Coś wam powiem...

18.11.06, 22:56
Wiecie co? Też jestem samotna tzn. nie tak do końca bo mam Anielkę. Powinnam
czytać, czytać, czytać te wasze posty i uczyć się jak sobie radzić ale za
każdym razem kiedy tu zajrzę podli mi się humor. Smutne to forum...naprawdę.
A może jeszcze nie przyznałam się przed sobą, że on nie będzie trzymał mojej
córki w ramionach. Tymczasem nadal wolę patrzeć na jej uśmiech niż lać łzy na
klawiaturę...Do kiedyś! Pozdrawiam!
    • ann17 Re: Coś wam powiem... 19.11.06, 01:46
      cześć,
      faktycznie jak się poczyta to forum, to smutno się robi. z jednej strony -
      ukochane dzieci. a z drugiej b. prozaiczne i bolesne sprawy - alimenty, władza
      rodzicielska, odwiedzani dzieci, udział w ich wychowaniu, niewygasłe uczucia,
      zapiekłe żale. Ale również (to co ja najbardziej cenię) po prostu grupa
      wsparcia dla ludzi w trudnej w sumie sytuacji.
      więc póki co patrz na uśmiech Anielki, i z niego czerp radość. a jak będziesz
      miała kłopot, to podziel się nim. Pomożemy w miarę możliwości.
      • hipopotamama Re: Coś wam powiem... 19.11.06, 21:23
        Ale to słodkie było...
        • anetina Re: Coś wam powiem... 20.11.06, 07:54
          może i smutne

          ale ja ... mimo że mam kogoś, kto może nie ojcem Małego, ale którego Mały
          traktuje jak tata, to nadal tu zaglądam
          • bsl to tak ja ja :) 20.11.06, 08:59
            zaczynałam od tego forum i rozumiem dziewczyny bo początki sa trudne bardzo ,
            na pocieszenie , z czasem jest lepiej dużo lepiej smile
    • mira59 Re: Coś wam powiem... 20.11.06, 09:09
      Ja też - tak jak anetina - nie jestem już sama,ale ciągle tu jestem i mocno Wam
      wszystkim kibicuję.I mocno wierzę,że Wasze problemy się rozwiążą i przestanie
      boleć.Ale nie dlatego,że ogarnie Was znieczulica.
      Pozdrawiam wszystkich.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja