lacido
05.12.06, 22:16
Po przeczytaniu niektórych wypowiedzi doszłam do wniosku, że nie tylko święta
to magiczny okres, ale również te pare dni przed nimi, w ojcach budzą się
cieplejsze uczucia w stosunku do swoich dzieci oraz ex.Nie pisze tego bez
powodu, otóż mój ex też przmówił ludzikm głosem, a raczej napisał, chciał
pogadać,pochwalił się osiągnięciami swojej suki(jakby mnie to cokolwiek
obchodziło pomijajać fakt że sa one mizerne) doszedł do wniosku że chce być
ojcem mojego synka(tylko póki co nawet o niego nie zapytał) wyznał że mnie
kocha i syna też-w tym momencie nie wiedziałam czy się śmiać czy płakać,
gdyby nie to że nie było literówk dałabym sobie głowe uciąć że jest wstawiony
a na koniec hit wieczoru prosił żebym mu podała numer konta.No i nie
odpisałam mu wczoraj nic bo nie wiedziałam co mam mu napisać, to już
skończona historia tylko szlag mnie trafia zę powoli doszłam do siebie a on
znowu mąci, z drugiej strony to może na prawde chce być ojcem i nie wynika to
z tego żę next go zostawiła.Trudno mi wierzyć w jego dobre intencje.Znowu mam
nocne koszmary.Może coś mi doradzicie????