anitka06
03.12.06, 00:19
Wszystko zaczelo sie zmieniac gdy zostalam samotna matka,ojciec dziecka mozna
powiedzic ze do syna sie nie przyznaje juz i nie wiem czy kiedykolwiek bedzie
chcial sie spotkac z synem.
Martwie sie co bedzie dalej bo nie wiem jak kiedys o tym wszystkim dziecku
powiedziec,przeciez bedzie sie jeszcze pytac o ojca. Nie wiem jak udalo mi
sie go przestac kochac w tak szybkim czasie jednak z tego powodu bardzo sie
ciesze ze dlugo nie cierpialam,ale za to dziecko moze cierpiec jeszcze kiedy
bedzie dorastac bez biologicznego ojca.
Dlaczego zycie jest takie okrutne!!!
Nastapil taki okres w moim zyciu ze przestalam sie czuc kobieta, nic mnie nie
cieszy zyje z dnia na dzien i nie wierze ze kiedys spotkam kogos z kim bede
mogla stworzyc kochajaca rodzine