Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :)))

IP: *.* 06.11.02, 15:21
Dziewczyny, samodzielne z Krakowa i okolic! :) W wątku "Tęsknię za miłością" Paloma rzuciła pomysł spotkania w następny weekend (15-17.11). W soboty na Krowoderskiej można potańczyć salsę, my z Palomą już jesteśmy na to mocno nastawione :D Dołączcie do nas!Jak nie będzie chętnych, to sobie same pójdziemy :p ale może fajnie byłoby się spotkać? Na taką skalę, jak Warszawiankom, to nam się chyba nie uda, jednak kameralnie też może być fajnie :)Zapraszamy! :)
    • Gość edziecko: Joanna_S Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 06.11.02, 16:49
      Witaj IkosmileZ chęcią bym się z Wami zobaczyła, niby z Rzeszowa do Krakowa 2 godziny ekspresem lecz...właśnie tak sobie myślę i chyba muszę jeszcze trochę poczekać na inna okazję, bo to praca, to kasa, no i Emilka jeszcze maleństwosmile.Życzę udanej zabawysmile))Wytańczcie się też za mnie, bo wieki tego nie robiłam...I mam nadzieję że kiedyś mi się uda dołączyć do Wassmile.Pozdrawiam Joanna z Emilką.
      • Gość edziecko: paloma Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 06.11.02, 23:04
        Cześć dziewczynysmileNo i jak kto do nas dołaacza? Joasiu szkoda, że nie możesz przyjechać, mam nadzieję, że następnym razem nam się udasmile....Ika coś mi się wydaje, że znów spotkamy się tylko my dwie! Nie martw się salsa Ci wynagrodzi moje nudne towarzystwo :)(jak się robi mrugającą buźkę?)Ania
        • Gość edziecko: Ika Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 07.11.02, 20:21
          Paloma, wariatko, Twoje towarzystwo nudne????? :ouch: Kokietka ;)P.S. Mrugającą buźkę robi się z średnikiem zamiast dwukropka ;)
      • Gość edziecko: Ika Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 07.11.02, 20:19
        Joasiu,a może jednak przyjedziesz...? :) Z Rzeszowa nie jest tak daleko, ja kiedyś do Warszawy pojechałam żeby się z samodzielnymi spotkać ;) Odrobina szaleństwa nawet nam, dzielnym samodzielnym, się należy ;):hello:
    • Gość edziecko: Renata27 Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 06.11.02, 23:24
      czesc Ika i Paloma,bawcie się super! Troszkę Wam zazdroszczę, salsa brzmi fajnie. Coż, mam krągły brzuszek 8-miesięczny i nie mam śmiałości pokazać się w roztańczonym towarzystwie, jestem taaaka gruuuba.Byłyście już kiedyś tańczyć salsę? Ja nigdy, ale to chyba świetna zabawa...Pozdrawiam WasRenata
      • Gość edziecko: majmed1 Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 07.11.02, 11:53
        Renata,z mailami na priva coś się dzieje (Ty nie dostajesz moich, ja Twoich) więc publicznie proponuję: idź na tę zabawę! Należy Ci się!!! To lepsze niż opychanie się pastami!!!! A te głupie dwadzieściapare kilo? Nigdy nie wyglądałaś ładniej! Słowo!!!Albo jeszcze inaczej - od połowy listopada nie ma mnie w kraju (doskonalę się). W weekend będę w Krakówku u przyjaciół. Zapraszam Cię na tę imprezę. Pójdziemy razem! Może jeszcze Joasie (bez Emilki) porwiemy, bo do Rzeszowa miałem dojechać kilka miesiecy temu? Co Ty na to? Taka roztańczona randka??? (Choć tańczę średnio?) Dasz mi kosza?
