Święta!!! nadchodzi smutek i żal!

18.12.06, 00:43
mija juz prawie 3 lata odkad zostalam sama z dzieckiem.
Moj eks zostawil nas 2 tygodnie przed porodem, jakos zylam z dnia na dzien
bardzo cieszylam sie ze mam dziecko.
Ale przychodzi taki moment ze poprostu jest mi smutno, chrzcilam dziecko w
swieta Bozego Narodzenia, a on poprostu nie przyszedl na chrzciny swojego
syna.Byc moze dlatego moje zycie jest szare i ponure.
Dzis wiem ze bedzie mial drugie dziecko z inna kobieta, tylko nie moge sobie
wyobrazic tego jak kiedys powiem o tym swojemu dziecku.
Mam do niego ogromny zal i smutek ktory mi pozostawil, nie potrafie sie
cieszyc swietami bo wlasnie wtedy wracaja najgorsze wspomnienia.
I znowu sylwestra spedze sama, a za sciana bede slyszec cichy oddech mojego
spiacego dziecka.
    • chalsia Re: Święta!!! nadchodzi smutek i żal! 18.12.06, 01:02
      możesz nie mówić. To ojciec powinien dziecko o tym poinformować. A jeśli nie
      jest to możliwe, to możesz to powiedzieć jak dziecko będzie już duże i wiele
      rozumiejące.
      Boisz się Sylwestra? Jesli nie masz możliwości spędzenia go z kimś kogo lubisz,
      na Twoim miejscu chyba bym się położyła spać razem z dzieckiem - miłe to i
      poczucia straty bym nie miała.
      Chalsia
    • chalsia Re: Święta!!! nadchodzi smutek i żal! 18.12.06, 01:08
      > swieta Bozego Narodzenia, a on poprostu nie przyszedl na chrzciny swojego
      > syna.Byc moze dlatego moje zycie jest szare i ponure.

      hmmmm, życie codzienne to nie fajerwerki, własnie raczej taka "szarość". A czy
      ponure? - to juz zalezy od osobistego nastawienia. Raczej na pewno Twoje
      odczucia nie są związane w rzeczywistości z faktemm że jakiś czas temu (akurat
      w Święta) Twój eks olał dziecko - przecież to nie pierwszy już raz.
      Szkoda własnego życia na uzaleznianie swoich odczuć i nastroju od kogoś innego -
      zwłaszcza takiego.
      Chalsia
    • matylionek Re: Święta!!! nadchodzi smutek i żal! 18.12.06, 21:33
      Rozumiem, rozumiem. Moje pierwsze samotne swieta wlasnie przede mna (ojciec
      mojego dziecka zostawil nas 4 miesiace temu) i bardzo sie boje tego czy
      sprostam i nie rozkleje sie. Chcialabym zrobic wszystko, zeby ten czas byl dla
      mojej coreczki wyjatkowy, nie tylko dlatego, ze spedzamy go po raz pierwszy bez
      taty. Takie chwile jak Boze Narodzenie, Sylwester czy rocznica chrzcin, to
      chyba najgorsze momenty, ale pocieszam sie tym, ze czas robi swoje i za pare
      lat bedzie bolalo duzo, duzo mniej. Mam nadzieje...
      • mamusia-kubusia1 Re: Święta!!! nadchodzi smutek i żal! 21.12.06, 20:17
        Tata synka 9 miesięcy temu, w marcu, obwieścił iż się wyprowadza i chce
        rozwodu. Od czerwca (czyli pięć miesięcy) mieszkamy sami.
        Wielkanoc była dla mnie strasznym koszmarem, w ogóle nie potrafiłam się cieszyć
        i nie czułam nadchodzących świąt.
        Za każdym razem gdy jest jakaś okazja w stylu Dzień dziecka, Mikołajki czy teraz
        przed Świętami zastanawiam się dlaczego los nas, a zwłaszcza mojego synka, tak
        pokarał ze nie mamy pełnej rodziny. Zaraz potem jednak uświadamiam sobie że mój
        synek nie byłby szczęśliwszy gdybyśmy żyli nadal razem pod dachem ale oddzielnie
        (rozumiecie o co chodzi?), jak obcy sobie ludzie których nic nie łączy.
        Mam nadzieję że po rozwodzie nasze życie tak się ułozy że te przykre myśli miną.
        Poz tym pomyślcie tak: macie dzieci, swoje słoneczka i rodziny. O ile, o wiele
        wiele gorzej byłoby gdybyście były same!

        Ściskam mocno, wszystkie samotne zasmucone mamy, WESOŁYCG ŚWIĄT!

