jak to jest od strony prawnej?

14.11.06, 15:27
nie jestem w związku małżeńskim, nie mieszkamy i nie wychowujemy razem dziecka
jednak dziecko ma nazwisko ojca czy w związku z tym mamy takie same prawa do
opieki?
    • mamatoomaszka Re: jak to jest od strony prawnej? 14.11.06, 15:45
      Tak. Takie same prawa i obowiazki. Jesli dziecko ze zwiazku
      pozamalzenskiego/wolnego, jak kto woli nosi nazwisko ojca, tzn. ze dobrowolnie
      stwierdzil on przez urzednikiem USC, ze jest biologicznym ojcem tego dziecka,
      imie i nazwisko ojca wpisuje sie w akta i daje sie dziecku nazwisko ojca, bez
      ojca i pod jego nieobecnosc w USC matka nie moze wpisac nazwiska biologicznego
      ojca do akt dziecka. Jednoczesnie, jesli nie bylo zadnej sprawy w sadzie o
      zaprzeczenie ojcostwa, jego ograniczenie lub odebranie, to ojciec taki ma
      wszelkie prawa i obowiazki z tego wynikajace, jak inni ojcowie, bedacy mezami
      matek dzieci, mieszkajacy ze swymi rodzinami itp.
      • jasama3 Re: jak to jest od strony prawnej? 14.11.06, 16:31
        dziękuję za odpowiedz

        takie same prawa i obowiązki.

        to czy spędzanie (ojca) z dzieckiem ok.3 godziny tygodniowo jest podstawą do
        tego aby prawnie uregulować jego kontakty z dzieckiem?
        dodam że przychodzi kiedy mu to pasuje nawet nie raczy poinforować mnie
        telefonicznie jak na razie nie utrudniam mu tego chociaż uważam że mogłabym bo
        powinien jednak uprzedzić o chęci zobaczenia dziecka?!
        jeśli sie myle to proszę mnie naprostować
        • jenny_curran Re: jak to jest od strony prawnej? 14.11.06, 17:19
          Mam to samo, przychodzi kiedy chce i nieregularnie. Albo 3 razy w tygodniu albo
          raz na 10 dni. Poczucie bezpieczństwa u dziecka buduje się cyklicznością,
          regularnością itp, a tu ... przychodzi kiedy chce. Mnie powiedziano, że gdy
          będę regulowała sprawy alimentacyjne to w tym samym postępowaniu powinnam
          uregulować spotkania ojca z dzieckiem. pzdr
          • mamatoomaszka Re: jak to jest od strony prawnej? 15.11.06, 14:05
            Jakims rozwiazaniem jest ustanowienie terminow spotkan z dzieckiem przez sad,
            ale...............u nas nadal jest kiepsko z egzekucja wyrokow, jesli ojcowie
            migaja sie z alimentami i dopiero odebranie im prawa jazdy, co robi sie juz w
            calej Polsce nagminnie, zmusza ojcow do placenia, to co dopiero mowic o
            wyegzekwowaniu tych prawnie ustalonych wizyt. Mysle, ze zly, nieodpowiedzialny
            ojciec i tak bedzie robil, co bedzie chcial, a przede wszystkim krzywdzil
            dziecko, majac to w glebokim powazaniu.
Pełna wersja