        • Gość edziecko: Ika Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 07.11.02, 14:52
          Słuchajcie, ja się chyba pogubiłam.... Czy majmed to ten sam majmed? Ten od Hugh Granta i samodzielnych skarpetek??? Jeśli tak, co 16.11 miał być w Wawie na imprezie a nie w Krakowie.... czy mówimy o tym samym weekendzie? Chyba że majmed mówi o najbliższym weekendzie i chce porwać Renatę na osobna randkę bez świadków ;)Ale jeśli to ten sam majmed, to czy ja się mylę, czy gdzies czytałam, że ma on żonę??? Jeśli tak, to czemu, majmedzie drogi, uwodzić nam chcesz Renatę??? CZyżbyś nie wiedział, że na samodzielne serca trzeba chuchać i dmuchać, a nie na rozterki narażać...? Dość są już skołatane....:hello:
          • Gość edziecko: majmed1 Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 07.11.02, 15:31
            Ika najsłodsza - wyjaśniam, bo już sam nie wiem, gdzie kończą się żarty, a zaczyna serio. Więc teraz - wyjątkowo - serio:1. Kraków z Renatą - myślałem, że mowa o najbliższym weekendzie, bo w przyszłym to już mnie nie ma2. Warszawa - wziąłem na siebie tylko organizację miejsca korzystając z pomocy zaprzyjaźnionego dyrektora od tego niedużego budynku w centrum obecnej stolicy. Ze zobowiązania wywiązałem się3. Skarpetki - piorę w pralce (koszule też, garnitury w pralni). Generalnie jestem samodzielny w tym zakresie.4. Żona - (choć czy to istotne) - aktualnie brak5. Dzieci - tysiące i z każdym tygodniem rośnie (taki fach)6. Obecność na forum - w zasadzie "służbowo" (choć - starsze e-mamy wiedzą - ujawniałem się sporadycznie i zwykle na priva)7. Uwodzenie Renaty - w zasadzie nie miałbym nic przeciwko, bo miła, inteligentna, wykształcona itd. Tak w każdym razie wynika z naszej długiej korespondencji.8. Jeśli jeszcze zgubiłem jakiś wątek to przepraszam. Mam nadzieję, że tym razem - poważnie - wyjaśniłem wszystko. amPS. A tak na marginesie to Renia (czyli najbardziej zainteresowana, a za chwilę w dodatku solenizantka) nie odpowiedziała co z tą randką... ;)
            • Gość edziecko: Ika Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 07.11.02, 18:21
              Ach, czyli rozumiem, że randka w najbliższy weekend jest kameralna i nic tam po nas..... no cóż, szkoda, ale bawcie się dobrze :)
          • Gość edziecko: Renata27 Tajne - tylko do Iki IP: *.* 07.11.02, 23:45
            Ikusiu!Jesteś czujna jak sarenka. Rzeczywiście nasz Rodzynek napisał kiedyś, że ma leniwą żonę i nie pierze mu skarpetek i pierze je sam, łącznie z koszulami. Może i kiepski ze mnie Scherlock Holmes, ale nie rzucajmy na razie kości. Poza tym nie odlądałam jeszcze "About a boy", jedynie "Dziewięć miesięcy" więc nie jestem ekspertem.PS. nie podejrzewam, że opuszcza nas na trzy miesiące, bo idzie do więzienia, aby odsiedzieć wyrok za niepłacenie alimentów, ale trzeba być czujnym :lol: Poza tym w gruncie rzeczy uważam, że jest faaajny.Renata
            • Gość edziecko: Ika Re: Tajne - tylko do Renaty IP: *.* 07.11.02, 23:50
              :lol:Widzę, że trzeźwo myślisz i nie dasz się zjeść w kaszy! :D To bardzo dobrze, ale i tak niech Majmed wie, że samodzielne są solidarne i w razie, gdyby naraził skołatane serce na rozterki, to miałby do czynienia z pazurami innych samodzielnych........ :p:hello:Majmed, poza tym jesteśmy pokojowo usposobione :lol:
        • Gość edziecko: Renata27 Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 07.11.02, 23:18
          Majmedzie,rzeczywiście coś się dzieje z mailami na priva, ostatnio ni hu hu, nawet puste koperty nie przychodzą ;) , obiecuję napisać.Na slasę na 99% pójdę, dziewczyny są świetne, więc nie będę się przejmować błahostkami, tym bardziej, że nigdy nie byłam w takim miejscu, a tak być nie może!