        PS. Pociesze was. Tylko pierwsze samotne święta (samotne w tym sensie że bez
        męża lub nie-męża czyli krótko mówiąc ojca dzecka) są najtruniejsze,
        najboleśniejsze i najsmutniejsze smile
    • baabcia Re: Święta!!! nadchodzi smutek i żal! 21.12.06, 22:20
      no nie dajcie się! rozumiem, ze się boicie czy udadzą się takie Święta pierwsze
      bez supermena, bo jak był marny to czemu bez miało by być gorzej. Po drugie
      pomyślcie jak fatalnie maja dziewczyny, które zostały same a jeszcze nie maja
      dziecka. Do dupy krótko mówiąc. Trzeba sobie zbudować jakieś pozytywne myslenie.
      Zadbać o te Świeta bardziej niż do tej pory. Zrobić to co lubicie i to co lubia
      dzieci. Bardzo sie bałam pierwszych Świąt ale starałam sie jak nigdzy wczesniej.
      Udało się i nie miałam czasu na płakanie raczej z radości. Jeśli macie maleńkie
      dziecko to warto poszukać towarzystwa i nie czekajcie, ze ktoś Was zaprosi same
      poszukajcie. Żadnego płakania, nie ma chłopa i koniec wszystko zależy od Was. A
      Sylwester - szczerze mówiąc gorzej jest jak mamy męża obok ale on nie lubi ...
      tego czy tamtego ... albo usnie i wtedy nawet nie wypada iść do znajomych. A jak
      jesteście same z dzieckiem to umawiacie się tam gdzie ludzie maja dzieci albo sa
      samotni.
      Przeżyłam takie Święta nie jedne i moze być dobrze. To strach, ze nikt Was nie
      kocha podpowiada takie tytuły smutek i żal - nie dajcie się. Może być wsaniale
      macie kogo kochać i jesteście najbardziej na świecie potrzebne!
    • indianar Re: Święta!!! nadchodzi smutek i żal! 21.12.06, 23:08
      Powiem wam szczerze ze gdyby nie to forum to chyba zalamalabym sie psychicznie.
      Dzieuje wam za te piekne odpowiedzi bardzo podniosly mnie na duchu.
      Dzis bardzo cieszylam sie z tego ze wraz s synkiem ubieramy choinke, do tej
      pory nie umialam tego robic tylko sie denerwowalam gdy stlukl glupia banke.
      A dzisiaj sukces spiewalismy koledy, ai jedna banka sie nie stlukla.
      Po za tym to zaraz bede pakowac prezenty dla malenstwa i rodziny,dzieki wam
      kochane mamy chyba odebralo mi smutek smile
    • baabcia Re: Święta!!! nadchodzi smutek i żal! 25.12.06, 19:18
      jeśli potrafisz czerpać siłę z życzliwości innych to jeszcze podpowiem Ci, ze
      łatwiej żyć bez męża niż ze "słabym" mężem. Po pierwsze nie ma zagrożenia zdradą
      - możesz się do ludzi usmiechać, mozesz poprosić o pomoc a nawet często ktoś
      sam zaoferuje i nie musi ukrywać wad męża i kłopotów, jeśli opowiadasz o swoim
      domu sama decydujesz co powinno być rodzinna tajemnicą a co chcesz upublicznić.
      Mówię Ci same zalety. Jedna wada człowiek się przyzwyczaja do tych zalet i wcale
      mu się nie chce wiazać z kimś, chyba , ze trafisz na lepszego od siebie,
      mądrzejszego, wspanialszego ... to sie chętnie podciągniesz i będzie wspaniale.
      Tego życzę z okazji Świąt.
      • indianar Re: Święta!!! nadchodzi smutek i żal! 25.12.06, 21:28
        Dziekuje za te slowa otuchy, myslalam ze bede sie smucic przez te swieta, ale
        jest zupelnie inaczej nie pamietam tego co zle staram cieszyc sie kazda chwila
        i wam samotni rodzice rowniez tego zycze z okazji swiat!
        • nanai11 Re: Święta!!! nadchodzi smutek i żal! 26.12.06, 10:09
          mOja sasiadka ma 5 dzieci, i 3 ojców do nich, z czego zaden oczywiscie nie
          spełnia należycie swojej roli. Jest regularnie pijana i bita i zapewne
          gwałcona. Dzieci często sa u jej matki albo na pogotowiu opiekuńczym. Myśle ze
          samotne świeta z synem, w spokoju, to jest cud od Boga w takiej sytuacji...
          Kiedy odszedł mój eks, mojap ierszw myśl to byał :wiecej miejsca w szafie, a
          druga: i znowu bede mogła sie umawiac na randki czyli nowe życie!
          I tak trzeba. Nie powiem że nie było łeż. Ale łzy sa potrzebne. Tylko na
          chwile .Dla oczyszczenia!!
          • indianar smutek i żal! było mineło 26.12.06, 23:35
            swiete slowa.Powiem szczerze ze balam sie tych swiat myslalam ze bedzie mi
            smutno ale ani na chwile nie pomyslalam ze kiedys ktos wyrzadzil nam tyle
            krzywdy.
            Poprostu zapomnialam i nie chce juz pamietac a drugi raz nie dam sobie
            zniszczyc zycie.
            Z perspektywy czasu patrzac na to wszystko ja nic nie stracilam wrecz
            przeciwnie zyskalam bardzo wiele.
            Duzo rzeczy sie nauczylam,moje dziecko to dar od Boga gdy budze sie rano i
            slysze "mamus kocham cie i wstawaj to dam ci buziaka"cud nie dziecko haha.
            Za to moj eks stracil bardzo duzo takie dziecko,dzis moze tylko zatesknic ale i
            tak nie wroci mu tych lat kiedy dziecko powiedzialo pierwsze slowo.
            Caluje was serdecznie i pozdrwaiam samotni rodzice nie wiem skad we mnie tyle
            optymizmu ciesze sie bardzo!!!
    • baabcia Re: Święta!!! nadchodzi smutek i żal! 29.12.06, 17:48
      jak nie wiele trzeba, zeby swiat wygladał inaczej; jakie to wszystko jest
      subiektywne; warto sobie tłumaczyć, ze mozna zmieniać cos w swojej głowie i
      wystarczy. Szokiem dodatkowym jest to, ze na nasze widzenie swiata wpływa
      również zwykła chemia - patrzyłam na osoby biorace antydepresanty to jest nie
      do uwierzenia jak człowieka zmieniają przróżne rzeczy.
      Warto się starć o to, zeby wyciągnąć z życia to co najlepsze i cieszyć sie tym
Pełna wersja