Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z was

12.12.06, 13:51
I jest mi z tym coraz gorzej. Odbijam sie z punktu do punktu i nikt nie wie co
czuję. Jesteście wy tu i widze że nie jestem jakimś ewenementem.
Ale co jest z nami nie tak? Że nas nikt nie chce. Że choc umiemy kochac jak
nikt, nikt nie chce tej naszej miłości... Przelewamy swoją miłość na dzieci
które sa dla nas wszystkim. Mój synek jest tak wspaniały, tylko... Tylko on
tak bardzo chce zeby ktoś z nami mieszkał, żeby ktoś nas kochał... Mnie... Ma
tatę, ale ja z jego tatą nie moge być - nie kocham go, nie mogę... Niezasłuzył
na taka miłość. Może za te teraz płace - że odeszłam? Widze też że każdego
dnia mur wokół mnie rośnie, że każda próba zbudowania nowego zwiazku kończy
się fiaskiem, choć na początku wydaję się tak wspaniale i ze to mnie wpędza w
otchłań, że już nie chcę nikogo, że wątpię. Cholera - będę samotną starą
kobietą i zeżrą mnie owczarki alzackie, gdy mały dorośnie i pójdzie już z
domu! AAAA...
    • anetina Re: Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z 12.12.06, 13:58
      że nikt nas nie chce?


      to nie tak
      ktoś nas chce
      tylko my jesteśmy zapatrzone na dzieci
      na to, aby im byt zapewnić
      na to, aby nasza złość na eksa nie przelała się na dziecko
      jesteśmy zajęte



      każda próba zbudowania nowego związku kończy się fiaskiem



      nie próbuj na siłę
      na przymus nie stworzy się miłości, rodziny

      może teraz jest mi łatwiej wypowiadać takie słowa
      ale pamiętajcie jedno
      mamy swoje dzieci
      mamy dla kogo żyć
      znajdzie się i facet, z którym bedzie można spędzić resztę życia\
      który pokocha i mamę i dziecko

      życzę tobie tego i każdej z was



      a mnie forum uzalezniło od siebie
      mimo że ciągle jestem samodzielną (chociaż nie tak do końca) mamą
      mam partnera
      mój synek ma tatę
      jesteśmy rodziną

      ale i tak tu będę zaglądać
      • mamasama1 Re: Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z 12.12.06, 14:01
        Ateina smile Piekne słowa... Bardzo chcę w nie uwierzyć. Ja nie robię nic na siłę..
        Bo juz nie mam siły. Nie chce próbować, nie chcę znowu dostać. Tylko małego mi
        szkoda, on chce tej rodziny... A ja już nie wiem czego chce. No i ładnie
        prorokujesz - uzaleznieniem od forum... Pozdrawiam
        • anetina Re: Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z 12.12.06, 14:38
          jestem ponad 2,5 roku na forum
          i bardzo dużo mi tu dziewczyny pomogły
          zrozumiałam wiele spraw

          przeszła mi "miłość" i złość do eksa
          najważniejszy jest synek
          a teraz i M.

          nawet już nie pamiętałam, jak to jest dobrze móc zasypiać w ukochanych
          ramionach i w nich się budzić
          tego najbardziej brak w samotności
          mozliwości przytulenia się
          • anetina Re: Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z 12.12.06, 14:38
            możliwości przytulenia się do kogoś, kto ma wiecej niż metr wzrostu big_grin
            • mamasama1 Re: Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z 12.12.06, 15:48
              O tak, to zasypianie. Co prawda jeszcze pamiętam... Jeszcze do niedawna był
              ktoś... Dobrze że małego nie poznał.. Potem nagle coś mu się stalo, ignorowal
              mie. Najgorsze że pracujemy razem. Ja zapomieć nie moge. Cholea - czemu się
              zakochałam właśnie w nim! Boję się że ciezko kogoś znaleźć, a raczej zostać
              znalezioną przez kogoś wartościowego. Po 30 tce, z dzieckiem i bagażem... Kto
              pozostał? Starzy kawalerowie - już nigdy, Rozwodnicy - jakos żadnego nie
              spotkałam, żonaci - nigdy w zyciu! No ale skoro tak ma być to trudno. Tylko
              czemu wciaż mysle o tym kims który jeszcze do niedawna był tak wazny, tak bardzo
              chciałam przedsatwić go małemu, tak bardzo chcieliśmy tworzyc, sprobowac
              stworzyć zwiazek w trójkę - ja, on i mój syn...
              • anetina Re: Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z 13.12.06, 07:59
                przykro mi

                wiek to tu nie ma znaczenia
                jeśli ktoś naprawdę cię pokocha, zaakceptuje i twoje dziecko

                mnie M. podchodził przez Małego
                jego tata sam był w szoku, że tak potrafi się zająć małym dzieckiem big_grin
                • mamasama1 Re: Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z 13.12.06, 08:27
                  Taki spokój z Ciebie bije i pewność że wszystko ma swój cel i kres tego co
                  złe... Twój mały jest śliczny. A M... Boze gdzie sa tacy faceci? Jakiś egzeplarz
                  unikatowy? wink
                  • anetina Re: Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z 15.12.06, 13:51
                    apo jakim czasie mam ten spokój, to już mało wazne

                    ale po prostu ja swoje już przeszłam
                    cały czas myślałam pozytyniwe
                    i niespodziewałam się od losu spotkać kogos w stylu M.

