Gość edziecko: guest
IP: *.*
07.12.01, 13:00
Przeraża mnie bezmyślność parlamentarzystów, którzy zarabiają po kilkanaście tysięcy złotych i nie mają bladego pojęcia o "sztuce" przeżycia. To Wy kochani politycy stworzyliście nam takie warunki ekonomiczne, w których otrzymanie nie dobrej ale jakiejś pracy graniczy z CUDEM. Ja należę do grupy cudownie obdarowanych przez los, jeszcze lepiej udało mi się przez kilka ostatnich miesięcy załapać dodatkowe nadgodziny. I tu właśnie popełniłam błąd. Od ponad dwóch lat jestem "samotną mamą" , którą rok temu kosztowne leczenie dziecka zmusiło do żałosnego poniżenia się przed urzędnikami i zdobycia aż 300 zł alimentów z Funduszu Alimentacyjnego (przedtem nie miałam NIC). Wobec nie płacących alimenty tatusiów nie ma żadnego praktycznego przymusu prawa, bo przecież więzienie nie jest wyjściem, ono jeszcze bardziej obciąża budżet. A przecież chodzi o odciążenie tegoż budżetu. Więc wymyśla się jakiś chory próg 612 złotych, żeby pozbawić alimentów rzesze kobiet, które przez takich tatuśków są ciężarem dla państwa. Brawo!!! Przecież to jest łatwiejsze niż egzekucja tych należności. W gruncie rzeczy zostanę ukarana za pazerność bo przecież zamiast wykonywać swoją powinność macierzyńską i spędzać czas z córeczką to siedziałam do 21.00 w pracy i przekroczyłam kryterium o 38 zł!! Może idąc za przykładem pewnego poprzedniego premiera nasz nowy skomentuje to w ten sposób:" g..... baby nie zabezpieczyły się..". No cóż ucierpią na tym tylko dzieci ale przecież w Polsce "..dzieci i ryby głosu nie mają..". Pozbawiona alimentów od przyszłego roku.