      • Gość edziecko: mamazuczka Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 07.11.02, 16:47
        Cześć Kotuś,na tańce trzeba chodzić [SIC!!!] ZWŁASZCZA jak się ma duuuużżży brzuch! Wiesz jak ja wywijałam rock and rolla w OSMYM miesiącu brzusznym? Jezu! jak ja się wspaniale czułam - czego życzę wszystkim przyszłym Mamom!!!!!!!!!!Nigdy wcześniej [przed ciążą] ani później [po ciąży] nie czułam się tak cudownie, wspaniale, lekko, radośnie....Chciałabym jeszcze raz, ale niestety jestem już za stara na drugie pacholę!! A w ciąży mogłabym być notorycznie.!!! :bounce: :bounce: :bounce:A teraz do rzeczy:idź tańczyć. To jest polecenie służbowe :lol:Zobaczysz, jaki Ci się urodzi roztańczony maluch. (bo mój odkąd zaczął stawać na swoich nóżkach, to non-stop rusza dupcią i podryguje jak tylko gdzieś usłyszy jakieś dźwięki, a nawet sam mi pokazuje żeby mu włączyć kasetę bo chce tańczyć [i znowu rusza dupinką :lol:]. Także idź dla dobra dziecka.papatkiBrygida i Żuczek :hello:ps.a w 4 m-cu na sylwestra, to ja tańczyłam w jedną stronę, a mój brzuch ciągnął mnie w drugą stronę. Fajne uczucie. Ty tu - brzuch tam. Bo to był pierwszy raz kiedy usłyszał głośną muzykę prosto ze wzmacniaczy. Przestraszył się i chciał uciec.... ale potem było OK
        • Gość edziecko: Ika Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 07.11.02, 19:40
          Renata, słuchaj Brygidy!!! :)Serio, przyjdź! Też chciałabym Cię poznać :):hello:
      • Gość edziecko: Joanna_S Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 07.11.02, 17:57
        RenatkosmileRuszaj w tanysmile, nie żartuję, ja także będąc w ciąży, bodajże to był 6 czy 7 miesiąc tańcowałamwink na Sylwestra, hmm może dlatego teraz moja Emi śpiewa wieczorkamismile, naprawdę warto jeśli masz okazję a to że brzuszek okrąglutki to tylko dodaje uroku, więc się nie wahaj, a do tego jeśli zaprasza szanowny doktor Majmed ;-).Życzę więc wspaniałego wieczorku w rytmie gorącej salsy w miłym towarzystwie mamuś samodzielnych.Joanna z Emilką
    • Gość edziecko: KasiaR Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 07.11.02, 09:18
      Dziewczyny, świetny pomysł!!!! A dokładnie to gdzie na Krowoderskiej? Przyjdziemy z moją Natusią!Renata27 - PRZYJDŹ!!! Przecież wcale nie musisz tańczyć - jeśli chcesz podjadę po Ciebie samochodem. Chętnie z Tobą pogadam, bo często zaglądam do Twojego innego posta na tym forum.Ale świetnie!
    • Gość edziecko: Bożena Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 07.11.02, 13:19
      A teraz mam pytanie o której znajdziecie się w El Duende. Może obskocze tego wieczora dwie imprezy :). Właśnie dowiedziałam się, że w pracy w piatęk są podwójne imieniny, a więc znając imprezy w pracy "Będzie gorąco" uffff.Paloma, ja do szkółki również idę.Zastanówcie się o której zbiórka.A teraz do Renaty27 - nie wygłupiaj się i przyjdź, ja w pod koniec 7 m-ca jeszcze tańczyłam na Andrzejkach :)I byłam dumna z mojego brzuszka :) .Uwielbiam salsę, ale mam juz inne zobowiązania, które mogłabym troche pogodzić.Reniu bez Ciebie to i ja nie przyjdę .Skrzynia.
