mamasama1
20.12.06, 11:04
Uciekają od nas, gdy tylko usłysza dziecko, były mąż. Albo gorzej - wejdą juz
w zwiazek z nami, a za chwile uciekają bo przerasta ich to! Wkurzające jest
to! najpierw deklarują uczucia, to że oczywiscie lubią nasze dzieci, że
akceptuja to kim jesteśmy, że nie przeszkadza im ojciec dziecka. i co?
Cholerni egoiści myłsą tylko o osbie, o tym że oni sobie nie dają rady, a my
zostajemy ze złamanymi sercami.
W takim wypadku obawiam sie ze wolę już nie ryzykowac. A jesli jest inaczej -
to ilu jest takich mężczyzn cudownych, dobrych, ktorzy chcą nas i nasze dzieci
i kochają ponad wszystko? A moze są juz wszystcy przebrani.
Zloszczę się bo przed świętami samotnie mi. Bo wszystko na mojej głowie.
Praca, dziecko, sprzątanie, choinka, zakupy, czasu brakuje, że niewspomnę o
tym że z kasą krucho bo tatuś dziecka trochę nawywyjał i teraz placę za jego
numery. A jego to nie bardzo intereuje. We dwoje jest łatwiej, ptzyjemni by
było pod choinką znleźć uśmiech i ciepłe słowo od ukochanego. Zła jestem,
niecierpię świąt!