 06.11.06, 14:46
      up
    • dd5 Re: czy to jest utrudnianie kontaktów - wg sądu? 07.11.06, 09:17

      do góry
    • mira59 Re: czy to jest utrudnianie kontaktów - wg sądu? 07.11.06, 10:41
      Jeśli tylko wy dogadacie się między sobą to nie,jak masz wątpliwości czy ojciec
      dziecka będzie robił problemy zawsze możesz zwrócić się do sądu o zmianę
      postanowienia dot.kontaktów taty z dzieckiem.Ojciec musi mieć możliwość
      kontaktu z dzieckiem i nie jest to utrudnianie.

      • dd5 Re: czy to jest utrudnianie kontaktów - wg sądu? 07.11.06, 11:50

        dzięki za odzew.
        Z tatą dziecka się nie dogadam. Wie gdzie w czasie wyjazdów przebywamy ma tel.
        stacjonarny i adres. To czasowe wyjeżdżanie jest tylko do czasu podjęcia
        decyzji przez sąd czy mogę się z dzieckiem wyprowadzić na stałe(tata sie nie
        zgadza - ma taką możliwość wg wyroku). Wyjazd jest na tydzień a potem przez
        następny tydzień tata ma możliwość nieograniczonych kontaktów z dzieckiem.
        Nawet gdyby chciał przyjechać tu gdzie jestem mógłby się spotkać z dzieckiem.
        Moje utrudnianie polega na nieprzebywaniu pod stałym adresem zamieszkania przez
        cały czas.
        • redtower Re: czy to jest utrudnianie kontaktów - wg sądu? 07.11.06, 11:57
          hymm... jakie szczęscie że ja mam wpisane po prostu... miejsce zamieszkania
          przy matce... smile Chociaż oczywiście też nie wyjeżdżam z Malutkim nie informując
          Eksa smile
          Monim zdaniem to nie jest utrudnianie... nie możesz dopasowywać Twojego życia
          do zachcianek Eksa...
          Trzymaj się..
          Towerek
Pełna wersja