samotny sylwester

IP: *.* 01.01.03, 00:35
Cześć, właśnie minęła północ, a ja nie mogę powstrzymac łez. Jestem mężatką od trzech lat, a mamą od roku i do szczęścia brakuje mi tylko miłości. Jestem cholernie samotna.Zaczyna się nowy rok, a ja wiem, że tylko moje dziecko pozwala mi żyć, mam w sobie ogromny smutek. Mam nadzieję, że żadna z was nie jest w takim stanie jak ja. Nie wiem co będzie dalej.
    • Gość edziecko: Agnieszka.Z Re: samotny sylwester IP: *.* 01.01.03, 08:47
      Elu !!! głowa do góry i uwierz ,że ten rok będzie bardziej szczęśliwy i hojny dla ciebie a słoneczko znów zaświeci dla ciebie . :hello:
    • Gość edziecko: iberia Re: samotny sylwester IP: *.* 01.01.03, 14:21
      cześćno to ja zaczęłam ten rok jak ty.siedziałam przed kompem i płakałam.Kubek spała a ja nie mogłąm inaczej,niby staram sie uśmiechac ale czuje w środku,że to jest takie na siłę.Wiem, że mam dla kogo życ tylko, że ja potrzebuję także tego Kogoś.A mój ktoś zrobił nam przerwę od niedzieli i tej nocy nawet telefonu ode mnie nie odbierał........naprawdę jest mi zle :-(.Boję sie tego nowego roku ale staram się myślec pozytywnie.Mam nadzieję ,że te najtrudniejsze sprawy znaja rozwiązanie i że znowu będę mieć Kubeczka oraz moją miłość .pozdrawiami życzę Udanego roku 2003iza
    • Gość edziecko: agatalesnik Re: samotny sylwester IP: *.* 01.01.03, 20:35
      myślę, ze nie ty jedyna byłaś w takim nastroju. wiem sama po sobie ile znaczy bycie kochaną, ale czasem coś w życiu nie wychodzi. masz dziecko! :) kochane i zapewne chciane. spróbuj porozmawiać z mężem, nie znam sytuacji, ale zawsze warto. zastanów się, co byś chciała zmienić, dlaczego tak się czujesz? nie martw się, moze Nowy Rok zmieni coś na lepsze i szczęśliwsze!!! nie zawsze wiemy co to będzie, ale mamy wiarę, ze będzie lepiej!!bardzo ci życzę spokoju, zastanowienia, rozwiązania problemów!! :hello:
    • Gość edziecko: MagdaK30 Re: samotny sylwester IP: *.* 01.01.03, 20:47
      Dziewczyny! Czemu tak jest? Czemu jest tak smutno?To był straszny Sylwester. Malutkie śpiące dzieciątko w łóżeczku i ja... śpiąca, smutna, marząca żeby ktoś mnie przytulił i o północy szepnął "Dużo szczęścia, Kochanie".Samotność jest tak trudna, że brakuje mi już sił żeby ją dźwigać.Całuję Was, dobrze, że jesteścieMagda
Pełna wersja