mimozajka
27.12.06, 23:58
Witajcie!
Jestem samotną mamą od samego początku (tatuś nawet nie widział małego),
czytam Was regularnie ale nigdy do tej pory nie odważyłam się na tym forum
napisać.
Niedawno coś się w moim życiu zmieniło, to znaczy poznałam (jak mi się
wydawało)wspaniałego mężczyznę.
No i zaczęły się schody. Mam na mysli głównie jego rodzinę, znajomych oraz
złote rady w stylu "jesteś jeszcze młody (ma 28 lat), ułożysz sobie życie, na
co ci kobieta z dzieckiem, małe dziecko to problemy a cudze małe dziecko to
katastrofa..." itp. Na początku P. nie zwracał na to wszystko uwagi (tak
przynajmniej mówił) ale ostatnio zauważyłam, że jakoś baczniej przygląda się
i mnie i mojemu synkowi, tak jakby z rezerwą...
Tak, wiem, może to jeszcze nie ten, może gdzieś są ci bardziej odpowiedzialni
i wyrozumiali ale mnie zastanawia raczej co innego - czy jako samotna matka
mam się czuć jak towar drugiej kategorii???