      • Gość edziecko: paloma Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 07.11.02, 16:32
        Knajpka nazywa się Cafe El Duende - Krowoderska 5Mała, przytulna o fajnej atmosferze. W tej chwili podobno jedyne miejsce w Krakowie gdzie można potańczyć do dobrej salsy i merengue. Wstęp wolny, jak się nie mylę to imprezy rozpoczynają się o 21. Zadzwonię wczesniej czy nie organizują kursu saly przed imprezą, bo zazwyczaj godzinę wcześniej jest mini kurs. Chyba, że wolicie umówić się na piątek (15.11) na kawę? Ja będę cały weekend w Krakowie więc wieczory mam wolne (Malutka zostaje z moją mamą)POzdarwiam serdecznie :)Ania
      • Gość edziecko: Ika Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 07.11.02, 23:45
        Skrzynia, masz być!!! :) Brygida, powiedz jej! :p:hello:
    • Gość edziecko: Renata27 Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 07.11.02, 22:58
      Cześć Krakowianki i nie tylko!Po takiej miłej zachęcie z Waszej strony mogę marzyć teraz tylko o jednym : tańczyć salsę. Bardzo chciałabym się z Wami spotkać i poznać Was, więc mam nadzieję że się poznamy w Cafe El Duende. Ciekawa jestem tego miejsca, bo już przejadły mi się jednakowe puby, chociaż byłam ostatnio na urodzinach koleżanki w Carpe Diem i było tam świetnie.Do zobaczenia Joasiu (może jakoś się daa...) :wahoo: Aniu (nie wierzę, że Twoje towarzystwo jest nudne!) :crazy: Iczko (jeśli jesteś rozdarta między Krakowem i Wawą, to nie ma rzeczy niemożliwych, nigdy nie byłam w Warszawie) :lol:Majmedziku (może uda się przełożyć wyjazd udoskonaleniowy o tydzień?) :bic:Brygidko (co się odwlecze to nie uciecze) :love:Kasiu i Natalko (dzięki, Kochana jesteś, ale pojadę autem, ostatnio i tak stronię od alkoholu) ;)Bożenko (to będzie wieczór wieloimprezowy) :benetton:Renata
      • Gość edziecko: Ika Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 07.11.02, 23:40
        Hurrra!!! Udało się przekonać Renatę!!! :bounce: :)Strasznie się cieszę :) Będzie super! :) :bounce::hello:
    • Gość edziecko: KasiaR Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 08.11.02, 12:54
      Dziewczyny, ja myślałam że na tę salsę pójdziemy z naszymi Dzidziulkami!!!!
