dostałam wezwanie,i jest mi troche ciężko....

06.11.06, 19:02
Po prawie pół roku czekania własnie wróciłam z poczty i odebrałam wezwanie na
sprawe rozwodową, wiecie jak przeczytałam ..przeciwko...Pani...poczułam sie
jak jakis przestepca.Zrobiło mi sie żal, chyba tych dobrych dni(było ich
więcej niż tych złych)I to poczucie że kochanka wygrała z żoną i córką.W
ogóle jakos kiepsko się czuję, a przecież widziałam że tak się skończy i mimo
że juz czekałam na to wezwanie..jakoś tak mi cięzko na sercu.Wiem jemu jest
łatwiej on ma ...ją...a ja ..przeciez nie moge pokazać swojej córci że
płaczę, że jest mi ciężko...Wiecie co jeszcze zrobiłam zadzwoniłam do niego
pogratulowałam wolności i zyczyłam szcęścia na nowej drodze..nie wiedział
chyba dlaczego to robię, mówię mu że potem nie bedziemy ze soba rozmawiać
więc chce juz etraz to powiedzieć, a on zapewniał że będziemy..sad przecież
wiem że nie bedziemy...bo zrobiłam jeszcze coś, w momencie keidy odebrałam na
poczcie wezwanie wysłałam list tez do sądu ze zmianą decyzji, na rozwód z
orzeczeniem winy, i dlatego wiem że nie będziemy ze sobą rozmawiać..zrobiłam
to co uważałam za słuszne...
    • jola_sola Re: dostałam wezwanie,i jest mi troche ciężko.... 06.11.06, 21:09
      Trzymaj sie, Ty też jestes wolna i na nowej drodze zycia!!!
      • maria_rosa Re: dostałam wezwanie,i jest mi troche ciężko.... 06.11.06, 21:40
        Jeśyi ty jesteś świadoma decyzji, które podejmujesz to tylko pogratulować.
        Gdybyś jeszcze konsekwentnie doszła do wytyczonego sobie celu, tym bardziej
        chylę czoła.
        Serdecznie pozdrawiam,
    • redtower Re: dostałam wezwanie,i jest mi troche ciężko.... 06.11.06, 23:01
      Nie martw się... będie dobrze... podziwiam Ciebie, że masz siłę walczyć...
      większość z nas dla świętego spokoju rezygnuje udowodnienia winy...
      A... i niczego nie przegrałaś... ciesz się, że nie musisz już słuchać
      kłamstw...
      Pozdrawiam serdecznie,
      Towerek
    • maminka_wiktorynki Re: dostałam wezwanie,i jest mi troche ciężko.... 06.11.06, 23:27
      może to taki trywialne (tfu, mój pan od fizyki mi się kłania) ale tego kwiatu
      jest pół światu smile))


      coś się kończy, żeby coś mogło się zacząć.

      nie ta kochanka to by było pięć innych ... ciesz się, że jesteś jeszcze piękna i
      młoda i masz potencjał do zrealizowania kilku fajnych planów bez niego smile
      • guderianka Re: dostałam wezwanie,i jest mi troche ciężko.... 07.11.06, 10:04
        przykro pisac ale najgorsze przed tobą uncertain

        a potem bedzie juz tylko lepiejwink
        • pati_76 Re: dostałam wezwanie,i jest mi troche ciężko.... 08.11.06, 14:04
          cześć biedroneczko
          jestem z Ciebie dumna
          jeszcze wiele razy będziesz miała wątpliwosci
          sprawa będzie z winy więc będzie długa
          jesli w któryms momencie nie będziesz miała siły to zrezygnujesz
          a teraz walcz bo nic nie masz do stracenia , tylko do wygrania
          a ja jestem tu po to żeby Cie wspierać
          mój nr gg 4209511
          mail : montia-76@tlen.pl
    • biedronka1798 Re: dostałam wezwanie,i jest mi troche ciężko.... 08.11.06, 18:04
      Dziewczyny jesteście wielkie!!!! Dziękuję za takie miłe słowa az cieplej na
      duszy sie robi jak ktoś trzyma kciuki za mnie, mam nadzieje ze sie uda.Tylko ze
      za te nerwy przypłaciłam zdrowiem, znowu odezwał sie boł kregosłupa, chodze o
      kuli, ale stane na nogi zeby stawić czoła tej sprawie.Wiecie i to smieszne jak
      mąż sie dowiedział ze znowu jestem na zwolnieniu, zadzwonił i spytał jak sie
      czuję, byłam w szoku bo kiedy lezałam w szpitalu to wtedy nie dzwonił a tutaj,
      raptem telefon, chyba z powodu tej zbliżającej sie sprawy, bo nie wierze ze
      naprawde sie martwi,chyba do niego dotarło ze mam powazną chorobę, ale ja nie
      chce jego litości...
      Jeszcze raz dziewczyny dziękuję i pozdrawiam pa pa
    • robal294 Re: dostałam wezwanie,i jest mi troche ciężko.... 10.11.06, 03:03
      Trzymaj się Kobieto!!!
      Walcz i nie rezygnuj bo później będziesz żałowała (tak jak ja)
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja