potrzebuję Waszej rady

IP: *.* 14.11.02, 15:12
cześć dziewczyny.Tkwię (jeszcze!)w okropnym małżeństwie. Mamy 5-letniego synka. Nie odeszłam jeszcze, ale zrobię to zaraz, kiedy zwolni się moje mieszkanie po rodzicach(na razie jest zajęte).Powodem takiej mojej decyzji jest znęcanie się psychiczne męża nade mną.Nie myślcie że jestem typem potulnej ofiary, po prostu mam dość odreagowywania własnych kompleksów na mnie, ciągłego narzekania na wszystko, tych wiecznie skrzywionych, ponurych min i kompletnej niedojrzałości emocjonalnej męża.Chciałabym prosić dziewczyny w podobnej sytuacji, byście napisały,czy żałujecie że podjęłyście taką decyzję, czy uważacie, że lepiej cierpieć w chorym układzie dla tzw.dobra dziecka, jak czułyście się na początku, jak jest teraz.I jeszcze jedno-chodzi o formalną separację-jakie są szanse na otrzymanie alimentów-oboje mamy takie sobie zarobki,samej trudno będzie mi poradzić sobie finansowo, a nie mam żadnych dowodów na podły, egoistyczny charakter mojego męża-jestem raczej dojrzałą osobą-nie dopuszczam do rozlewu krwi, bo to nic nie załatwi, a sądowi słowa nie wystarczą.Mąż ma dobry kontakt z synkiem-oczywiście w rozumieniu 5 letniego dziecka-pozwalanie na wszystko, by uzyskać aprobatę, kytyka mamusi(czyli mnie), uczenie że tatuś jest super, a mama zła-takie niedojrzałe "wychowywanie"-no ale skuteczne :-(.Poza tym jak to jest z tym podziałem majątku-mamy wspólne mieszkanie za które spłacamy kredyt,i samochód raczej kiepskiej klasy-i tyle wspólnego .Ten zakapior nie zgodzi się na zadną sprzedaż-jak można to rozwiązać?Ale Was umordowałamsmile, liczę jednak na Waszą pomoc, jak wygląda to "przeprowadzenie separacji", ile to kosztuje, może jakieś rady-jak zachować się w sądzie by jednak zyskać te alimenty.Trzymajcie się cieplutko.
    • Gość edziecko: spodenki Re: potrzebuję Waszej rady IP: *.* 15.11.02, 14:50
      dziewczyny, pomóżcie
      • Gość edziecko: mamazuczka Re: potrzebuję Waszej rady IP: *.* 15.11.02, 17:37
        Ja jeszcze nic takiego nie miałam. Spróbuję się popytać znajomych prawników. Może ktoś z nich zna się na prawie rodzinnym.papatkiBrygida
    • Gość edziecko: mamazuczka Re: potrzebuję Waszej rady IP: *.* 15.11.02, 17:35
      Spodenki,a może chciałabyś (jeśli jesteś z Warszawy) wpaść jutro do PKiN o 17.00 przy windach na dole?pozdrawiamBrygida
    • Gość edziecko: Ika Re: potrzebuję Waszej rady IP: *.* 15.11.02, 17:39
      Johana,to nie jest takie proste, poradzić coś. W jednym poście trudno zobrazować całą sytuację. Skąd jesteś? Nie wiem czemu miałam wrażenie, że klikasz z zagranicy... Wtedy jeszcze trudniej coś radzić.W kwestii separacji nic nie pomogę, bo ja się rozwiodłam od razu i bez separacji - separacja była nieformalna, wywaliłam go z domu i tyle.Natomiast moim zdaniem nie można się godzić na życie, które nam nie odpowiada, rodzi frustrację i jest nam źle. W każdym razie ja się na cierpiętnicę nie urodziłam i nie zgodziłabym się na takie życie. A już NA PEWNO nie wolno pozwalać na to, by manipulował dzieckiem!!!! Używanie dziecka w rozgrywkach dorosłych świadczy moim zdaniem o brodziku intelektualnym i emocjonalnym. Może masz świadków na to, jak "wychowuje" dziecko? Nastawia przeciwko matce? To powinno sędzinie dać do myślenia, jaki to człowiek.A alimenty - nie ma znaczenia, że macie takie same zarobki, na dziecko łożą oboje rodzice. W dodatku Ty dajesz dziecku opiekę, zatem na niego powinien spaść główny ciężar materialnego utrzy,mania dziecka.Ale w sądach bywa różnie....Trzymaj się.:hello:
Pełna wersja