      • Gość edziecko: Ika Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 08.11.02, 15:52
        Kasiu....do knajpy na tańce z niemowlętami???Nie, mój Żuczek byłby przerażony tłumem i muzyką.... Odpada ;)
      • Gość edziecko: paloma Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 08.11.02, 15:58
        Renatko, Świetnie, że przyjdziesz! Zapowiada się, że będzie to najlepsza salsa na jakiej kiedykolwiek byłam!smileA Brzuszkiem się nie przejmuj to dodaje tylko uroku. Do zobaczeniasmileAniaps. Ależ oczywiście, że jestem wspaniała!....To był żarciksmile
    • Gość edziecko: Ika Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 09.11.02, 20:37
      Dziewczyny,byłyśmy dziś ze Skrzynią w El Duende :) I przy okazji wypytałyśmy barmana (hmmmmm, przystojniak.... ;) ) o przyszłą sobotę. Wówczas będzie tam w jednej sali impreza zamknięta, ale druga sala jest dostępna (ta z barem! ;) ). No i może być też inna muzyka, nie tylko salsa, bo może tamci będą chcieli urozmaiceń, a oni niestety rządzą...Ale to nas chyba nie zrazi, no nie???Pomyślałam jednak, że ponieważ ta sala nie jest wielka, to może byłoby dobrze zarezerwować miejsca... żebyśmy jakiś stolik miały :) Zatem zdeklarujcie się, na sto procent, kto będzie i wyślemy Skrzynię, która najbliżej pracuje :lol: żeby zarezerwowała (wysyłam ją bez jej wiedzy na razie, mam nadzieje że mi łba nie ukręci :lol: ).Jak na razie lista wygląda chyba tak:1. Paloma2. Ika czyli ja3. Renata274. Skrzynia (!!! Masz być!!!)5. KasiaR (chyba będziesz...???)Joasiu, a Ty??? Liczymy na Ciebie!!!No i zapraszamy, jeśli jest jeszcze ktoś chętny!!!!:hello:
      • Gość edziecko: paloma Re: Kraków - do Iki:) IP: *.* 10.11.02, 20:56
        Ika, jak najbardziej zarezerwujcie stolik. Czy będąc tam możecie też zapytać o ewentualny kurs salsy? nie mogę znaleźć do tego klubu telefonu, a kobitka z 913 chyba się wystraszyła obco brzmiącej nazwy i powiedziała, że niczego takiego nie ma w spisie!?Pozdrawiam, Ania już w salsowym chumorzesmile
        • Gość edziecko: Ika Re: Kraków - do Palomy :) IP: *.* 10.11.02, 23:36
          Ania, z tego co mówił barman, babka od salsy przychodzi tam w czwartek.... a nie w sobotę....P.S. A babce w 913 podaj adres, Krowoderska 5 :) Może to jej swojsko zabrzmi i się nie wystraszy ;):hello:
    • Gość edziecko: Joanna_S Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 10.11.02, 10:25
      Iko :)Chciałabym bardzo lecz niestety siła wyższa, w przyszły weekend pracujęsad i to zarówno sobota i niedziela, piszę więc od razu.Mam jednak nadzieję, że to nie ostatnie takie spotkanie i na następne być może się uda do Was dołączyć.Życzę Wam miłych pogaduszek, a pewnie będą miłe bo doborowe towarzystwosmile, no i tańców do "białego rana".Pozdrawiam ciepłoJoasia
      • Gość edziecko: paloma Re: Kraków - do Iki :) IP: *.* 11.11.02, 13:13
        Ikusia, to o której zbiórka? Myślałam by około 21, co Wy na to? A następnym razem wybierzemy sie na koniki... byłam wczoraj z moją damą i była przezadowolona! Ach, pochwalę się! Już od pewnego czasu próbuję Nataszkę oswoić z końmi (kiedyś jeździłam sportowo więc moją córka też musismile) i w końcu wczoraj się udało i Mała sama się rwała by usiąść i nawet nie bała się gdy ją puściłam! jakoś tak miło mi się zrobiło gdy widziałam w jej oczkach radość. Może kiedyś i ona będzie kochała ten sport!? Ale nic na siłe. Pozdrawiam i do zobaczeniasmile Ania
        • Gość edziecko: Ika Re: Kraków - do Iki :) IP: *.* 11.11.02, 15:29
          Ania, mnie pasuje ;) Moim zdaniem 21 to dobra godzina - ze Skrzynią byłyśmy tam przed ósmą i jeszcze nic się nie działo.A co na to reszta?? Dziewczyny?????? :):hello:P.S. Paloma, ja też kiedyś jeździłam konno! Może nie sportowo, bardziej rekreacyjnie, no i mój Żuczek jeszcze na takie atrakcje dużo za mały, ale ja się chętnie wybiorę i przypomnę sobie, jak to fajnie było.... :)
      • Gość edziecko: paloma Re: Kraków IP: *.* 11.11.02, 13:14
        Dziewczyny, to o której zbiórka? Myślałam by około 21, co Wy na to? A następnym razem wybierzemy sie na koniki... byłam wczoraj z moją damą i była przezadowolona! Ach, pochwalę się! Już od pewnego czasu próbuję Nataszkę oswoić z końmi (kiedyś jeździłam sportowo więc moją córka też musismile) i w końcu wczoraj się udało i Mała sama się rwała by usiąść i nawet nie bała się gdy ją puściłam! jakoś tak miło mi się zrobiło gdy widziałam w jej oczkach radość. Może kiedyś i ona będzie kochała ten sport!? Ale nic na siłe. Pozdrawiam i do zobaczeniasmile Ania
    • Gość edziecko: Renata27 Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 11.11.02, 21:49
      Dziewczyny,mi ok. godziny 21 pasuje, jak najbardziej. Zastanawialam sie czy nie przyjsc z kolezanka, ale chyba jak na pierwszy raz to przyjde sama zeby sobie pogadac tylko z Wami. Ale fajnie, to juz za 4 dni prawie!