                    już się pogodziłam z myślą, ze do końca sama będe z dzieckiem


                    a egzamplarz naprawde mam unikatowy big_grin
          • mama_ameleczki Re: Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z 15.12.06, 13:39
            anetina napisała:


            > nawet już nie pamiętałam, jak to jest dobrze móc zasypiać w ukochanych
            > ramionach i w nich się budzić
            >

            Ja dzisiaj sobie przypomniałam. Było cudownie...
            >
            >
            • anetina Re: Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z 15.12.06, 13:52
              a ja biedna musiałam dwie (!!!) noce teraz spać sama
              ale już M. dzisiaj wraca

              będzie się działo
              • mamasama1 Re: Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z 15.12.06, 14:04
                Anetino! Ty świntuszko! Nie chwaliłabyś się przynajmniej tak bezwstydnie! smile
                • anetina Re: Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z 15.12.06, 14:06
                  czym ja sie chwalę ???
                  big_grinDD



                  siostrze się oberwie, że mi go zabrała
                  remontuje jej mieszkanie
                  ona siedzi i gotuje
                  a jej mąż pracuje i remontuje
                  • mamasama1 Re: Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z 15.12.06, 14:13
                    Hihi, dobra z Ciebie siostra wink Ale odbij to sobie odbij smile Nalezy Ci się ! I
                    mama _ameleczki też chwalipięta jedna! smile
        • adsa_21 Re: Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z 15.12.06, 14:40
          hmm..nie mysle w ten sposob. Jestem mloda, zycie przede mna, nie mam czasu na
          zstanawianie sie czy ktos mnie chce czy nie. Nie zechce - jego stratasmile
          synek ma bardzo dobry kontakt z ojcem,czesto sie widuja i wydaje mi sie ze maly
          przyzwyczail sie juz do takiej sytuacji.

          Nieudane malzenstwo za mna - nie zaluje bo wieeele sie nauczylam.
          Spojrz na swoje zycie z szerszej perspektywy, nie rodzielaja wlosa na czworo,
          wyluzuj i sie usmiechnijsmile)
          Od razu i Ty i dziecko poczujecie sie lepiej..
          • ankasu Re: Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z 19.12.06, 14:49
            A ja dwa tygodnie temu zostałam sama. Jeszcze pamiętam jego dotyk i zapach.
            On chce do maluszka przychodzić, ale mnie już nie wolno go dotknąć. Jak to
            możliwe. Przecież ja znam każdy centymetr jego ciała...
            Jestem jak rozbita szklanka. Strciłam wiarę w siebie, czuję się winna,
            zdezorientowana, samotna jak pies... Jak sobie do czorta poradzić?
            • mamasama1 Re: Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z 20.12.06, 10:59
              Głupie słowa, ale niestety tylko czas. Czas goi rany... Czasem trzeba nam
              wiecej, czasem mniej ale w końcu układamy się jakoś wewnątrz. Choc na poczatku
              aż boli kazda komórka
              • ankasu Re: Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z 22.12.06, 23:40
                No tak, to pewnie tak jak żałoba. Trzeba przetrwać i potem już jest lepiej. Tu
                jest tylko jedno ale, mianowicie "ta" osoba nie znika z twojego świata.

                Ech, trzeba się wziąć w garść, przestać grać rolę ofiary i wziąć sprawy w swoje
                ręce. Tak by było najlepiej, bo żyć tęsknotą się nie da. On przecież nie cierpi,
                nie wzdycha i nie płacze, a móją rozpacz ma w nosie. Cieszy się, że trudy życia
                rodzinnego i obowiązki ma już z głowy. A synuś rośnie i ta świadomość mu wystarcza.

                Kurcze, kto wychowuje takich mężczyzn? Dlaczego kobiety same sobie gotują taki los?
                • ex_gwiazdka Re: Znalazłam was - samotne mamy, jestem jedną z 25.12.06, 18:37
                  ankasu napisała:

                  > Kurcze, kto wychowuje takich mężczyzn? Dlaczego kobiety same sobie gotują taki
                  > los?

                  Spróbujmy wychować kilka fajnych egzemplarzy wink)
                  Zgadzam się z tym niepocieszającym zdaniem: czas leczy...
                  Mama Jasia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja