Gość edziecko: Zilka
IP: *.*
10.02.02, 19:20
Czesc,Czy jedyna kryterium szczęśliwości samotnej mamy to pieniądze? Czytam posty na tym forum i tak to trochę wygląda... Wcale nie jestem cyniczna, to jest chyba po prostu w dużej mierze prawda???Ja jeszcze nie jestem samotną mamą, a raczej jestem samotną mamą fasolki o długości 7 cm. W zasadzie fasolka to nazwa już nieadekwatna bo ostatnio intesywnie machała do mnie z ekranu USG i strasznie się wierciła. Ale do rzeczy - W wątku "Szczęśliwa samotna mama" jest taka Kasia. Kasia mama Pawełka rzeczywiście jest dzielna. Jak ona sobie daje radę ze studiami, pracą i małym dzieckiem? Jakieś babcie, nianie do pomocy? Mnie od sierpnia czeka to samo, jestem sama, tata dziecka co prawda nawet się cieszy (???) ale za 4 miesiące wyjeżdża z Polski (nie jest Polakiem) i zostanę sama. Zresztą teraz też jestem, widujemy się od przypadku do przypadku. Trochę jestem przerażona, sama prowadzę małą firmę, żadne urlopy nie wchodzą w rachubę, mam zamiar (a raczej mus) bardzo szybkiego powrotu do pracy, nie wiem jak sobie dam z tym radę. Bo mam też zamiar karmić moje dziecko, nie wiem co to będzie.Czy Wam też tak było smutno w trakcie ciąży? Wszędzie u lekarza mama i tata asystujący, ja ciągle sama, mieszkam też sama więc w początkowych miesiącach ciąży nie miał mi kto przysłowiowej "szklanki herbaty" zrobić jak padałam na twarz, strasznie mnie to przygnębiało.Powiedzcie jakieś dobre słowo

Zilka, mama-to-be