    • Gość edziecko: Ika Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 13.11.02, 22:25
      Dziewczyny, Skrzynia zarezerwowała stolik! Zatem sobota, godzina 21.00! :D:hello:P.S. A barman nas zapamiętał, hmmmm........ :sarcastic:
      • Gość edziecko: paloma Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 14.11.02, 16:14
        Świetnie, ze mamy stolik! Dzięki Skrzyniasmile A więc do soboty...parkiet będzie naszsmilePozdrawiam, Aniaps. jeszcze tam nie byłyśmy a już podrywacie barmana?! Ika, przyznaj się to te bicepsy tak działają :)
    • Gość edziecko: dorka2 Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 15.11.02, 10:41
      Życzę udanej zabawysmileChętnie bym się z Wami zintegrowałasmile, ale wróciłam po macierzyńskim do pracy ponad miesiąc temu i wracam późnymi popołudnia codziennie także narazie nie chcę Kuby zostawiać jeszcze w weekendy a poza tym on jeszcze lubi sobie "pociumkać" w nocy. No i Babcia daleko, a opiekunki nie chcę zostawiać po nocach.Ale bym sobie poskakała z ochotą.....może za jakiś czas się z Wami wybioręsmileCzekam na relację z szaleństwasmile,Pozdrawiam gorąco,Dorka
    • Gość edziecko: Renata27 Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 15.11.02, 20:05
      Czesc Dziewczyny,pisze to dopiero dzis, bo myslalam ze jeszcze cos sie zmieni. Nie spotkam sie z Wami jutro, czyli w sobote. Czuje sie zle i slabo, obolala i znikl moj entuzjazm, nie dosypiam, same uroki rozpoczynajacego sie wlasnie 35 tygodnia. Przepraszam, ze sie wycofuje, glupio mi, ale czuje, ze jestem do kitu a nie do zabawy.Bede jutro z Wami myslami.Caluje Was wszystkie i jeszcze raz przepraszam :sweat:Renata
      • Gość edziecko: Ika Re: Kraków - może nie pogaduszki, ale potańcówki...? :))) IP: *.* 15.11.02, 20:20
        Renata,a może właśnie wyjście z domu będzie dobrym sposobem na przełamanie tego stanu??? Czasem tak jest... Pewna mądra pani psycholog mi to kiedyś powiedziała i zmusiła mnie do sprawdzenia tego empirycznie, choć zapierałam się zadnimi łapami, że nawet nie mam siły się uczesać, a co dopiero ubrać i wyjść, o zabawie nie wspominając... Na odczepnego, żeby jej udowodnić, że nie ma racji, spróbowałam i... to było to ;)Renata, zastanów się jeszcze - masz samochód, w każdej chwili możesz wrócić do domu. W razie czego osobiście Cię odholujemy! Może jednak warto....? :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja