ato8
06.11.06, 23:55
Jestem mamą 6-miesięcznej dziewusi.Ojciec od początku był przeciw, nie
jesteśmy razem.Płaci kasę i widuje małą raz w miesiącu, bo ja nalegałam, ale
kontakty z nim doprowadzaja mnie do szału.Zastanawiam się czy te spotkania
mają sens.On traktuje małą jak mebel, żadnych ciepłych uczuć.Wydaje mi się,ze
to się nie zmieni.Ona ma narzeczoną i z nią planuje mieć dzieci.legalne.Co
robić??Nalegałam na spotkania, bo chciałam by mała nie była dyskryminowana z
powodu braku ojca.